Zasada Pareta (20/80) mówi, że w różnorodnych dziedzinach życia 20% badanych obiektów związanych jest z 80% pewnych zasobów. Statystycznie rzecz ujmując, powinno być tak, że ~20% czasu poświęconego na naukę przekłada się na ~80% zdobytej wiedzy i umiejętności. W związku z tym pytanie do Was:
Jak wykorzystać zasadę 20/80 przy nauce #programowanie? Innymi słowy: w jaki sposób selekcjonować zagadnienia i planować naukę tak, aby mając do dyspozycji 20% czasu, zdobyć 80% kompetencji? Interesuje mnie #python i #java, #javascript od całkowitych podstaw. Podobne pytanie już zadawano, ale być może ktoś z Was ma inne, cenne spostrzeżenia:
@AdamZz: To tak nie działa. Ta zasada mówi, że niezależnie od tego, ile poświęcisz czasu, to przez około 80% z tego czasu przyswoisz około 20% wiedzy którą przyswoisz, i odwrotnie. To nie działa tak, że możesz sobie wybrać to "fajne" 20%, a resztę olać.
@AdamZz: Ja myślę, że w przypadku programowania też tak nie będzie, ale właśnie tyle mówi sama zasada Pareta.
Oczywiście, jak najbardziej jest sens zastanawiać się, co z nabytych umiejętności jest przydatne, a co być może można pominąć, natomiast a) nie obejdziemy tego, że pewne z potrzebnych rzeczy są trudne, i ich przyswojenie wymaga dużo czasu (czyli dużą część czasu poświęcimy na małą - w jakimś sensie - część wiedzy/umiejętności), b)
@ukaszukasz: char oprócz bycia typem liczbowym ze znakiem jest też typem znaku. uint8_t jest bez znaku (przedział [0, 255] zamiast [-128, 127]). int teoretycznie jest zależny od architektury, w praktyce prawie wszędzie ma 32 bity, ale może też mieć 64 (a czysto teoretycznie - prawie dowolnie).
@TheNewIcek: Racja, przeoczyłem to. Jak się do tego co napisałem doda "w przypadku architektur co najmniej 32-bitowych", to chyba powinna być prawda, ale mikrokontrolery rzeczywiście się nie łapią.
Teraz mieszkańcy chcą, by sygnalizatory na jednym z najbardziej skomplikowanych skrzyżowań w UK wyłączyć na stałe. Inni mówią: wyłączyć wszystkie światła w kraju, wtedy znikną wszystkie korki.
@undream: Różnie bywa. Rondo potrafi się czasem nawet samo zakorkować, jak się pojawią jakieś autobusy czy inne długie pojazdy, a nie jest bardzo duże. I niekoniecznie dlatego, że kierowcy jakoś szczególnie źle jadą, po prostu to się zdarza.
@push3k-pro: Pozbyć się błędu, kończąc program kodem 0, a jak niby inaczej? Jeżeli nie zakończysz maina jawnym return 0, to on może zwracać cokolwiek, w szczególności 3.
Gdybyś chciał z poziomu makea ignorować niezerowy kod wyjścia, to możesz przed poleceniem napisać - (tzn. -./test zamiast ./test), ale to generalnie jest słaby pomysł. Oczywiście, ./test || true też zadziała.
@push3k-pro: Ok, jeżeli masz tam return 0, to rzeczywiście nie bardzo ma się co wydarzyć. make remake robi to samo? Możesz też odpalić ręcznie i sprawdzić kod wyjścia, ./test; echo $?.
Warszawska Kolej Dojazdowa karze swoich pasażerów za posiadanie droższych biletów. Dlaczego tak się dzieje? - Z punktu widzenia pasażera jest to niewielka różnica, ale z punktu widzenia przewoźnika jest to olbrzymia strata - tłumaczą przedstawiciele kolejki.
w razie uzasadnionego podejrzenia, że dokument przewozu albo dokument uprawniający do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego jest podrobiony lub przerobiony
Czyli ma prawo zatrzymać dokument, który uważa za podrobiony, a nie jakikolwiek.
@kmicolo: Akurat tutaj zachowali się po prostu rozsądnie. Ktoś ma problem z nazwą, którą wybrali, i wiadomo, że ten problem może tylko narastać? Dużo lepiej zmienić 3 nieznaczące literki teraz, niż pogrzebać produkt w imię ideologii.
@Migfirefox: Na wszystkie - nie, ale tutaj? Wygląda na to, że koszt na tym etapie rozwoju projektu był pomijalny, a zysk ze spokoju oczywisty. Jedyny powód, żeby się upierać przy starej nazwie, jest de facto czysto ideologiczny (bo tak sobie wymyśliliśmy), więc broniąc jej, stanęlibyśmy dokładnie na poziomie jej przeciwników.
Sprawa mogłaby wyglądać nieco inaczej, gdyby to rozszerzenie było powszechnie i tradycyjnie przyjęte, bądź też jego zmiana była istotnym wyzwaniem
@kmicolo: To lewak to do mnie? Jeszcze nikt nigdy mnie tak wcześniej nie nazwał, a muszę przyznać, że to dość przyjemne - zrobić na kimś takie wrażenie, żeby zostać obrzuconym najcięższym wyzwiskiem ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■
Naprawdę warto tracić tyle energii na walkę z "#!$%@?", jak to nazywasz, ludźmi?
#programowanie #java Mam stringa "AAA BBB CCCC DDD sa dasd sad sadas sad sad asd dasd". Jak widać początęk składa się z wyrazów tylko z wielkich liter. Niestety liczba wyrazów z wielkimi literami nie jest znana czasem jest ich 2 czasem 5. Chciałbym wyciągnąc tego stringa który składa się z wielkich liter czyli AAA BBB CCCC DDD. Na ten moment wymyśliłem, żeby wrzucić każdy wyraz do tablicy, później
@pulla: Bo nigdzie nie #!$%@? spacji. Wstaw "( ?[0-9A-Z]+)*" i będzie dobrze. Spację umieściłem na początku, żeby nie łapała się ta z końca. Jeżeli spacji może być kilka, zamień ? na *.
Od ponad 4 lat jestem z jednym różowym. Mamy "gówniaka". Ona ma też "gówniaka" z poprzedniego związku. Utrzymuję całą tę bandę przez ten czas (4 osoby włącznie ze sobą). Proszę darować sobie docinki w stylu "po #!$%@? robiłeś gówniaka". Zrobił się, istnieje, kocham go, niech istnieje. Zarabiam nieźle jak na mieszkańca województwa o najwyższym bezrobociu, ale mimo wszystko jest mi ciężko utrzymać tyle osób. Mogę zapomnieć w zasadzie o wszystkim, od 1 do 1. Różowy #!$%@?, że chce pracować, ale codziennie jak budzę się w nocy (bo młody jęczy), to widzę, że ona siedzi na kompie i gra #!$%@? w jakieś gry zamiast szukać roboty. Jej jedynym obowiązkiem jest rano wstać i zaprowadzić dzieci do przedszkola/szkoły, ale w tym roku szkolnym (lekko ponad miesiąc?), ani razu nie zdarzyło się, żeby nie zaspała w danym tygodniu (a przez to zaspały dzieci). Ja codziennie muszę wstawać #!$%@? z rana, iść do roboty, nie ma że boli, a ona nie potrafi ogarnąć tak prostej rzeczy jak odprowadzenie ich do szkoły.
@hazda: A może ty jej znajdź pracę? Jak będzie miała sensowne zajęcie, to i ogarnięcie domowych obowiązków powinno być łatwiejsze - praca to zwykle lepszy sens w życiu, niż bycie kurą domową.
Generalnie, zajmowanie się tylko domem to prosta droga do depresji, a im dalej, tym trudniej zabrać się za szukanie pracy, i to, że wcale jej nie szuka, niekoniecznie znaczy, że nie chciałaby jej mieć.
Ukraiński ambasador oblał gorącą kawą wicepremiera Krymu Dmitrija Połonskiego. Mimo, że miał on zakaz wjazdu, został wpuszczony do Polski na sesję OBWE. W Warszawie miał zostać potraktowany... gorącą kawą.
Oficjalnie Straż Graniczna nie komentuje całej sytuacji. Z nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy RMF FM wynika jednak, że nasze służby traktują cały ten incydent jak prowokację.
Staż Graniczna boi się, że jeżeli funkcjonariusze przyjadą na konferencję OBWE o prawach człowieka, wejdą tam w mundurach i zatrzymają kogoś legitymującego się paszportem dyplomatycznym, to wywołają skandal. Nawet jeżeli ta osoba
Sprawą legendarnego „złotego pociągu” z Wałbrzycha żyje cały świat. Tymczasem, jak się okazuje, domniemani odkrywcy tajemniczego składu uzyskali wiedzę o miejscu w którym jest pociąg od Tadeusza Słowikowskiego, który pierwszy wskazał władzom gdzie jest pociąg w 2003 r.
@netsatan: Może ojciec chce sobie po prostu dać z tym spokój, i dlatego nic nie mówi, a syn sądzi, że jeszcze go przekona do pozwu? Ale możliwe też, że rzeczywiście ponoszą go emocje, a tak naprawdę sprawy nie ma.
Na Uniwersytecie w Delft przeprowadzono najbardziej rygorystyczny test splątania kwantowego. Może być on ostatecznym gwoździem do trumny modeli alternatywnych wobec standardowej mechaniki kwantowej, złą wiadomością dla hakerów przyszłości oraz dowodem, że Einstein się mylił
I żeby potwierdzić istniejące teorie, o których prawdziwość opierają się różne technologie.
Jest możliwe zastosowanie tego w kryptografii, ale nie jestem pewien, jakie, natomiast do szybkiego przesyłu informacji - nie bardzo. Ale nigdy nie wiadomo, co się jeszcze przy badaniu tego może okazać, i do czego się może przydać.
@Zashi: Niekoniecznie, bo można użyć 2 splątanych pakietów jako wspólnego klucza, którego niejawność da się (chyba) sprawdzić i potwierdzić. Stany splątanych cząstek są losowe, czyli bardzo dobrze nadają się do tego zadania.
@bercik999: Pieprzenie. Prawie wszystkie z najpopularniejszych języków wspierają łączenie paradygmatów, z C++ na czele (ale również: Python, Scala, Java, JS...). Problem z PHP jest taki, że ma te rzeczy powrzucane każdą z osobna, i nadal widać po nim, że powstał jako "Personal Home Page", i kolejne ficzery na nim stopniowo pączkowały.
Innymi slowy to nie wina pasazerow (ktorzy chca latac, tylko nie maja czym), a kiepskiego planowania, zarzadzania i braku odwagi podjecia ryzyka wsrod przewoznikow, ze lotniska bankrutuja.
@hahacz: Ja bardzo wątpię, żeby to by się przewoźnikom opłacało. Kto ma lecieć, poleci i tak, a koszty logistyczne z każdym obsługiwanym lotniskiem muszą rosnąć ogromnie.
@hahacz: To nie tak. Jest pewien określony pułap, po prostu w n lotnisk może się opłacać zainwestować, a w n+1 nie. Przy tym nie można tu rozpatrywać samej Polski, bo z niektórych rejonów może się opłacać dojazd do lotnisk zagranicznych.
W głośnym wyroku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał za nieważne tzw. polisolokaty. Konstrukcję produktu uznano za „oszukańczą w niewiarygodnym stopniu” . Nieprawomocny jeszcze wyrok obwinia towarzystwo ubezpieczeń, ale zwalnia z odpowiedzialności doradcę, który wcisnął ten produkt...
@stekelenburg2: Z jednej strony tak, z drugiej - jeśli nie został dobrze poinformowany o zawartości, to to też trzeba uwzględnić. No i ja bym raczej nie podpisał umowy bez znajomości załączników.
@przecietny_Polak: Z tym, że nie da się tak nagle dorobić załącznika do umowy - tzn. w umowie musi być napisane, że jest do niej załącznik, żeby można go było uznać za ważny. Więc owszem, tak jak piszesz, z tym, że "Załóżmy że podpisujesz z firmą X umowę że za wpłacone dziś 100 zł za rok dostaniesz 110zł, do której to umowy są 2 załączniki, których nie czytałeś".
Mirki potrzebuję porady prawnej związanej z wynajmem mieszkania.
Znajoma od 2 lat wynajmuje pokój. Umowę ma podpisaną ze współlokatorką, która mieszka na tym mieszkaniu już bardzo długo i posiada upoważnienie właściciela.
Znajoma poinformowała współlokatorkę, że planuje się wyprowadzić na koniec sierpnia i w tym momencie zaczął się problem, bo tamta postanowiła, że trzeba odświeżyć mieszkanie (pomalować salon i korytarz) i wszyscy się mają na to zrzucić (jest jeszcze jeden współlokator). Znajoma nawet się na to zgodziła, ale że współlokatorka strasznie jej teraz ciśnie i jest chamska ( #logikarozowychpaskow ) chociaż wcześniej się lubiły, to znajoma straciła ochotę, żeby się składać na malowanie tuż przed swoją wyprowadzką.
@keyah: Nie wydaje mi się, żeby to wchodziło w koszty eksploatacji. Generalnie, koszty malowania powinien ponosić właściciel mieszkania, jak najemcy chcą, to mogą sobie malować, ale to jest ich prywatna sprawa. Wydaje mi się, że są jakieś przepisy, które to regulują.
Hej Mireczki. Jak nauczyć się programować? Umiem podstawy C++ i nie wiem co robić dalej. chciałbym wyjść wreszcie z piwnicy ale najpierw muszę wyjść z konsoli. Jakieś rady? Tipy? Co mam zrobić? Nie mam pojęcia bo nie mam chyba predyspozycji żeby klepać kod samemu, ale też nie mam takich by iść na studia. Nie ma też niestety Szkół policealnych programistycznych ( ͡°ʖ̯͡°)
python jest moim zdaniem za bardzo uproszczony przez sposób oznaczania bloków.
@Kaczus2B: Serio? Piszesz o składni sterowanej wcięciami? Przecież wszędzie indziej te wcięcia i tak trzeba robić, a tu są przynajmniej usankcjonowane składnią. Pisałem trochę w django, to jest duużo lepsze rozwiązanie niż php, chyba pod każdym względem.
@PanRatel: Sorry za offtop. A w temacie: czemu nie studia, jeżeli masz takie ambitne plany co do programowania? Jeżeli chcesz w miarę biegle programować w kilku językach, zajmie ci to kupę czasu, a studia mogą pomóc - o ile masz możliwości finansowe/czasowe, to moim zdaniem warto jednak przemyśleć tę opcję.
@PanRatel: Tak, przeczytałem. Rozumiem to. Po prostu nie byłem pewien, co miałeś na myśli, pisząc o "braku predyspozycji", i czy nie wynikało to po prostu z jakichś błędnych przekonań o samych studiach. Co do matematyki - to bardzo zależy od konkretnego wydziału, na niektórych matmy jest dużo, na innych - stosunkowo niewiele.
Jeżeli chodzi o samą umiejętność pisania i myślenia algorytmicznego, to jest SPOJ i MAIN. Na tym drugim
Jak wykorzystać zasadę 20/80 przy nauce #programowanie? Innymi słowy: w jaki sposób selekcjonować zagadnienia i planować naukę tak, aby mając do dyspozycji 20% czasu, zdobyć 80% kompetencji? Interesuje mnie #python i #java, #javascript od całkowitych podstaw. Podobne pytanie już zadawano, ale być może ktoś z Was ma inne, cenne spostrzeżenia:
Oczywiście, jak najbardziej jest sens zastanawiać się, co z nabytych umiejętności jest przydatne, a co być może można pominąć, natomiast a) nie obejdziemy tego, że pewne z potrzebnych rzeczy są trudne, i ich przyswojenie wymaga dużo czasu (czyli dużą część czasu poświęcimy na małą - w jakimś sensie - część wiedzy/umiejętności), b)