@Jarkendarion skoro zatagowałeś antynatalizm, to mogłeś dodać, że wystarczy nie robić nowych ludzi, by rozwiązać ten, jak i wszystkie inne problemy. Bo problemy, mniejsze i większe są nieodłączną częścią życia, te większe powodują cierpienie, co obrazuje jak fatalnym zjawiskiem jest życie.
7-latek z małego miasteczka na Lubelszczyźnie powiesił się na balustradzie przy wejściu do szkolnej szatni. Koledzy polali go wodą i zaprowadzili na lekcje. Matka dowiedziała się o zdarzeniu popołudniu… od rówieśników syna. Podobnych dramatów jest więcej. Tysiące dzieci nie widzą innego...
@olszus czynników prowokujących ludzi do samobójstwa nigdy nie brakowało, a z biegiem czasu będzie ich tylko przybywało. To jest życie, nie da się uciec z chaosu rzeczywistości, każdego czeka smutny, losowy koniec.
Może chciałbym mieć w przyszłości dzieci. W mojej ocenie wybór nie jest zerojedynkowy, jest gdzieś między tym: racjonalna świadomość albo egoizm. Poczęcie dziecka w obecnych czasach jest moim zdaniem chyba najbliżej egoizmu od czasów 2 wojny światowej. Obecnie wydając dziecko na świat musisz brać ryzyko, że skazujesz je na życie podczas:
- regularnych pandemii i lockdownów; - regularnych kataklizmów pogodowych; - wysokiej trudności od tamtych czasów w kwestii możliwości nabycia własności prywatnej (przede wszystkim zakup
@artur200222 wymieniając na co skazujesz dziecko wydając je na świat, zapomniałeś o najważniejszym: stawiasz je pod przymusem spełniania różnorakich potrzeb i skazujesz na pewną śmierć, prawdopodobnie poprzedzoną ciężką chorobą.
#niepopularnaopinia #antynatalizm Obecnie posiadanie dzieci opłaca się wyłącznie mężczyznom. Większość kobiet w przyszłości zostawanie samotnymi matkami, związki są mocno nietrwałe, a ludzie zamiast naprawiać wolą zmieniać na lepszy moment. W tej sytuacji zyskują jedynie mężczyźni, dla których posiadanie dziecka nie jest tak poważną decyzją jak dla kobiety.
Kobieta obecnie: - niszczy ciało i zdrowie w ciąży - zostaje samotnym rodzicem po kilku latach
jesli rozwazasz posiadanie dzieci pod katem krotkoterminowej oplacalnosci inwestycji, to nie rozmnazaj sie ¯_(ツ)_/¯
W takim razie według twojej teorii NIKT NIE POWINIEN się rozmnażać. I słusznie. Nawet jak ktoś chce mieć dziecko pod pretekstem ,,miłości" (bo obecność takiego małego człowieka będzie dostarczać mu przyjemnych hormonów) to również posiadanie dziecka jest dla niego inwestycją. Bo chyba nie wierzysz w to, że jakikolwiek organizm żywy w naturze robi cokolwiek bezinteresownie xD
@corryand tu nie chodzi o żadne kluby, oni mają je w dupie, bo są tylko pretekstem. Tu chodzi o poczucie przynależności do danej grupy. Czysta psychologia: grupa jest zawsze silniejsza od jednostki, więc przynależność do niej zapewnia danemu osobnikowi większe szanse na przeżycie. Kibole to bardzo prości ludzie, pewnie nawet tego nie ogarniają.
@bergerking ci co potrafią sobie podporządkować innych i korzystać na ich głupocie są bardzo inteligentni. To normalne w naturze, że lepszy organizm ustawia sobie słabszy tak jak mu pasuje. Sprawczość, władczość i poczucie przewagi.
8 na 10 młodych ludzi wierzy, że ich przyszłość nie będzie lepsza niż chwila obecna. W wieku od 15 do 29 lat wykazują smutek, beznadziejność, brak zainteresowania, zmęczenie, apatię, problemy z koncentracją, jedzeniem i spaniem, niepokój lub agresywność, zgodnie z III Barometrem Młodzieży. [ES]
Jak czytam i słucham o proponowanych sposobach rozwiązywania problemów typu: kryzys, inflacja, chore dzieci na siepomaga, wojna i jej skutki, to czuję się jakbym czytał o ludziach leżących w szambie (oczywiście siłą do tego szamba wepchniętych i siłą wpychających innych) którzy kombinują jak w tym fatalnym położeniu umilić sobie czas, żeby trochę mniej śmierdziało, żeby dało się jakoś znieczulić, zapomnieć o rzeczywistości i nadać urojony cel swojej egzystencji. #antynatalizm
@fapowiczowski no właśnie to prawda. Większość ludzi żyje złudną nadzieją, że kiedyś będzie lepiej, albo jego dzieci będą miały lepiej i dlatego decydują się na dzieci. Tymczasem najlepszym sposobem na ograniczenie cierpienia jest ograniczenie się do podstawowych potrzeb i bycie minimalistą.
@garrincha94 cały ekosystem opiera się na szkodnictwie i pasożytnictwie, a jedynym sposobem, by temu zapobiec jest efilizm.
Zarówno kierowca jak i pieszy znajdują się w swoim położeniu przez presję spełnienia istniejącej w danym momencie potrzeby (w tym przypadku dotarcia z punktu X do punktu Y w celu spełnienia potrzeby Z) potrzeby, powodującej dyskomfort psychiczny i przymus jej realizacji, pod presją wariującego układu nerwowego. Potrzeby, która nie musiała i nie powinna zaistnieć,
@garrincha94 radzę przestudiować mechanizmy kreujące ludzką osobowość, wyciągnąć wniosek czy są one zależne od człowieka i odpowiedzieć sobie na pytanie czy serio można winić (to wręcz abstrakcyjne) organizm żywy za to JAKI jest i jakie cechy wykazuje?
@KorwinizacjaPrzelyku kiedyś wydawało mi się, że istnieje coś takiego jak intuicja moralna i być może coś w tym jest. Tylko, że u jednych organizmów jest ona lepiej rozwinięta, a u innych gorzej. Wszystko jest kwestią wrodzonego temperamentu i doświadczeń z przeszłości, tutaj należałoby głębiej spadać kwestię empatii pod kątem psychologicznym. Faktem jest jedno: ,,wolna wola" w którą większość społeczeństwa wierzy w przyrodzie nie istnieje, nie ma w ogóle mowy by istniała
wciąż jest to tylko moje subiektywne odczucie. Tak samo jak twoje odczucie co jest cierpieniem, a co nie.
Z tym się nie zgodzę. Nie żyjemy w średniowieczu, więc mając dostęp do wiedzy ze sfery psychologicznej i biologicznej, możemy w sposób jasny i obiektywny określić co dla danej istoty jest cierpieniem a co nie. Czasami po prostu wystarczy zwykła obserwacja otaczającej nas okrutnej i niesprawiedliwej rzeczywistości.
Kazdy ma swoje, chyba ze lubisz nawracac ludzi albo sie z nimi klocic"
Rzeczywistość jest taka, że ludzie będą się mnożyć na potęgę, nawet jeśli zacznie się etap masowego wymierania na całym świecie, przez skutki zmian klimatycznych, czy cokolwiek innego. Antynatalizm nie ma racji bytu na szerszą skalę, ale nawet jak uda się przekonać jedną czy dwie osoby do swoich racji, to można to uznać za dobry uczynek. Niektórzy wchodząc