W jak głębokiej dupie byś nie był. Z czym byś się nie mierzył. Na Mirko zawsze znajdzie się ktoś, kto wyciągnie pomocną dłoń, ofiarując chociażby rozmowę, swój czas. Ktoś kto miał podobne problemy i sobie z nimi poradził, a teraz chce się tym podzielić. Albo wręcz przeciwnie dopiero jest na początku drogi i to Ty możesz mu pomóc, co jest korzyścią dla obu stron. Powiedzcie czy to nie jest zajebiste?
11 lat razem. 2 miesiące odkąd odeszła. Tygodnie rozmów prowadzących do nikąd. Nieprzespane noce i dni pełne poplątanych myśli. Sekunda, w której dziesiątki spraw przestało mieć znaczenie.
No i sobie napisałem do niej popłakać, że mi smutno, q--a jaki że mnie dzban.. No i chj piedrole to już wszystko, dzisiaj byłem rozjeabny konkretnie, przez cały dzień, nie mam już siły z tym walczyć, life is a bitch
@milil: w sumie to mielismy kolejną kilkugodzinną rozmowę do późnej nocy, podczas której próbowałem ją przekonać, żebyśmy sprobowali to naprawić, bo nadal ją kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Nawet się to udało poniekąd, zastanawialiśmy się jak mogloby to wyglądać i powiedziała, że też by chciała, żebyśmy zaczęli się spotykać i może do siebie za jakiś czas wrócimy. Ale chooya z tego wyszło, bo po kolejnej wizycie u
Jakoś 6 tydzień odkąd #rozstanie stało się faktem. Niby było lepiej, ale emocje są nadal silne. To ona to skończyła i teraz proponuje wspólne wyjścia na miasto. Jak przyjaciele. Powiedziałem, że nie chcę. Byłoby dziwnie. Po tej rozmowie znów czuję się gorzej. Mam ochotę jej napisać, że tęsknię, prosić żebyśmy do siebie wrócili i wszystko naprawili. Jest ciężko. Ale są też plusy, rzuciłem palenie, wróciłem do biegania, lepiej sypiam. Ogarnąłem
Całą zimę człowiek tyrał jak Pan buk przykazał, garderobę wymienił na rozmiar większą, a potem rozstał się z kobietą i wszystko pospadało. Pora wrócić i się d-----ć. #silownia
@In_thrust_we_trust: były dni, że nawet nie wiem czy 1000 kcal wleciało ( ͡°ʖ̯͡°) jak już byłem w-------y z głodu to uzupełnialem braki jakimis śmieciami i browarami ( ͡°͜ʖ͡°)
Uświadomiłem sobie z całą mocą, że nie da wrócić się do przeszłości. Nie zmienię tego co się wydarzyło. Nie ma sensu myśleć co by było gdyby. W ten sposób porównuję jedynie rzeczywistość z moim wyobrażeniem przeszłości, którą zazwyczaj idealizuję. Realnie przeszłość nie ma wpływu na to jak się czuję w chwili obecnej. Mój problem nie polega na tym, że doświadczyłem negatywnej sytuacji, tylko na tym, że pozwalam, żeby mną kierowała dzisiaj. A
Muszę to opisać, bo dziś widzialem się z ex i sytuacja zmienia się dynamiczne. Nakreślam sytuację - odeszła ode mnie jakiś miesiąc temu , przez cały ten czas przechodziłem wszystkie etapy żałoby. Płakałem za nią, chcialem się dla niej zmienić, zastanawiałem się nad sensem życia bez niej i inne tego typu uwłaczające rzeczy. Dziś wpadła wyprowadzić pieska i przypadkowo na siebie wpadliśmy. Ja tam za dużo nie gadałem, ale ona w pewnym
Dziś pierwsza noc bez koszmarów, w kolejnym kroku muszę przestać czytać powiązane tagi i reddita. Najwyższa pora skupić się na sobie. #zwiazki #rozstanie
Ostatnio zauważalnie zmieniła się moja paleta emocji, pojawiło się we mnie dużo gniewu i złości. To prawda, nie potrafiłem sprostać jej oczekiwaniom w trakcie trwania związku. W końcu z jakiegoś powodu nie pykło. Ale to nie znaczy, że nie chciałem. Po prostu nie byłem gotowy. Robiłem co mogłem i tak jak umiałem. Kochałem. Widzę to i rozumiem, że nie mogłem zrobić nic więcej. Nie będę się za to obwiniać. Lekcja odrobiona. Mój
Pięćset jardów. Długość pięciu boisk piłkarskich. Niespełna mila. (…) Przeczołgał się przez paskudztwo, którego albo nie potrafię sobie wyobrazić, albo nie chcę sobie wyobrazić. (…) Gdybym to był ja, klaustrofobia doprowadziłaby mnie do szaleństwa kilkanaście razy. Ale on tego dokonał. (…) Wyszedł z rury kanalizacyjnej i rozpłynął się w powietrzu jak dym. Stephen King #autoterapia
Doświadczenie zaś wykazało też, że ludzie wolą raczej ścierpieć wszelkie zło, które jest do zniesienia, aniżeli prostować swoje ścieżki przez unicestwienie form, do których są przyzwyczajeni. #autoterapia
@rvyz @facefear 5 miesiąc i ani jeden dzień nie był dniem bez myślenia o nim. Każdego dnia płaczę za nim i wciąż jestem pewna, że to on był miłością mojego życia
Mijają jakoś 3 tygodnie od rozstania po 11 latach bycia razem. Początkowo miałem ogromne poczucie winy, że byłem ślepy na sygnały i nic nie zrobiłem. Próbowałem zrozumieć co się wydarzyło i dlaczego, oraz kto zawinił. Miałem nadzieję, że uda się to wyjaśnić i posklejać, dużo rozmawialiśmy, a raczej - mówiłem ja. Nie udało się. Wiele bezsennych nocy i zadręcznia się myślami za mną. Nie byłem w stanie pracować. Miałem tysiąc myśli na
@Sl_w_k_1: analizując to wszystko, zaskoczyło mnie jak bardzo powielamy schematy. Przekonałem się, że nie jestem wyjątkowy i że mało co jest pewne. Człowiek czyta podobne historie i myślil, że go to nie dotyczy. Prawda jest taka, że jesteśmy jak liście na wietrze.
Cześć Miruny, możecie polecić jakaś apke, w której ułożę trening interwałowy ze zmiennym czasem interwałów? Używałem tabata timer, ale tam można ustawić tylko na sztywno np. 8 x 20 wysiłek x 10 przerwa, thank you from the mountain #bieganie #silownia
Hej Mirki, za 2 tygodnie wybieram się samochodem do #austria. Planowałem wcześniej zmienić opony na letnie, ale może warto zostawić zimówki? Jak myślicie? #austria #podroze
źródło: comment_1662235612UHAEJBEgNeFlkwmT5OKau7.jpg
Pobierzźródło: comment_1662236011Wk0tGaNE5h4tEvWimMTD7W.jpg
PobierzPiękne (。◕‿‿◕。)