Czy to normalny sposób i dobry na radzenie sobie z cięższymi doświadczeniami życiowymi i psychiką?
1. Jest ciężkie zdarzenie
2. Wyciągam wnioski, myślę gdzie popełniłem błąd żeby nie popełnić tego błędu w przyszłości, uświadamiam sobie że to co się zdarzyło to już przeszłość i lekcja
3. Chęć zemsty, odreagowania chowam do kieszeni, nie wylewam emocji na zewnątrz, staram się je zatrzymać
4. Gdy przychodzą myśli z przeszłości, dzieje się to bardzo często, pakuję je w umyśle
1. Jest ciężkie zdarzenie
2. Wyciągam wnioski, myślę gdzie popełniłem błąd żeby nie popełnić tego błędu w przyszłości, uświadamiam sobie że to co się zdarzyło to już przeszłość i lekcja
3. Chęć zemsty, odreagowania chowam do kieszeni, nie wylewam emocji na zewnątrz, staram się je zatrzymać
4. Gdy przychodzą myśli z przeszłości, dzieje się to bardzo często, pakuję je w umyśle



@walking_on_the_moon: ten punkt może powodować błędne koło. Życia Ci nie wystarczy do wyciągania co raz lepszych wniosków z jednego doświadczenia a pozostałe punkt są tylko sposobem radzenia sobie z tym błędnym kołem. Nie da się ustalić uniwersalnego wzorca leczenia "ciężkich zdarzeń u wszystkich ale...
badania wskazują kilka elementów wspólnych radzenia sobie z "ciężkimi zdarzeniami". 1. budowanie sieci wsparcia - ludzie którzy okażą nam zrozumienie, empatie i bezpieczeństwo.