A może spójrzcie trochę na sytuacje innej strony? Lustro ma powiększać optycznie lokal. Jak jest umieszczone w jakimś miejscu, że robi to za skutecznie, to się nie dziwię kobiecie. Gdyby ktoś z was idąc z filiżanką kawy skupiał się na ominięciu stolika i wlazł w te lustro to byście mieli do siebie pretensje o poparzoną rękę? Dla mnie to jest zwykłe pytanie o zakres odpowiedzialności za wypadek w lokalu. Zamiast lustra mogłyby
Ze 20 lat temu babcia nie pytając nikogo o zgodę powaliła siekierą wierzbę rosnącą na podwórku (była przycinana, ale z 5m miała). I na jej miejsce posadziła samosiejkę z tej czereśni. Do tej pory pamiętam aferę. Bo mogła zginąć pod tym drzewem, czy szkód narobić. No ale jak ktoś całe życie palił drzewem w piecu to nie jedno drzewo musiał ściąć. Czereśnia w lesie ma z 5 owoców na
Ostatnia była dyskusja o budowie domów szkieletowych i często padał argument
"Take domy to nie na nasz klimat!"
I mnie to bardzo zaciekawiło, bo sam jestem dyletantem w temacie ale mam pytanie do was: dlaczego nie na nasz klimat? Przecież takie domki są standardowe dla całej Skandynawi, chyba nawet stamtąd się wywodzą. To skoro zdają ezgamin w klimacie norweskim to czemu nie u nas?
Czytałem gdzieś opinię, że z tym klimatem to chodzi o to, że w Polsce w zimę temperatura się wacha w granicach zera. I ściana ci non stop zamarza i odmarza (w dzień masz + w nocy -). W Skandynawii jak masz zimę to zewnętrzna powłoka ściany jest ciągle w mrozie, i granica zera masz jakoś w środku izolacji. Nie wędruje Ci na zewnątrz ściany. Dobrze zrobiona ściana wytrzyma takie wahania wilgotności, ale
Akcja ratunkowa na jednej z niestrzeżonych plaż w Międzyzdrojach. Zakończyła się powodzeniem tylko dzięki współpracy plażowiczów ze służbami. Pod wodą zniknął 16-latek. Chłopca udało się odnaleźć dzięki utworzonemu "łańcuchowi życia".
Chłopak mógł walczyć o życie w falach oddalonych od brzegu. Jak przegrał to mógł być zepchnięty bliżej. Nie koniecznie był pod wodą ponad pół godziny. Zaletą łańcucha jest to, że przede wszystkim ogarnia b----l na plaży. Daje ludziom zajęcie. Musieli utworzyć aż 3
Działki były tanie. Ale całe wsie budowały się na ten sam projekt. Domy stały całe lata bez ocieplenia. Na struchu ociepleniem były trociny. Instalacji było w środku tyle co nic. Ludzie wykańczali się latami. Do tego budowali się najwyżej wioskę obok. Bo rodzina musiała pomagać w budowie. I miałeś dom, ale prace w okolicy już nie.
Po 10 latach mieszkania w Warszawie mam już serdecznie dosyć. Mam dosyć korków, tłumów, smogu, smutnych twarzy, p------------h sąsiadów z bloku i szarości przez 8 miesięcy w roku. Pandemia tylko spotęgowała niechęć, gdy zaczęliśmy spędzać z druga połową więcej czasu na działce nad Bugiem na Podlasiu. Teraz już na samą myśl powrotu z prowincji do stolicy jest mi źle. Uwielbiam aktywny tryb życia- biegam, jeżdżę na rowerze, fotografuję przyrodę. Będąc na wsi
@powaznyczlowiek: Co z tego jak obok parku masz trasę 2 pasy w jedną stronę, gdzie samochody stoją zamiast jechać. Mieszkałem obok parku Moczydło. Ma wszystko: trasę na rolki, rzeczkę, bungee, otwarty basen, miejsce na kocyk. Ale z powodu zakorkowanej Prymasa jest parkiem o najgorszej jakości powietrza.
Gdybym był milionerem, to miałbym takie hobby, ze chodziłbym pracować po roznych januszexach, ale takich naprawdę januszowych, gdzie jest mobbing, brak podstawowych zasad bhp. Nagrywałbym vlogi o tym jak u danego janusza mi sie pracuje i na koniec przydzielałbym ocenę od 1 do 10 w skali janusza. Miałbym w dupie grozby pana janusza że np nie mogę chodzic na przerwę, bo trzeba z---------ć, przeciez jestem bogaty, a takie akcje, że pan janusz
Mirki będę właśnie skrobała bramę aby pomalować ją na świeżo. Zastanawiam się czy dam radę papierem ściernym i szczotka druciana zdrapać warstwę widoczna na zdjęciu.
Prawde mówiąc nwm czy dobrze się do tego zabieram bo najpierw oczyszczam z porostow, potem zamierzam skrobać nożem/papierem ściernym o dużej gradacji - mam p40/szczotka druciana.
Potem odtłuszczanie woda z płynem do garów? Może rozpuszczalnikiem? Nwm, czytam w necie ale tyle tego jest ze fiksuje... Mam farbę z
Rynek w Łomży (woj. podlaskie) w XX wieku i współcześnie. Jednym z największych wrogów polskiej myśli urbanistycznej jest nie tylko zieleń, ale też infrastruktura miejska jak np. fontanny. Ciekawe skąd w małych i średnich miastach to przeświadczenie, że rynek musi być pustym, prostokątnym placem? Koniecznie chcą mieć w centrum miejsce na występy (gwiazd disco polo)? xD #architektura #lomza #betonoza #urbanistyka
@eloar: Rekrutowałem juniorów z zerowym doświadczeniem i wdrażałem ich do pracy jako team lead . Po 1 dniu ogłoszenia był 80 CV, drugiego dnia 140, 3 już 260. Wszystkie CV wyglądały jak klony. 90% miało bootcamp. Z tej chmary wyróżniały się CV: -> studia informatyczne - nawet w trakcie, -> link do github - odrzucałem jeśli nie zawierał czegoś poza aplikacją z bootcamp'a -> jakieś info o
Mireczki potrzebuje pomocy!Wczoraj pod moją nieobecność kurier (tak myślę że to był kurier sądząc po aucie) wykorzystał podjazd znajdujący się przy mojej posesji i cofając autem nie zauważył,że jest on dosyć stromy i zahaczył hakiem. Dodatkowo wg relacji sąsiada auto mu się zaklinowało i młotkiem zaczął traktować resztę płytek,żeby uwolnić swoje auto. Gdy mu się to w końcu udało,odjechał sobie jak gdyby nic się nie stało.Na szczęście sąsiadowi udało się zrobić fotę?W
@effsky: Zgłaszasz na policję a potem do ubezpieczyciela sprawcy. To się niczym nie różni od tego jak by Ci zarysował auto. Ubezpieczyciel Ci bez problemu wypłaci, bo była ucieczka i od razu założy u siebie szkodę z regresem. Potrzebujesz tylko papier z policji.
@tonymakarony: Ziemianka. Wyłożona kamieniami bo podłoże piaszczyste. Jeśli w drabinie są kute gwoździe (kwadratowe) to pewnie z czasów wojny. Niemcy napotykając coś takiego wrzucali do nich granaty zamiast zaglądać jak ty. Dziadek mojego wujka tak zginął. Dziś to tylko dołek w ziemi, ale miejscowi pamiętali skąd zabierali ciała.
Kojarzy ktoś kolekcję "Budujemy Średniowieczny Gród Warowny cegła po cegle" z wydawnictwa Del Prado? Sprzedawano ją jakieś 20 lat temu w kioskach. W każdym numerze dostawało się elementy do budowy makiety i instrukcje jak ją wykonać. Posiadam wszystkie numery i chcę je udostępnić online.
W Chotomowie pod Warszawą rodzice sami postawili fotoradar przy przejściu dla pieszych przed przedszkolem. "Rekordzista" przejechał przez pasy z prędkością 128 km/h. NAJWOLNIEJSZY z kierowców aut osobowych przejechał z prędkością 62 km/h. Ograniczenia 40km/h nie łamią jedynie rowerzyści!
Jeżdżę tamtędy często. Droga jest wąska, z wąskimi chodnikami o wysokich krawężnikach. Ulicą jeżdzą roweżyści i kolejka aut za nimi bo nie ma jak wyprzedzić (zakręt i wyjazdy z posesji). W najlepsze warunki samochody jadą 50 mimo ograniczenia do 40. To 9X% ruchu. Zresztą w szczycie są korki i jedzie sie 30. Trafiają się piraci ale w weekendy gdy Warszawa jedzie na działki. Albo dostawcze busy ale im się śpieszy zawsze. I