@PrawdziwyMongolzMongolii: Szczera prawda. Najlepsze, że ludzi widząc takie akcje (zwolnienia, redukcje czy ekstremalny przypadek z posta) wyciągają wnioski. Tylko, że błędne XD. I zamiast wyluzować to z----------ą jeszcze bardziej - "nie chce żeby mieli na mnie podkładkę"
@weezyxboss muszą wkoncu coś zmienić w przepisach MMA bo niestety takich zawodników jak Chimaev będzie nam przybywać a dla widza będzie to coraz nudniejsze
@bartas009 masz na myśli dużą ilość obaleń i parter? Jeśli tak to dla ludzi którzy ogarniają trochę parter to jest on zazwyczaj dużo ciekawszy niż stójka.
@Raum: odechciało mi się pracować XD już po covidzie uznałem że trzeba robić minimum za które ci płacą, brać kasę i jak najszybciej iść na emeryturę. Teraz to mi się już nawet minimum nie chce robić, firma dla której pracuje dostała w covidzie 60 baniek, a nie mieliśmy żadnych przestojów. Ciekawe ile dostaną z KPO.
Już nie spojrzy tak na mnie. Miała w sobie tyle energii, że wydawało się, że będzie żyć wiecznie. Ciężko oddać słowami ile miłości dawała i jak bardzo przyjacielska była. Po 9 wspólnych latach musiałem podjąć ciężką decyzje i pomóc jej przenieść się do kociego nieba. Jestem totalnie rozsypany i załamany.
To stało się tak nagle i niespodziewanie, zero sygnałów wcześniej. W niedziele straciła apetyt, nic nie jadła i nie piła, tylko leżała
wielki stres przy tym jak z upowaznienia pracodawcy (moze) podpiszesz kwitek o tym zeby wypowiedziec umowy X osobom, ktore to wypowiedzenia i tak nie sa twoja decyzja, jestes posrednikiem, nic wiecej
jak bym mial sie czyms stresowac w tej pracy to ze wykonuje bullshit joba i to tylko kwestia czasu zanim zauwaza jak niepotrzebny jest ten stolek xD
@katopa: @git_commit ja jak bym miał własną firmę to bym zatrudnił gościa od zwalniania ludzi. I każdy by go znaleźć i wiedzial kim jest, miał by biurko na Open Spacie i zwalnianie ludzi to było by jego JEDYNE zajęcie u mnie w firmie. Chodził by po biurze jak śmierć, pracownicy jak by go widzieli na spotkaniu 1v1 w quiet roomie to by wiedzieli że właśnie kogoś zwalnia. Na sam
Jeśli umrzesz dziś, w ciągu kilku dni ktoś inny zajmie twoje miejsce. Weź urlop. Korzystaj z L4, gdy tego potrzebujesz.
Wyłącz powiadomienia po pracy.
Postaw siebie na pierwszym miejscu.
Najlepsze, że ludzi widząc takie akcje (zwolnienia, redukcje czy ekstremalny przypadek z posta) wyciągają wnioski. Tylko, że błędne XD. I zamiast wyluzować to z----------ą jeszcze bardziej - "nie chce żeby mieli na mnie podkładkę"