Kierowcy Dacii nie spodobało się wyprzedzanie przez motocyklistę, ustępowanie motocykliście nie było w jego obowiązku, całe szczęście nie musiał skorzystać z gazu.
@fonderal: wyprzedzanie tym samym pasem? śmiało jest sporo miejsca zmieścimy się, a nagle, nie wiem np. dziura w drodze dacia chce ominąć i mamy mielone w gratisie.
@fonderal: nie zakazu nie ma, gość z dacii to jakiś debil, że nie zbliży się bardziej do prawej krawędzi jezdni, tu się zgodzę, ale czy wyprzedzanie na tym samym pasie, gdzie zostaje 20-30 cm luzu pomiędzy pojazdami jest bezpieczne w ruchu ulicznym, to już taki pewny bym nie był. Sam często jeżdżę bliżej środka niż bliżej prawej strony z racji tego, że rozpadający się asfalt i masa dziur przy prawej
@fonderal: No właśnie dlatego będąc motocyklistą, nie wkurzałbym się na kierowcę osobówki, że nie chce mi łaskawie zjechać do prawej krawędzie bardziej, możliwe że łamiąc przepisy (dla mnie ta narracja jest lekko naciągana), a na miejscu kierowcy dacii nie wkurzałbym się na motocyklistę, który mnie wyprzedza, nawet jeśli łamie przepisy (tu ewidentnie). I jak najbardziej się w tej sytuacji zgadzam, że kierowca dacii mógł zjechać bardziej do prawej i zrobić
czy też postanawiasz nie dać się wyprzedzić bo tak, bo zostanie urażona Twoja duma i nieważne, że jest wystarczająco dużo miejsca, żeby wyprzedzić nie łamiąc przepisów?
Robię minimalny ruch w stronę prawej krawędzi ale jadę dalej środkiem swojego pasa nie zjeżdżając ile się da, zachowując bezpieczny odstęp zarówno od linii ciągłej jak i od prawej strony jezdni, zazwyczaj jest to za mało miejsca na motocyklistę.
Jezioro Aralskie kiedyś było 4. największym jeziorem świata. Dziś jest toksyczną pustynią. Jak można doprowadzić do katastrofy ekologicznej na tak wielką skalę? Zapraszam na najnowszy odcinek.
@DeLorean: tak ale mowa była o rzece i o tym jak wygląda, to że w komentarzu @Ociec2 wali ściemę, że to wina ameryki, to już inna sprawa. Bo okazuje się, że to sami meksykanie dobijają rzekę, żeby przekierować wodę gdzie indziej.
@ciasteczkowy_otwur: czyli jakbym się utopił w źródle, to moje zwłoki powinny się pojawić, zakładając, że nie będzie utrudnień, w bałtyku po około dwóch tygodniach dzięki
W średniowieczu nikt jeszcze nie myślał ani nawet nie marzył o równych i sprawiedliwych wynagrodzeniach. Różnice w zarobkach pomiędzy członkami poszczególnych warstw ówczesnego społeczeństwa były wprost kolosalne. Oczywiście do naszych czasów nie zachowały się szczegółowe rejestry płac mieszkańców P
Wszystko fajnie, tylko nie ma informacji ile z tego trzeba było oddać w podatkach i jakie koszty mieszkania, domu. Bo teraz zarabiamy więcej, ale ponad połowę ostatecznie wchłaniane jest przez państwo a z tego co państwo nie bierze największy koszt to mieszkanie/dom.
@4mja: No właśnie o to mi chodzi, że poziom życia takiego chłopa, w porównani do dzisiejszego pracownika na minimalnej raczj mocno się poprawił, ale czy dla wyższych klas jest to ta sama przepaść, to właśnie zależy od tego jak wyglądała struktura kosztów życia kiedyś, a tej informacji tutaj nie ma.