Japierdziele ale mi się drętwa tinderówka dzisiaj trafiła. 0 zainteresowań, prosto w twarz mi mówi że jest nudna i nic nie potrafi. 2h życia na spacerze w p---e. Ehh skąd się tacy ludzie biorą. Jutro kolejną mam w kolejce, oby coś prezentowała sobą, bo narazie to ghost za ghostem leci na tych pustakach. #tinder
@biauekWladcaJajek: Oczywiście, że mówię nie, tylko w formie "wiesz co, jak wyrobię się ze swoimi tematami to popatrzę" i robię tak żeby się nie wyrobić xD
@ly000 mordo, tutaj chodzi o pytanie "czy masz czas" a nie wydanie rozkazu. Sugerowanie komuś by od samego początku zatrudnienia nie szanował siebie i dawał się traktować jak szmata dzięki czemu będzie tak traktowany już zawsze to w----------e go na minę.
Grunt to za szybko się nie podjarać i nie pchać się w mieszkanie, bo nagle spadło o 5-10%. Trzeba tych s-------i teraz do samego końca przytrzymać, tak żeby dla ich córeczki nie starczyło na ratę za Macana Turbo.
@dsomgi00: Ludzie nie kupują bo ceny przewyższają zdolność kredytową, żaden kupujący się w strategie nie bawi, jak by byli w stanie wziąć kredo to by i po 100k za metr kupowali.
Ciekawe czy Sento pisał temu wieśniakowi teksty na tą płytę, bo jest to dość słuchalne ( ͡°͜ʖ͡°). Na Electro Ghetto bankowo, bo sam Sento na niej jest. #niemieckirap #sentino #rap
Polska- niskie nasycenie mieszkaniami, Czechy- w zasadzie blisko średniej Europejskiej, no w każdym razie zauważalnie więcej- ceny w Pradze wyższe niż w Warszawie mimo że "jest gdzie mieszkac" - morał?
O to chodzi że morału brak - branie pojedynczych wskaźników może łatwo prowadzić do sprzecznych wniosków w jednym obszarze. To samo Węgry- wiskse nasycenie, wyższa dynamika wzrostów- ale finalnie ceny niższe... I bądź tu mądry ;)
@del855: Rynek nieruchomości opiera się na czystym sentymencie. Właściwie nie da się tego realnie wycenić. Czy w Krakowie żyje się trzy razy lepiej niż w Dąbrowie Górniczej? Czy zarabia się trzykrotnie więcej? Niekoniecznie.
@Gymasturbator: No dobra, ale tu jest po francusku nawijka, o ile znam bardzo dobrze niemiecki i angielski o tyle nie rozumiem nic po francusku. Jedyne kogo znam z francuskiego rapu to Tovaritch, bo z Samrą ma nute.
U was też w korpo 80% to baby? Przecież tutaj panuje taki etos pracy, że ja muszę się wręcz hamować, żeby robić tak mało jak one. Ciągle kawy, ploty, przerwy na lunche, pogaduchy przy ekspresie do kawy czy socjalnym xD. Robiłem już wcześniej w pracach biurowych, ale w korpo to już jest przesada jaki tutaj jest luz xDD. Aż mi się tutaj zaczyna nudzić po 3 miesiącach, bo robota jest powtarzalna jak
@telemach20: Wiesz, to jest hybrydowa robota, więc jak jestem w domu to wstaje 7:45, ogarniam się w 5 minut i o 8:00 włączam laptopa, do 10:00 wyrobię się z wszystkimi mailami itp. i potem tylko palę głupa żeby tylko zielone kółeczko na teamsie się utrzymywało i tak do 16:00 xD, więc o tyle jest to dobre i nie narzekam. Natomiast praca w biurze to jakiś dramat ( ͡°͜
Mimo, że biegam półmaraton w 1:40h i wyciskam na klate 150kg to ciesze się, że dostałem dekade temu kat. D. Nie będę musiał tej całej pajacerki o---------ć w woju xD. #obowiazkowecwiczeniawojskowe #mikrokoksy
@twoj_starrry: No dobrze, twój screen tyczy się sytuacji w przypadku wojny, a narazie jest mowa o poborze w czasie pokoju i ćwiczeniach, więc powodzenia na kręceniu wora, ja nie muszę nigdzie iść ( ͡°͜ʖ͡°) Szczerze, w czasie wojny to wydaje mi się, że nawet kalekom z kat. E nie pozwolą wyjechać, także nic mnie nie zdziwi.
@dsomgi00: Gadałem ostatnio ze znajomym z ktorym razem pracowalismy w niemczech. Duza firma ktora dostarcza rozne komponenty do automotive branzy budowlanej itp itd. To jak nigdy nie bylo kontraktow od zbrojeniowki tak teraz wjechaly zamowienia po kilka mln sztuk i roboty od z-------a i nie na 3 zmiany ale na 4 zmiany XD.
@dsomgi00: Jankesi nic nie produkuja pórcz pustego dolara, którym trzymaja caly swiat za morde. Zobaczym moze cos sie zmieni moze jestesmy swiadkami przetasowania sil na swiecie.
No i wróciłem dziś z urlopu w Berlinie. Moje spostrzeżenia co do Berlina i Wiednia są mieszane. Po pierwsze to zdecydowanie więcej osób mówi po niemiecku w Berlinie niż w Wiedniu, chociaż np. w Hard Rock Cafe na Ku'damie była kelnerka, która tylko po angielsku gadała, na ulicy też tak 80% to niemiecki, w Wiedniu miałem wrażenie, że 50% to niemiecki, więc chyba Berlińczycy lepiej na integrację kładą nacisk. Z kolei w
@Michalsawicki: To zależy też gdzie, w Berlinie czuć multi-kulturalizm, ale nadal nie jakoś mocno moim zdaniem. Na pewno nie jest w Berlinie niebezpiecznie tak jak to na wykopie ciągle czytam, że ktoś s-------a z Niemiec, bo jakiś bezdomny się na niego krzywo spojrzał, albo tworzenie poglądu na temat Niemiec jakby to był jakiś Afganistan albo Irak xD. Jak ktoś jest ciotą to i w ryj na dworcu lokalnym w swoim
Komentarz usunięty przez autora Wpisu