Wpis z mikrobloga

  • 15
@dsomgi00

Polska- niskie nasycenie mieszkaniami, Czechy- w zasadzie blisko średniej Europejskiej, no w każdym razie zauważalnie więcej- ceny w Pradze wyższe niż w Warszawie mimo że "jest gdzie mieszkac" - morał?

O to chodzi że morału brak - branie pojedynczych wskaźników może łatwo prowadzić do sprzecznych wniosków w jednym obszarze. To samo Węgry- wiskse nasycenie, wyższa dynamika wzrostów- ale finalnie ceny niższe... I bądź tu mądry ;)
  • Odpowiedz
@del855: Rynek nieruchomości opiera się na czystym sentymencie. Właściwie nie da się tego realnie wycenić. Czy w Krakowie żyje się trzy razy lepiej niż w Dąbrowie Górniczej? Czy zarabia się trzykrotnie więcej? Niekoniecznie.
  • Odpowiedz
  • 2
@GomiGomi

Odpowiedź brzmi: nie, ale i tak ludzie pwoiedza: No taka jest cena :) i zapłacą... I będą mieć nadzieję że jutro będzie drożej- bo to usprawiedliwi ich decyzję ;)
  • Odpowiedz
@dsomgi00 Pamiętam te mapy z poprzednich lat. M. in. Słowacy się z tego śmiali, bo dane były oparte na miejscu zameldowania, a nie stanie faktycznym. Nie zdziwiłbym się, gdyby u nas było identycznie.
  • Odpowiedz