Dior Sauvage Elixir to nie jest żaden „blue fresh na siłkę”, tylko ciężki, gęsty fougère dla ludzi, którzy wiedzą co to parametry, a nie psikają 10 strzałów EDT i mówią, że „nie czuć” Otwarcie wali jak mokra szmata z apteki - cynamon, gałka, kardamon, gorzko-pieprzny grejpfrut; zero rześkości, zero safe play, od pierwszych sekund wiadomo, że to zapach do dominacji Lawenda w sercu to stara szkoła barbershopu, sucha, kamforowa, momentami wręcz
#alkoholizm Nadszedł ten trudny czas. Dla mnie to pierwsze trzeźwe święta od jakichś 15 lat. W moim domu nie spożywa się patologicznych ilości wódki, ale zawsze jest. Muszę to jakoś przetrwać. Wszystkim życzę wytrwałości, trzeźwych i bezpiecznych świąt. Pogody ducha!
@nairoht: tak naprawdę wszyscy ci nawróceni, którzy latami walili alko nadal są jego niewolnikami, skoro liczą dni wolne od picia. Zdrowy człowiek nie musi tego robić - ma ochotę to się napije i nie będzie zgonował, nie ma ochoty to się nie napije. A tamci apki to liczenia dni, umoralnianie innych, a wystarczy jeden dzień uległości i temat wraca na grubasie.
Producent robotów Roomba właśnie zbankrutował, bo nie mógł już dłużej konkurować z chińskimi markami Ecovacs i Roborock. Ostatecznie firma została wykupiona przez swojego również chińskiego podwykonawcę czyli Picea Robotics. I w ten właśnie sposób Chiny zdominowały rynek robotów sprzątających.
@drte111: Ja kiedyś byłem u psychologa opowiedziałem o co mi chodzi i spytała czy domyślam się dlaczego tak jest? Odpowiedziałem, że nie wiem a ona nastepne 15minut patrzyła sie na mnie bez ruchu XD
Dior Sauvage Elixir to nie jest żaden „blue fresh na siłkę”, tylko ciężki, gęsty fougère dla ludzi, którzy wiedzą co to parametry, a nie psikają 10 strzałów EDT i mówią, że „nie czuć”
Otwarcie wali jak mokra szmata z apteki - cynamon, gałka, kardamon, gorzko-pieprzny grejpfrut; zero rześkości, zero safe play, od pierwszych sekund wiadomo, że to zapach do dominacji
Lawenda w sercu to stara szkoła barbershopu, sucha, kamforowa, momentami wręcz
źródło: IMG_7397
Pobierz