Widzę, że się skrypt troszkę popsuł ( ͡º͜ʖ͡º) Nie przeszkodziło to w poprawieniu wczorajszego rekordu, szkoda że nie udało się jeszcze przy okazji pobić życiówki na 5 km (brakło naprawdę niewiele), no ale na wszystko przyjdzie czas. Ważne, że się przyzwyczajam do Hoki, na coraz więcej sobie mogę pozwolić i pomimo takiego biegu, czuję że jeszcze mógłbym
Dzisiaj trening pod 10km wygenerowany przez Huaweiowe AI zaproponował mi 50 minut easy run a potem 15 sekundowe sprinty z minutowymi przerwami, źle skręciłem w trasie powrotnej i końcówka pierwszej części była przez ciemne pole z błotkiem, dobrze że wybiegłem na asfalt przed „sprintami”.
Pogoda z rana wcale nie zachęcała do wyjścia, ale cóż zrobić. Dzisiaj na rozkładzie podbiegi więc nie było wymówek. Normalnie bym pojechał na Agrykolę, ale nie chciało mi się jechać przez całe miasto więc postanowiłem zaryzykować i wybrałem się na Żerań bo tam sobie wypatrzyłem potencjalny podbieg ( ͡º͜ʖ͡º)
Na rozgrzewce wpadło 8km tempem 5:25 - 5:30min/km po urozmaiconym
Dziś padło na dłuższy BNP (ale mocno zrewidowany względem możliwości). Zamysł był 5 km BS + 2 km 5:20-5:10 + 2km 5:10-5:00+3km 4:50-4:40 + 3km 4:40-4:35 i 1km 4:30 i szybciej. Pogoda rasowa - mżawka i wiatr - kuźnia charakteru xD trening udany, szczególnie że poszło sprawnie, bez męczenia buły :) bardzo dużo biegaczy po drodze :)
Po wczorajszym mini szaleństwie na rolkach miało być spokojne bieganko, ale życie jest za krótkie na takie obijanie się. Zerżnąłem trening od @enteropeptydaza bo po co się męczyć szukaniem :> Mokra i wietrzna pogoda nie motywowała. Jak widać po tempie parzyste przebieżki właśnie pod wiatr. Pod koniec szóstego km ciężko, a tak to luzik xD
@enteropeptydaza: Tak, bardzo fajny, daje satysfakcję po skończeniu ( ͡°͜ʖ͡°) BTW. Mega się zdziwiłem jak pod koniec 5 biegu spojrzałem na zegarek, a tam pokazuje tętno 184! Szok, bo wcale tego nie odczuwałem, zrobiłem tylko wielkie oczy (。◕‿‿◕。)
Widzę, że się skrypt troszkę popsuł ( ͡º ͜ʖ͡º) Nie przeszkodziło to w poprawieniu wczorajszego rekordu, szkoda że nie udało się jeszcze przy okazji pobić życiówki na 5 km (brakło naprawdę niewiele), no ale na wszystko przyjdzie czas. Ważne, że się przyzwyczajam do Hoki, na coraz więcej sobie mogę pozwolić i pomimo takiego biegu, czuję że jeszcze mógłbym
źródło: Sztacheta
Pobierz@randall: ( ͡° ͜ʖ ͡°)