Widzę że wątek się już któryś raz z kolei powtarza. Baba na wynajmie placi bez problemu landlordowi za kredyt ale już swojemu chłopakowi to nie bo jak to XD2
Kobieto! Chłop podjął ryzyko, kupił mieszkanie, które przecież może stracić bo ubezpieczenia nie obejmują wszystkiego tak jak byś nie wiedziała. Wojna, atak terrorystyczny, masowy kataklizm, masowy pożar (Kalifornia się o tym przekonała niedawno).
Do tego często wpłacił kilkanaście -kilkadziesiat % depozytu, (ja sam wpłaciłem 46% depozytu)
@adamsowaanon: jak wynajmujesz to: - wybierasz lokalizacje i standard - masz prawa, których nikt z dnia na dzień cie nie pozbawi - wybierasz jaki wystrój i styl ci odpowiada - byle kłótnia nie skończy się
@adamsowaanon: to, że coś jest trudne nie znaczy, że jest niemożliwe xD wymaga tylko więcej czasu. Ja nie będę nigdy sobą ryzykować. Ani tym bardziej swoim bezpieczeństwem i stabilnością. Co do mieszkania - równe zasady lub dbam o swój komfort. Na szczęście nie muszę tutaj iść na żadne ustępstwa.
Nie wszyscy mają dwupokojowe lub większe mieszkania. A dwa, nigdy nie wiesz jaki ktoś się okaże być z czasem. Wolę dekorować
Nie rozumiem tego skomlenia że wychowanie dzieci jest jakieś mega męczące! XD²
Szczególnie że baby narzekają na płacz i kwik dziecka całymi dniami! WAKE UP!!! JEST 21 wiek i istnieje coć takiego jak słuchawki nauszne z potężnym tłumieniem hałasu, ANC, do tego jak purchlaka dalej słychać to wtykasz se piankowe stopery do uszu np firmy 3M, I nagle widzisz tylko że dziecko macha szczęką i jakiś lekki hałasik, ale obniżylas go o około 60-80decybeli.
@Derpinardus: nie musi mieć ale śmieszne jest twoje wspominanie o tym, że kobiety sięgają po antydepresanty. I bardzo dobrze. Mężczyźni wybierają odebranie sobie życia zamiast pójście po pomoc.
Btw masz tu cytat Główne przyczyny depresji wśród Polek są wielorakie i obejmują czynniki biologiczne (genetyka, niedobory neuroprzekaźników, choroby), psychologiczne (stres, traumy, problemy z radzeniem sobie, osobowość), oraz społeczne i środowiskowe (trudności materialne, problemy w relacjach, utrata pracy, brak wsparcia społecznego). Wiele
Mircy dzisiaj będzie na poważnie - z czystej ciekawości, gdyż moje życiowe motto brzmi - „nie ważne ile zarabiasz, ważne ile zostaje na koniec miesiąca”, a mam wrażenie że da się to poprawić.
Ile płacicie miesięcznie za życie? Chodzi mi tutaj głównie o stałe opłaty - media itp.?
Mam wrażenie, może mylne, że u nas w ch… dużo wydajemy, miesięczniez
Zobacz co pisali dziewczynie, która nie chce dzieci. Dokładnie to samo. I to w większości mężczyźni. Ludzie mają tendencję to przejmowania poglądów po innych.
@niegwynebleid: wcale nie - rozwód można załatwić w miesiąc. Dużo ich jest, to nie taki duży problem jeśli strony wcześniej się dogadają. Ślub to tylko umowa z zabezpieczeniem prawnym. I w zależności od okoliczności może być oznaką czegoś dokładnie przeciwnego np niedojrzałości i impulsywności ;)
@niegwynebleid: jakoś to się nie pokrywa z liczą rozwodów i tym, że niektórzy ludzie biorą ślub po miesiącu znajomości a za kolejne trzy rozwód xd Ktoś ci to wmówił. Ślub nie oznacza i nie gwarantuje niczego. To umowa cywilno prawna.
Życie singielki póki co ma dla mnie same plusy. Chociaż trafiam na osoby spełniające 90-95% tego co bym od partnera chciała to mi się po prostu nie chce z nikim tworzyć relacji. Uwielbiam ten spokój i wolność, to chyba dla mnie najlepszy w życiu stan (。◕‿‿◕。) #zwiazki
@saintie: spędzam czas z ludźmi w różnych miejscach i regularnie takich poznaje. Nie miałam nigdy problemu ze znalezieniem kogoś a na przestrzeni lat oczekiwałam różnych rzeczy.
@ka-lol: mało mnie to interesuje bo nie jestem zainwestowana związkami ¯\(ツ)/¯ także jakby ktoś miał i 110% wymagań to mnie to nie rusza, lubię swój tryb życia
Gdybym miała się z kimś związać musiałby spełniać te warunki: - żadnych planów na dzieci i żadnych kotów - dopuszczalnie mało kłopotliwe zwierzątka - własny samochód - żadnych ślubów - mieszkanie na wspólnym wynajmie, chcę aby prawa były po równo
@chlodna_kalkulacja: wywalałam takich ze swojego życia. Zapachu kotów nie znoszę, nie lubię także sierści. Nie da rady. Pies mógłby być ale nie za duży i nie gubiący sierści. Dzieci całkowicie odpadają. Jakby mnie ktoś próbował ograniczać albo miał problemy z zaufaniem to traci dla mnie jakąkolwiek wartość. Wiem jak chce żyć i wiem czego nie chce. Taki ktoś po prostu nie będzie dla mnie najlepszy. To się przecież wyklucza.
@ka-lol: zadbany znaczy: schludnie ubrany, czysty, dbający o zapach (męskie perfumy są niesamowite), ze zdrowym uzębieniem albo w trakcie leczenia bo różnie bywa, jeśli łysieje - golenie na łyso lub przeszczep ewentualnie fryzura dobrana pod problem jeśli jest taka możliwość. Bez nadwagi, jak ćwiczy to fajnie. W sumie to najlepiej bez skrajności.
@terrapin: równy podział obowiązków i wkładu jeśli chodzi o te kwestie. Facet, który nie ogarnia domu w podobnym stopniu co ja byłby dla mnie jak dziecko do wychowywania.
@Linnior88: nawet to nie tak, że nie lubię ale potrzebuje sporo snu i jak coś mi go zakłóca to zaczynam się bardzo źle czuć i źle funkcjonuje. Do tego lubię ciszę i porządek. Tak średnio jestem też chętna na ogromny ból i niedogodności. Więc nie chcę, nie ciągnie mnie do opieki nad kimś.
@In_thrust_we_trust: dosłownie masz tam główne założenia: związek jako partnerzy bez obciążania nikogo, życie bez dzieci, bez ślubu, duża dawka zaufania od startu. Pasje mnie nie interesują. Każdy ma swoje własne albo nie ma, dla mnie to bez znaczenia.
@interpenetrate: dostałam dużo wiadomości ale z nikim nie rozmawiam. Uważam, że Wykop nie jest bezpiecznym miejscem na zawieranie znajomości. Lubię tutaj czasami dyskutować ale widzę co się dzieje i jak duży jest procent zaburzonych albo dziwny ludzi dlatego nie zaryzykuję.
@niedasieukryc: co z wami jest nie tak, że musicie tutaj opisywać każdą nawet najmniejszą interakcję z kobietą i jeszcze robić z tego wielkie wydarzenie…