Wpis z mikrobloga

@KataklizmModeOn: u mnie działa, miałam 20 lat jak zaczęliśmy być ze sobą. On miał te twoje przywołane 25
Tylko żeby to działało to obie strony muszą wiedzieć czego chcą i nie może im się to odwidzieć po drodze. Albo ewolucja poglądów musi być wspólna
  • Odpowiedz
@KataklizmModeOn: znam dwa udane związki tak w ogóle, że nie można się do niczego przyczepić
Jeden poznali się jak mięli 13 lat, dzisiaj mają 33 dalej są ze sobą mają dzieci
Drugi poznali się jak mięli po 15 lat, mieszkają razem mają dom, po 30 obecnie

Reszta albo toksyczne albo się rozpadły. Według mnie udany związek może być tylko wtedy tak jak to człowiek chciał od początku, czyli poznać się
  • Odpowiedz
@Lupus_Management: to jaka jest różnica między tym co potrzebujesz w związku (od związku) w wieku 20 lat a 40?

Możesz też gotować w domu, eksperymentować we własnej kuchni ze smakami i składnikami, zamiast latać do tematycznych knajp i upierać się, że jedzenie w domu jest monotonne, bo nie potrafisz gotować inaczej niż na jedno kopyto.

Taka sobie metafora, mam nadzieję że też zrozumiała

Z fartem.
  • Odpowiedz
@Lupus_Management: o jakiej konstruktywności dyskusji chcesz mówić w momencie,.kiedy temat jest o stałości związku, a ty piejesz peany na cześć skakania z kwiatka na kwiatek.
Ty nie masz pojęcia o tym, czym jest rozwijanie latami związku, skoro dla Ciebie liczy się zaliczanie kolejnych lasek. Nie zapraszam do dalszej dyskusji, nie poprowadzisz jej sesnsownie
  • Odpowiedz
@Lupus_Management: no to wyraź, bo na razie nawet nie odpowiedziałeś mi na pytanie zadane wyżej. Widocznie ono też niczego nie wnosi do dyskusji.

I jakby życie było u ciebie udane, to nie potrzebowałbyś co chwila zmieniać restauracji. Do tej pory nic lepiej nie zasmakowało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz