@Satan_Was_a_Babyboomer: Nie musi. A pani główna analityk nie wie, że od kilku lat obowiązkiem banków jest rysowanie RRSO klientowi flamastrem na czole XD
A pani główna analityk nie wie, że od kilku lat obowiązkiem banków jest rysowanie RRSO klientowi flamastrem na czole XD
@mickpl: Czego wymagasz o Pani Głównej Analityk? Przecież dotychczas jej praca polegała na tym że mówiła "będzie rosło bo inflacja, faza księżyca, ceny materiałów"
Jedną z najgorszych rad jakie słyszy młody facet obecnie jest, aby nie zaprzątał sobie głowy kobietami, tylko rozwijał się i dążył do sukcesu zarabiając hajs. Brzmi logicznie, ale to kompletna bzdura. Po pierwsze jakie kobiety przyjdą, gdy juz osiągniesz sukces? Ile czasu zajmie Ci, abyś go osiągnał? Przyjdą gold diggerki i inne słabego sortu latawice, ktore będzie interesować jakie masz zasoby mając Cie gdzieś jako osobę. Gdzie one były gdy startowałeś? Nagle pojawią
@FajnyTypek: jest jeden istotny aspekt, który nie został uwzględniony. Będąc samemu łatwiej sie dorobić, tj. zaryzykować. Związek to ogranicza, ma też swoje wymogi co do czasu i komfortu. Będąc samemu można tymczasowo odłożyć niektóre potrzeby. Gorzej gdy i tak nie wyjdzie.
Niemniej, potrzebna jest równowaga. Chłop co nigdy w związku nie był a poświęcił się pracy może być w wieku ok. 30 lat wybrakowany spolecznie i psychicznie.
@xyz_xyz @LubieSzaszylkiZLublina Ratownicy powinni unikać publicznych ocen, kto „bardziej zasługuje” na pomoc, bo to nie tylko etycznie wątpliwe, ale i szkodliwe społecznie. Takie wypowiedzi nie tylko budują sztuczną hierarchię cierpienia, ale też mogą wzmacniać stygmatyzację osób po próbie S, sugerując, że ich życie ma mniejszą wartość.
@xyz_xyz Każdy ma prawo do pomocy, niezależnie od sytuacji. W kryzysie braków ratowników takie słowa tylko podsycają frustrację, zamiast zwracać uwagę na realny problem – potrzebę lepszego systemu, by nikt nie musiał wybierać, komu ratować życie.
@szzzzzz: czasem mozna byc aż nadto inteligentnym, że można nie dostrzec prostych rzeczy, np. takich że niby ten uznawany za głupiego, robi cię w bambuko udając głupiego
@TobiaszSuchy bardzo prawdziwe, często to widać u osób które są ekspertami w jakiejś dziedzinie, a we wszystkim innym są jak dzieci i to we mgle. I się potem zastanawiasz jak ten pan który doskonale zna się na historii nie umie sobie zrobić jajecznicy czy włączyć komputera
@dariusz44: Skoro chłopaki pomagają ci się wycierać, a trener masuje Cię na golasa to w sumie o bycie posądzonym o homoseksualizm martwić się już nie musisz xd
@kutang__pan: Ja mam jakiś dysonans poznawczy gdy na jakieś pytanie / zagadnienie nie znam odpowiedzi i czytam komentarze Grażynek i Januszy, że jak można nie wiedzieć czegoś tak prostego i że oni się tego w podstawówce uczyli i taka wiedza to zostaje na zawsze. Sprawdzasz co i jak i faktycznie. Uczą tego w liceum o profilu chemicznym. Na trzecim roku! XD Albo niektórzy tu srogo odlatują, albo mem z zadaniem
zarobki w powiatowym: 4000zł mieszkanie w powiatowym które się wyludnia: 220000zł (kawalerka lub dwa pokoje "do odświeżenia" za coś lepszego już bliżej 300k niż 200k)
to daje 55 całych wypłat żeby kupić sobie dach nad głową bo bycie bezdomnym jest nielegalne ewentualnie można płacić pół wypłaty za wynajem NO CIEKAWE CZEMU JEST TYLU ZŁYCH GNIAZDOWNIKÓW I NIE RODZĄ SIĘ DZIECI
Na wypadek, gdybyście się kiedykolwiek zastanawiali, dlaczego butelki wina mają dokładnie 750 ml, a nie na przykład 1 litr (1000 mililitrów). W XIX wieku głównym klientem francuskich producentów wina była Anglia. Angielską jednostką miary objętości cieczy jest galon imperialny, który jest równy 4,54609 litra. Aby uprościć obliczenia przy przeliczaniu jednostek miary, Francuzi transportowali wino z Bordeaux w 225-litrowych beczkach lub dokładnie 50 galonach, co odpowiada 300 butelkom o pojemności 750 ml. Aby
@Poldek0000: akurat 6 sztuk to inny powód. Przez lata sprzedawano i kupowano na tuziny i kopy. 6 to pół tuzina. Co do kształtu opakowania to inne liczby są często niepraktyczne.
@Kluskowski: Lewy dolny róg "Bękarty wojny (2009)" Na planie widzimy Christophera Waltza wcielającego się w rolę pułkownika Hansa Landę próbującego poradzić sobie z wszechobecnie panującym rasizmem jak również uczy postępowania w stosunku do innych nacji.
@masz_fajne_donice: Ale ja mam fotowoltaikę na Kanarach a nie w tym bantustanie xD A koparki najlepiej w Paragwaju stawiać, prąd jest tani jak barszcz.
źródło: temp_file4755183516887418996
Pobierz