Mam wrażenie, że zwykle do pary był przypisany konkretny psycholog, a u Rzęsiary i Aptekarza wkroczyła inna psycholoszka - ciekawe czy Marcin się poskarżył na Zuzy super rady i dlatego tak wyszło #slubodpierwszegowejrzenia
Po zapowiedzi kolejnego odcinka widać, że z aptekarza nic nie będzie. Taki typ faceta co chciałby "rządzić" weselem a potem rodzina i babą, a w rzeczywistości każdy z boku widzi, że on się do rządzenia nie nadaje - zero pomysłu i realnego wpływania na sytuacje, tylko "ja chce być szefem" i tupanie nóżką. Jeden z najgorszych typow w pracy jak i w zyciu. Biedna Kinga, jak tu ktoś napisał - czego by
@bulba1605: serio? Ja go odebrałam zupełnie inaczej. Znaczy nie mówię, ze Ty źle, tylko po prostu na mnie zrobił zupełnie inne wrażenie. A zapędy do rządzenia ma raczej Kinga moim skromnym zdaniem
@matkawielebna: jak najbardziej, zgadzam.sie. Tylko Kinga umie to robić, dla niej to naturalne (zarządzania ludźmi trzeba się nauczyć albo mieć je we krwi). A on chce rządzić, być mężem alfa, a jedyne czym w rzeczywistości potrafi zarządzić jest jaka pizze zamawiamy. Czuć to moim zdaniem na kilometr
Pacjent: pies w typie owczarka niemieckiego, który nagle stał się apatyczny, a z jego odbytu zamiast kału zaczęła wydobywać się cuchnąca, pomieszana z luźnym kałem krew. Pies ledwo był w stanie utrzymać się na nogach.
@bartcegielski: jestem lekarzem weterynarii, ale nie pracuję już w zawodzie. Jednak jestem w stanie uwierzyć w tego farmaceutę, bo niestety, ale bardzo często trafiają się pacjenci farmaceutów czy pielęgniarek w bardzo złym stanie po takim domowym leczeniu. Lekarze, pielęgniarki czy farmaceuci (oczywiście nie wszyscy) to jeden z najgorszych typów właścicieli - bardzo często leczą na własną rękę i myślą że pozjadali wszystkie rozumy. Oni się znają na człowieku, ale nie
Wczoraj jeden Mireczek opisał jak to jego rodzicom zgrzał się mozg jak wziął urlop na żądanie, pomyślałam, że ja też podzielę się swoją historią.
W mojej pierwszej pracy (korpo kilka lat temu) pierwszy raz miałam straszne zatrucie pokarmowe, to wzięłam w końcu urlop zamiast L4, bo moja matka mi powiedziała, że muszę iść po L4 do LEKARZA ZAKŁADOWEGO, a ja nie wiedziałam gdzie go znaleźć XD dobrze ze nie zapytałam szefowej, bo
Rządowy projekt ustawy o Świadczeniu Wspierającym jest szeroko krytykowany przez środowiska OzN. Człowiek z porażeniem mózgowym, czy z niepełnosprawnością intelektualną może zostać uznany za osobę zdolną do samodzielnej egzystencji. Już teraz czekają nawet pół roku na pomoc i wsparcie systemowe...
To jakiś mindfuck. Z jednej strony generują więcej niepełnosprawnych (zakaz aborcji, niskie standardy okołoporodowe w szpitalach), a za chwilę zabierają tym ludziom zasiłki (które moim zdaniem im się należą). To chyba Sasin musiał wymyślić.
Armenia to pierwszy chrześcijański kraj na świecie - kościoły i kaplice są tu położone w naprawdę widokowych miejscach. Wytypowaliśmy dziewięć z nich i podpowiedzieliśmy, jak do nich trafić.
Do Armenii pojechałam na 10 dni w sumie bez większych oczekiwań (podobało mi się w sąsiedniej Gruzji, więc pomyślałam "czemu nie"), bałam się, że klasztory mnie szybko znudzą. Bardzo się myliłam, Armenia jest w moim top 3 krajów, które do tej pory zwiedziłam. Klasztory zawieszone wysoko w górach są niesamowite, czuć od nich jakieś takie "światło". Do tego pyszna kuchnia i oszałamiające kobiety - miałam wrażenie, że każda mijana przeze mnie na
@qzder: mnie się najbardziej podobał Noravank, Tatev (polecam przejechać się kolejką liniową, cudne widoki), widok na Ararat spod Khor Virap, widok na dolinę spod świątyczni w Garni. Bądźcie ostrożni w planowaniu, drogi są kiepskie, jedzie się dużo wolniej niż się przewiduje. Ahhh, ale Wam zazdroszczę takich wakacji (ʘ‿ʘ)
Kalabria to jeden z najbiedniejszych regionów Włoch. Położony daleko południu, na końcu "włoskiego buta" wciąż nie został skażony masową turystyką i komercją. Kryje się tutaj mnóstwo ciekawych, wartych odwiedzenia miejsc.
Kalabria jest jednym z moich ulubionych włoskich regionów, niesamowicie mnie oczarowała. Do tego wspaniała dobrze doprawiona kuchnia ze słynną czerwoną cebulą na czele. Widok z tarasu widokowego w Tropei zapamiętam na całe życie
#slubodpierwszegowejrzenia