Czy ktoś z Was miał podobną sytuację, że ktoś skradł dane waszej karty z jakiegoś wycieku po czym zapłacił nią we Francji - przed autoryzacją ( od razu jak dostałem powiadomienie w aplikacji, że ktoś nią płaci w jakimś sklepie stacjonarnym) tych transakcji zablokowałem kartę oraz zgłosiłem to na infolinii, że nie są to moje transakcje. Mbank jednak odrzucił tą reklamacje i pobrał pieniądze z konta myślałem, że da się to podpiąć

botereq



















