Po ostatnim znalezisku nagłośniliśmy problem, natomiast BRAK JAKIEJKOLWIEK odpowiedzi ze strony instytucji jaką są Wody Polskie. Czy uda się po raz kolejny zrobić #wykopefekt ? Od 16:35 wyjaśniania sytuacja.
@A-niechto: Jak wiadomo, szefem fabryki butów musi być szewc, a zakładów produkujących wyroby metalowe ślusarz i ty to wiesz najlepiej, bo się znasz. Tylko nikim nie zostałeś jeszcze.
W piątek, 18 kwietnia 2025 r., Pawłosiów na Podkarpaciu został zmieciony przez potężną nawałnicę. W ciągu zaledwie 30 minut spadły hektolitry deszczu i gradu. Efekt? Ponad 150 zalanych budynków, w tym domy, sklepy i szkoła.
czyli hydrologiczna drama - przykład jak można wydać 150 000 zł obywateli . Inwestycja przedstawiona jest od 17 minuty materiału, ale polecam całość do obejrzenia.
Suche zbiorniki nie zabezpieczają ziemi kłodzkiej przed powodzią. W Stroniu Śląskim zimniejszą liczbę ludzi zagrożonych powodzią o 240 (z 1394 do 1154), a zakładają wysiedlenie 124 osób z terenów niezalewowych. Lobbing firmy projektującej zbiorniki walczy o zaprzestanie prac nad alternatywami.
- To spółka Tauron jest wyłącznym zarządcą zbiornika wodnego, zapory oraz elektrowni wodnej i odpowiada za prowadzone na obiekcie prace oraz jego stan techniczny - tak w wydanym w poniedziałek oświadczeniu Wody Polskie reagują na pękniecie, które pojawiło się na największej dolnośląskiej zaporze wod
Pan Tomasz bezinteresownie likwiduje śmietnik i kłusownictwo na różnych jeziorach w Polsce, pomóżmy nagłośnić działalność i zmusić Wody Polskie do jakiejkolwiek pracy.
Szacuje się, że aż 1/4 światowej populacji bociana białego spędza tu wiosnę i lato. Bociany lubią nasz klimat, rozległe łąki, mokradła i pola, gdzie łatwo znajdują pożywienie, takie jak żaby, owady i gryzonie.
@PfefferWerfer: jakby to prosto wytłumaczyć. rzekę "wyprostowano" w latach 60-tych i tak zostawiono następnym pokoleniom w spadku. No i teraz trzeba to jakoś utrzymać w porządku, bo straty z zaniedbania mogą być większe niż z utrzymania. Pewnie najlepiej było zrenaturyzować, tylko daj kasę.
@PfefferWerfer: to, że tam nikt nie mieszka nie znaczy, że teren jest bez wartości, no i może to chodzi o teren poniżej albo powyżej sfotografowanego odcinka.
"Nigdy jeszcze w grudniu, styczniu, lutym, marcu nie widzieliśmy aż tak niskiej wody w Wiśle" mówią osoby pracujące nad tą rzeką. I chociaż 71 cm, jakie dziś widzimy na wodowskazie na bulwarach w Warszawie to nie smutny rekord, sytuacja jest poważna.