Wczorajsza kolejna już próba adaptacji przed półmaratonem. Wyskoczyłem elegancko przed godziną 15:00. Piękne słoneczko, stabilne 26 stopni, nic tylko biegać… oh wait, chyba Pan żartujesz (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Plan był na 14-16km spokojnym tempem 5:40min/km. Pierwsze 5 kilometrów było nawet przyjemne, ale kolejne już co raz ciężej. Dobrze, że miałem ze










Półmaraton w Grodzisku niestety musiałem odpuścić w połowie. Niedoleczone zapalenie zatok, do tego opryszczka i lekkie zapalenie ucha nie pozwoliło utrzymać tempa i na 8 km tętno podeszło na ponad 180 i byłem już tak wypompowany, że na półmetku zszedłem z trasy
#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem
Skrypt | Statystyki