Był gliniarzem, i to dobrym gliniarzem. Jedynym jego błędem było zeznawanie przeciwko skorumpowanym kolegom z policji. Za to postanowili go zabić. Ofiarą padła jednak kobieta, którą kochał. Wrobiony w morderstwo, wyjęty spod prawa, ścigany jak zwierzę, sam stał się myśliwym, łowcą nagród i renegatem.
Nadszedł ten dzień. Po 16 latach wychodzę do cywila. Pora odwiesić broń i zdjąć mundur, który nosiłem tyle czasu, od kiedy skończyłem 21 lat. Tyle poligonów, służb, wart. Anakondy, Dragony, Noble Jumpy czy inne Bobry. Światowe dni młodzierzy, powodzie, granice... Tyle wspomnień. Tyle twarzy które się przewineły. To zostawić najtrudniej. Kolegów i przyjaciół, z którymi nieraz miesiącami dzieliło się namiot. Kurczę, wiem że będę tęsknił. Już tęsknię. Ale to chyba najwyższa pora