Ja jednego naprawdę nie rozumiem u ludzi. U mnie w pracy na przykład ciągle narzekają, że są wykorzystywani, zbytnio obłożeni pracą, zmuszani do darmowych nadgodzin. Czasami ktoś mówi na głos coś w stylu „życie jest ciężkie”, albo do młodego, że "będzie już tylko gorzej hehe". Mimo to każdy z nich ma dzieci. I ja się zastanawiam, bo skoro dobrze wiedzą, jak jest źle to po co zmuszają innych do przechodzenia przez to

konto usunięte































