Dobry wieczór Mirabelki i Mirki, piszę do Was w sprawie kolejnego przykładu jak to w Polsce możemy być traktowani jako klienci drugiej kategorii na tle reszty Europy.
Wybieram się na jeden z koncertów na Stadionie Narodowym #metallica . Niedługo przed koncertem dostałem mail z kilkoma informacjami i takim zapisem:
Na terenie imprezy obowiązuje zakaz wnoszenia plecaków, torebek i wszelkiego rodzaju bagażu niezależnie od ich rozmiaru.
Wyjaśni ktoś mi jakim cudem dorosłym babom dało się wmówić, że potrzebują koniecznie makijaż? Przecież malowanie to zabawa dla dzieci maks do 5 roku życia, a w przypadkach skrajnych może i do 6. Jak słyszę, że dorosła baba właśnie wydała kilka set złotych, a nawet i po kilka tysięcy niektórzy za kawałek pierdzielonego z szkła ze szpachlą w środku, to mam giga bekę z niej i traktuję ją trochę jak takie większe
Tak się zastanawiam, co miała w głowie moja żona jak mnie brała. Bo chyba w największym dołku życiowym wtedy byłem. Nie miałem pracy, rozkręcałem firmę, która była na minusie, byłem najbardziej spasiony w życiu, oraz totalnie przeorany psychicznie przez poprzednią kobietę z boarderkiem.
Na randkę przyjechałem pociągiem, bo nie miałem nawet wtedy auta, a ona Lexusem i była kilka leveli ode mnie wyżej jeśli chodzi hajs xD. Na samej radce spytałem czy
@Kasahara wydaje mi się, że przegrała jakiś zakład z koleżanką, a potem widząc ten dramat nie miała serca cię dobić. A teraz to już głupia sprawa. No i tak się to ciągnie. Ale gratki! :)
@HuGho: A najlepsze jest to, że największe kłótnie między sąsiadami mogą być o centymetry - ale nie w jakimś centrum dużego miasta tylko na wsi gdzie masz spore pole.
@bialy100k: Jak Masz dwie lewe ręce, to nawet tak proste zadanie, jak złożenie z instrukcją może Cię przerastać xD Serio niektórzy to jakieś melepety życiowe...
@snickers111a: co za głupota, przecież polska jest nizinnym krajem, gdybyśmy byli gurom to nie nazywalibyśmy się polska tylko może gurska albo coś innego
@Arbuzlele: Rozmowy z takimi ludzmi zawsze wygladaja tak samo: -Nie moge schudnac, probowalem ozempic, zamrazanie tluszczu, spalacze. Nic nie dziala -Probowales deficyt i liczyc kalorie? -ALE przeciez ja prawie nic nie jem. Dzis na sniadanie tylko ziareko ryzu i lyk wody. Na obiad listek salaty i teraz plasterek szyneczki. Przeciez to jest nic a i tak nie moge schudnac
Mnie to zastanawia czy oni tylko zgrywaja, ze nic nie jedza
@BrightBeamBuddha: Wydaje mi się że ciężko przyznać się przed samym sobą ile się w-------a. Jak ktoś jest gruby/wpierdziela potężne ilości jedzenia to może nawet nie ogarniać ile tego żre w ciągu dnia. Mu się będzie wydawało że mało, bo ograniczył z 'ogromnych' ilości żarcia na trochę mniejsze (i tak powyżej deficytu)
Za radą Mireczka @Smarek37 będę publikował co jakiś czas postępy z budowy domu w #kanada pod tagiem #plonacabuduje . Zainteresowanych zapraszam do obserwowania.
Od czego chciałbym zacząć to może od tego żeby opowiedzieć w skrócie jak tu się znaleźliśmy, dlaczego Kanada i jak wygląda tutaj życie.
Nasza przygoda zaczęła się jakoś na początku 2021, żona dużo mówiła o wyjeździe, ja do tego jakoś sceptycznie podchodziłem i zbyt
@Plonacawyplata a jak to wygląda kosztowo? Jaka wycenę macie dla swojej inwestycji? Z drugiej strony, czym się zajmujecie, że po dwóch latach stać was na budowę domu? Pytam raczej czy macie jakąś dobrze płatną pracę czy raczej stać was na taką inwestycję już przy pracy na np..produkcji. Nie wiem jak to dobrze ująć
@Toxicowski: Międzynarodówka. Anglia, Francja, Niemcy głównie. Nie pakuj się na krajówkę, idź od razu w międzynarodówke. Największa zaleta mędzynarodówki to przede wszystkim długie trasy, więc mniej pieprzenia się na załadunkach i rozładunkach. W polsce będziesz tracił mase czasu na załadunku, później jechał 300-400 km i rozładunek. Na międzynarodówce zawsze mam kilka dni między załadunkiem a rozładunkiem.
Od 2 latach jestem na emigracji w #kanada właśnie jestem w trakcie rozpoczęcia budowy domu i tak sobie pomyślałem, że może byłby ktoś zainteresowany jak przebiega tutaj cały ten proces. Jak wyglądają koszty, krok po kroku spotkania z deweloperemi, projektantami, wykonawcami itd. Cały proces powinien zakończyć się za jakieś 5-6 miesięcy więc mógłbym krok po kroku wrzucać Wam aktualizację jak z dziury powstaje nasz wymarzony dom z kartonu.
Nauczyłem dzisiaj mojego 12 letniego syna obsługiwać kosiarkę. Skosił cały ogród, ja w tymczasie z czasie z młodszą córką grzebaliśmy w ziemi, sadziliśmy krzaki. Potem poszliśmy na plac zabaw, huśtaliśmy się na huśtawce. Moje dzieci potem uczyły mnie jeździć na deskorolce. Przeżyłem. Poszliśmy do skelpu, kupiliśmy lody. Potem dalsza jazda na deskorolce, hulajnodze. Śmialiśmy sie cały dzień. Mój syn powiedział ze jestem sigmą, moja córka rechotała. Na kolację zjedliśmy kebsa z sosem
źródło: temp_file4641377721554051973
Pobierz