Wpis z mikrobloga

  • 1014
@HuGho: A najlepsze jest to, że największe kłótnie między sąsiadami mogą być o centymetry - ale nie w jakimś centrum dużego miasta tylko na wsi gdzie masz spore pole.
  • Odpowiedz
@HuGho: słyszałem ostatnio jak na jednej wsi rolnik chciał pobić geodetę i musieli wezwać policję żeby dokończył, okazało się że uprawiał kilka metrów wgłąb ziemi sąsiada i dobrze o tym wiedział ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Geodeta na wsi potrafi wywołać prawdziwą wojnę. XD


@RM_PL: Potwierdzam, rodzice z sąsiadami nie rozmawiają do dziś, bo sąsiedzi urażeni o 3 m ziemi, które geodeta im "zabrał" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@AtlantyQ: Jeszcze można zrozumieć jak te 3 metry są w miarę równoległe na 200 metrach więc masz już 6 arów. Ale wiadomo "ojciec tak orał i ja oram od lat", ale człowiek nie ogarnia, że może (umyślnie lub nie) podorywać miedzę, zwłaszcza jak teren jest pofałdowany góra-dół wtedy nie ma bata żeby ktoś na oko utrzymał linię prostą.
Ale raz miałem akcję, że ludzie kłócili się, że jedni weszli płotem
  • Odpowiedz
@Sleepypl: ehh kiedyś pojechałem z kolegą do jednej wioski robić jakieś zdjęcia do projektu w szkole i mieliśmy ze sobą statyw i niemałą cyfrówkę, co by panoramy możliwie równe porobić (to była era sprzed smartfonów). Jak się rozstawiliśmy, to przyszedł jakiś lokals i zaczął dopytywać co mierzymy i czy nie zmierzymy mu działki, bo sąsiad ostatnio płot postawił i mu się wydaje, że trochę za dużo sobie odgrodził (
  • Odpowiedz
@RM_PL: jak to jest Twoja ziemia to nikt nie ma prawa jej sobie zagrabić. Proste.
@Xahil: no i bardzo dobrze zrobił, jak chcesz to oddaj rownowazny kawałek swojej działki sąsiadowi, który musiałby stracić część swojej, żeby Tobie jeździło się lepiej, ale do tego jak rozumiem już taki chętny nie jestes. ;)
  • Odpowiedz
@RM_PL: U mnie to było mniej więcej jak na załączonym zdjęciu, na bordowo nasza działka, na zielono sąsiadów. Pomarańczowa kreska to gdzie myśleliśmy, że jest granica, na żółto to gdzie wskazał geodeta (co ciekawe, okazało się, że reszta terenu na zielono nie należy do sąsiada, tylko podchodzi pod jakąś gminną drogę wiejską, która biegła obok, a on sobie to przygarnął bez pozwolenia). W sumie ojciec by miał to w dupie,
AtlantyQ - @RM_PL: U mnie to było mniej więcej jak na załączonym zdjęciu, na bordowo ...

źródło: Bez tytułu

Pobierz
  • Odpowiedz
Dokładnie jak pisze @RM_PL - moi rodzice mają działkę ogrodniczą coś jak ROD w małym miasteczku i sąsiadka się kłóciła o parę cm że za dużo wchodzimy jej na działkę. Matka się wkurzyła i zaczęliśmy robić płot, sprawdzaliśmy mapy i się okazało że musiała oddać pas o szerokości prawie metra - razem ze 15m2. Na pewno się opłacało wykłócać( )

@Sleepypl - ideolo (ʘ
  • Odpowiedz
który musiałby stracić część swojej


@Glikol_Propylenowy: czyli wsiok będzie dalej jeździł w błocie i efektywnie wartość jego działki będzie niższa przez brak dobrej drogi, BO ŁUN NIEPOZWOLO xD.
Co by stracił, skoro ta droga tam już idzie, tylko z tego co pisze @Xahil, gmina chciała podnieść standard.

No typowy wsiok- gnój spod krowy wpadł do głowy i tak zostało
  • Odpowiedz
  • 114
@Piotropatra wujek miał rację, że sąsiad go okrada. Sąsiad nie potrafił przyznać się do kradzieży i kłamstwa więc by udowodnić swoją rację sięgnął po szpadel i #!$%@?ł głowę wujka na kawałki. Zawsze opowiadamy sobie tą historię na wszystkich świętych nad jego grobem.
  • Odpowiedz