Weźmy na tapet Chicago, trzecią co do wielkości aglomerację w USA z 9.3 mln mieszkańców (w ścisłym mieście 2.65 mln mieszkańców). Medianowy dom w Chicago kosztuje ok. 285 tys. dolarów (przy obecnym kursie ok. 1.07 mln zł), przy medianowym rocznym dochodzie gospodarstwa domowego 70.4 tys. dolarów (265 tys. zł), co daje relację ceny do dochodu równą 4.
W stanie Illinois roczna efektywna stawka podatku od nieruchomości wynosi ok.
Podatek katastralny OBNIŻA ceny nieruchomości. Wzrost stawki rocznego podatku o ok. 1.33 punkta procentowego powoduje spadek stosunku ceny-do-dochodu o 1 roczny dochód medianowego gospodarstwa domowego (wynik empiryczny).
Policzyłem regresję zależności stosunku medianowej ceny nieruchomości do medianowego dochodu w poszczególnych stanach USA, a efektywnej stawki podatków od nieruchomości. Dodatkowa zmienna
@ossprime: Wszyscy o tym wiedzą, że podatek katastralny obniży ceny mieszkań i przyśpieszy pęknięcie bańki mieszkaniowej. Jak ktoś mówi inaczej to musi sam czerpać zyski z ciągłych wzrostów cen mieszkań. albo zakłamuje rzeczywistość żeby się pocieszyć, że będzie dobrze. Ewentualnie to politycy którzy boją się pęknięcia bańki bo wiedzą jakie to będzie za sobą niosło globalne konsekwencje.
Nasz cały kraj jest postawiony na rynku nieruchomości bo wszystkim zawsze się wmawiało,
@ossprime: to jedna ze składowych. Chicago to też miasto z dużą przestępczością i do średniej cen nieruchomości wliczają się bieda dzielnice murzyńskie ze strzelaniną częściej niż w Bagdadzie. W Irlandii jest kataster, a sytuacja na rynku nieruchomości podobno jak u nas, albo i gorzej, bo tam jeszcze wielkie fundusze działają.
@Snowflake_: Jak masz parę lat taką sytuację, że wszyscy pragną mieć co najmniej 2 kurniki pod najem, a influencerzy na tik-toku krzyczą, że zamożność mierzyć należy w ilości posiadanych unitów - to odwrócenie trendu będzie szło opornie i będzie boleć XD
@mickpl: Na spotkaniu w biurze developera gorączkowe obieranie nowej strategii. Obecna narracja jest następująca: - Podnosimy ceny i podnosimy. Ile jeszcze mamy ponieść żebyście zechcieli to kupić?
@picasssss1: a ścieki prosto do Nilu. I to zupełnie bezpiecznie, bo nawet nie może wtedy prasa o tym napisać, bo obrażanie Nilu jest u nich nielegalne (serio, była nawet afera z piosenkarką, która się wypowiedziała zgodnie z prawdą o tym, że picie wody z Nilu jest niezdrowe i zostala skazana na więzienie).
Co się stało z heheszkowaniem "nie mamy jeszcze takich marż jak producenci broni czy narkotyków", jak to mówił podczas wywiadu w aucie w zeszłym roku Szanajca.
@mickpl: Polecam jego bio, aż się człowiek wzruszył na nazwy tych organizacji - stare, dobre centra korwinowskiej myśli, jeszcze tylko Centrum im. Adama Smitha brakuje.
myśle że pogłoski o tym że deweloperuchy są załamane są nieco przesadzone.
Ale to dobry, mały krok we właściwym kierunku
@thorgoth: ruch w dobrym kierunku zwiększający konkurencję między deweloperami oczywiście nie zmieni to jakoś sytuacji diametralnie ale w dłuższej perspektywie zmniejsza to możliwości manipulowania rynkiem. Jestem ciekaw ile różnych jeleni złapali deweloperzy jak zauważali że ktoś kasiasty przyszedł do biura a nie miał zbytnio pojęcia ile co kosztuje i zgadał
Nie można popadać w samozachwyt. Obowiązek publikacji cen ofertowych to dopiero początek walki z uprzywilejowaniem deweloperów, flipperów czy rentierów z kilkunastymi mieszkaniami. Kolejny etap to jawne ceny transakcyjne, powrót do sensownych norm budownictwa, podatek katastralny od 3 - 4 mieszkania, budownictwo społeczne i progresywne opodatkowanie tak żeby rentier nie płacił 12,5% podatku od wynajmu od 100 tys. podczas gdy tyrający na kredyt etatowiec z chomąto do 45%.
A jak już jesteśmy przy nieruchomościach to BIK powinno się u----ć - co to za chory pomysł żeby samo zapytanie o zdolność kredytową ją obniżało?
W ogóle BIK powinno się upaństwowić, a kierownictwo w---------ć - prywatna firma z państwowym monopolem zarządzająca danymi obywateli, w dodatku zarabiająca na tym, to coś czego nie powinno być w cywilizowanym, demokratycznym państwie.
@DeoLawson: Ograniczanie możliwości porównywania produktów to technika skrajnie monopolistyczna.
Ty za punkt honoru postawiłeś sobie ciągnięcie tej dyskusji jak najdłużej? Bo za każdym razem wyjaśniam głupoty które piszesz, a ty kontynuujesz i z mojej perspektywy tylko tracę czas.
Codzienne przypomnienie, że za próby przepychania od ponad roku dopłat dla deweloperki na wszelkie możliwe sposoby, a od niedawna także jeszcze bardziej szkodliwych REITów odpowiada nikt inny jak premier Donald Tusk, a deweloperzy finansują kampanię Trzaskowskiego (na pewno z dobroci serca).
Gdyby było inaczej to już dawny by jednoznacznie się odciął od takich pomysłów i/lub zaprowadził porządki w ministerstwie rozwoju. A przecież jako premier, prezes rady ministrów i lider największej partii w koalicji
@Niebadzsmokiem: A ja bym tu dodał, że ludzie w całej tej krytyce zapominają o jednym ważnym czynniku - o samorządach. Bo rząd przepychający program dopłat to jedno - ale deweloperzy mają najbliższe związki nie z Tuskiem czy Paszykiem, a z lokalnymi politykami rządzącymi w miastach. I to tam się dzieje najwięcej wałków.
@Niebadzsmokiem: Zdajesz się całkowicie pomijać to, że samorządy miejskie pompują ceny gruntów w atrakcyjnych lokalizacjach, co przekłada się na wzrost cen wszystkiego w okolicy. Nie bez powodu deweloperzy płaczą żeby uwolnić grunty - gdyby samorządy tak chętnie im sprzedawały wszystko jak niektórzy sądzą, to nie byłoby płaczu.
I żeby nie było wątpliwości - nie jestem zwolennikiem uwalniania tych gruntów pod klitki inwestycyjne. Ale
#nieruchomosci ciocia Kasia ciśnie, a Paszyk się bawi (nie potrafiłem znaleźć antonimu dla słowa reprezentuje) na Expo 2025 Osaka za publiczne pieniążki. #polityka
Weźmy na tapet Chicago, trzecią co do wielkości aglomerację w USA z 9.3 mln mieszkańców (w ścisłym mieście 2.65 mln mieszkańców). Medianowy dom w Chicago kosztuje ok. 285 tys. dolarów (przy obecnym kursie ok. 1.07 mln zł), przy medianowym rocznym dochodzie gospodarstwa domowego 70.4 tys. dolarów (265 tys. zł), co daje relację ceny do dochodu równą 4.
W stanie Illinois roczna efektywna stawka podatku od nieruchomości wynosi ok.
Policzyłem regresję zależności stosunku medianowej ceny nieruchomości do medianowego dochodu w poszczególnych stanach USA, a efektywnej stawki podatków od nieruchomości. Dodatkowa zmienna
źródło: kataster_cena_dochód
PobierzJak ktoś mówi inaczej to musi sam czerpać zyski z ciągłych wzrostów cen mieszkań. albo zakłamuje rzeczywistość żeby się pocieszyć, że będzie dobrze. Ewentualnie to politycy którzy boją się pęknięcia bańki bo wiedzą jakie to będzie za sobą niosło globalne konsekwencje.
Nasz cały kraj jest postawiony na rynku nieruchomości bo wszystkim zawsze się wmawiało,