Wpis z mikrobloga

  • 5
myśle że pogłoski o tym że deweloperuchy są załamane są nieco przesadzone.


@thorgoth: ale mają świadomość, że na tym się nie skończy
  • Odpowiedz
myśle że pogłoski o tym że deweloperuchy są załamane są nieco przesadzone.

Ale to dobry, mały krok we właściwym kierunku


@thorgoth: ruch w dobrym kierunku zwiększający konkurencję między deweloperami oczywiście nie zmieni to jakoś sytuacji diametralnie ale w dłuższej perspektywie zmniejsza to możliwości manipulowania rynkiem. Jestem ciekaw ile różnych jeleni złapali deweloperzy jak zauważali że ktoś kasiasty przyszedł do biura a nie miał zbytnio pojęcia ile co kosztuje i zgadał
  • Odpowiedz
@karski: still to mało co da, jeśli to są ludzie chciwi którzy się znają razem piją wódkę, każdy jebnie cenę 20'000 tys. a po indywidualne rabaty zapraszamy, do biura. A co nie stać? To mamy taką inną inwestycję wcale nie gorszą tutaj 10km dalej pod bździchowem, prestiżowa lokalizacja pod linią wysokiego napięcia, parter z widokiem na śmietnik. W niedalekiej odległości spalarnia śmieci i magazyn amazona.
  • Odpowiedz
@zeszyt-w-kratke: nie ma takich ludzi.
Budowałem jeden blok. Ceny były jawne. A ludzie przychodzili z pytaniami czy jak kupi za gotówkę to mu obniżę cenę o 30 000 (przy cenie około 300, czy 10%) xD
Odpowiadałem, że pieniądze z banku mi nie śmierdzą i wolę wziąć te 30k więcej z banku

Przewinęło się kilkadziesiąt osób. Żodyń zwyczajnie nie przyszedł i kupił tylko musieli robić cyrki. A bo w Łodzi taniej,
  • Odpowiedz
Jestem ciekaw ile różnych jeleni złapali deweloperzy jak zauważali że ktoś kasiasty przyszedł do biura a nie miał zbytnio pojęcia ile co kosztuje i zgadał się na każdą cenę. Teraz taka praktyka może byc duzo trudniejsza.


@zeszyt-w-kratke: chcialbym tylko wspomniec, ze tak dziala wiele branzy i nie czuc powszechnego oburzenia na takowe praktyki. wrecz spoleczenstwo ma za frajera i beke z kogos, kto przeplacil, bo nie znal ceny rynkowej. k-------e
  • Odpowiedz
@XpedobearX: dlaczego nie chleb na półce? Cena była normalna, z założeniem normalnego zysku z inwestycji na 2 lata, a tu ci przyłazi na budowę jeden z drugim k zawraca dupę osobie która się nie zajmuje handlem i sprzedażą tego.
Skoro tak uważasz, to wiadomości na olx typu dej za darmo lub za 2000 mniej biere też należy uznać za normalne negocjacje handlowe.
Masz typie wystawione ogłoszenie w którym jest cena,
  • Odpowiedz
@wolny_kot: bo sprzedawca nie ma mozliwosci negocjacji w imieniu firmy, bo jest to produkt powszechny, bo jest to produkt pierwszej potrzeby, bo jest to niski wydatek. Serio wspolczuje jesli nie negocjujesz wydatkow, ktore maja taka mozliwosc xD Pensji tez nie negocjujesz, bo taka dostales propozycje i tyle? Oferty na telefon, ubezpieczenia, nic nie negocjujesz tylko klikasz tak jak mowia i tyle? Materialow na budowe, kosztow podwykonawcow tez nie negocjujesz?

Skoro
  • Odpowiedz
@XpedobearX:
1. A skąd wiesz jaki sprzedawca ma możliwość negocjacji ceny a który nie ma takowej? Widzisz taką informację w gazetce reklamowej czy ogłoszeniu?
2. Jaka cena produktu uprawnia wg Ciebie do pisania/dzwonienia do ludzi z zebraniem dej za darmo/dej za pół ceny/ mam horo curke?
3 cena była w ogłoszeniu. Myślę że o wiele bardziej czytelna niż w biedronce a nikt tam nie woła dej za darmo. Nikt tam
  • Odpowiedz
@XpedobearX: Ale what my point. Chodzi o to, że nie istnieją tacy ludzie o których pisał @zeszyt-w-kratke: że przylezie jakiś koło lepiej ubrany i sobie od tak kupi mieszkanie 50 000 drożej bo jest głupi.
Ludzie jeżeli kupują mieszkanie to albo jest to ich pierwsza inwestycja w życiu i nie mają pieniędzy i sprawdzają ceny przed zakupem na pół roku przed. Drudzy to fliperzy którzy przyłażą i wołają
  • Odpowiedz
@wolny_kot Strasznie sfrustrowany jestes, ze przejmujesz sie takimi glupotami xd nie zajmuje sie tym, nara. co w tym trudnego? xD Skoro placa Ci za oprowadzanie potencjalnych kupcow to robisz i masz w------e, nie Ty sie bawisz w sprzedaz lol.

Skoro nie wiesz z kim mozna w zyciu negocjowac i gdzie to wspolczuje, serio. Tylko nie przerzucaj swojego zachowania na ogol dziwiac sie, ze reszta jest inna od Ciebie.
  • Odpowiedz
@XpedobearX: trzeba wiedzieć czy po 1 primo jest jakakolwiek przestrzeń do negocjacji i czy druga strona jest do tego zmuszona. Jak ktoś sprzedaje po minimum kosztów i ma chętnych to przyłażenie i rzucanie absurdalnych kwot bo niby zakup za własną gotówkę a nie na kredyt jest jakimś rzekomym atutem, robi z probującego tak robić zwykłego Janusza. Inwestycja którą prowadziłem miała narzut 20% ale był on już całkowity. Zawierał marżę dewelopera
  • Odpowiedz