Polska zapłaci wysoką cenę za niechęć do związków zawodowych i wieczny "kac po górnikach". Kiedy globalne korporacje szukają cięć, najłatwiej zwalnia się właśnie u nas. Brak silnej reprezentacji pracowniczej sprawia, że bez oporu przyjmujemy uderzenie i wypełniamy limity zwolnień za inne rynki Europy.
Sam właśnie podałeś idealny przykład z tym niemieckim korpo. W Niemczech czy Francji funkcjonuje zupełnie inny system – mają tam potężne rady pracowników oraz silne związki zrzeszające całe branże (jak IG Metall). Kiedy przychodzi kryzys i centrala w Monachium czy Frankfurcie decyduje, że trzeba zwolnić 5000 osób globalnie, zaczyna się prosta kalkulacja. W Niemczech zwolnienia oznaczają miesiące ciężkich negocjacji ze związkami, ustalanie kosztownych planów socjalnych i odprawy. Gdzie więc najłatwiej ściąć
Jak miałam 15 lat to mi się wydawało, że jak ktoś ma 33 lata to jest stary Teraz mam 33 lata w sytuacjach towarzyskich to kit Ale jak w pracbaza trafię na kogoś z mojego rocznika to co się zastanawiam czemu mnie dali do jednego pomieszczenia z dorosłymi #pracbaza #90kids
@ANONIMOWYczlonekwykopu_1992: Też mam 33 lata i czasami dysonans w pracy jak ktoś mi daje coś odpowiedzialnego do roboty. Przecież ja mam siano w głowie i konto na wykopie no ludzie.
Dermatolog we Wrocławiu ustawił sobie na Znanym Lekarzu wizyty na konsultację co pięć minut - 10:15, a następna o 10:20 ( ͡º͜ʖ͡º) Przecież zgodnie z tym rozkładem pacjent ledwo co zdejmie kurtkę, rozsiądzie się na krześle i zaraz musi zbierać się do wyjścia xD #konowalposting #lekarz100k #heheszki #wroclaw
@Lolenson1888: u dermatologa to jest jeszcze zabawniejsze bo jego praca w dużej mierze polega na oglądaniu znamion DOKŁADNIE. Gościu nie zdąży wyciągnąć lupę, jedno znamię i cyk do widzenia żeby zobaczyć kolejne trzeba przyjść na następną wizytę. Takie praktyki powinny być wyplenione przez pacjentów oddolnie, 0 wizyt i jak wizyta trwa 5 minut to opinia 1. Ale widzę, że gość a 840 opinii pozytywnych, więc może to jakiś błąd na
Strimer, korzystając z platformy amerykańskiej korporacji, która ogranicza płacenie podatków w Polsce do poziomu mikro, organizuje akcję (na której zarabia owa korporacja sprzedając reklamy) po to by kupić lek za 12 milionów dla chorego polskiego dziecka od innej amerykańskiej korporacji. Jak wiele musiało się wydarzyć by ludzie przestali zauważać, że żyją w dystopii. #latwogang #antykapitalizm #usa #zdrowie
@otonavauni: zwracam uwagę, że nie ma leku na dystrofię mięśniową, więc jakaś prywatna klinika w USA przytuli 12 mln zł, za sprzedanie złudnej nadziei dla chorego dziecka i jego rodziny.
@sokool: czyli mała lemoniada 22 a małe p--o 16 :) w takiej sytuacji do moich dzieci mówię "wiem smarkaczu że byś się napił lemoniady, ale albo zamawiamy dla ciebie p--o, albo nie ma picia wcale" ( ͡°͜ʖ͡°)
#przemyslenia #pracbaza #januszex #polska
Sam właśnie podałeś idealny przykład z tym niemieckim korpo. W Niemczech czy Francji funkcjonuje zupełnie inny system – mają tam potężne rady pracowników oraz silne związki zrzeszające całe branże (jak IG Metall). Kiedy przychodzi kryzys i centrala w Monachium czy Frankfurcie decyduje, że trzeba zwolnić 5000 osób globalnie, zaczyna się prosta kalkulacja. W Niemczech zwolnienia oznaczają miesiące ciężkich negocjacji ze związkami, ustalanie kosztownych planów socjalnych i odprawy. Gdzie więc najłatwiej ściąć