Jakieś dziwne czasy nastały.
Wybucha afera, zarząd szpitala od razu odwołany, a złodziej potracił stołki i został zmuszony do oddania kasy.
Za czasów pisu wyszłaby taka szydło, powiedziałaby, że ta kasa mu się po prostu należała, w szczujniach porobiliby z niego męczennika i byłoby po sprawie. ¯\(ツ)/¯
#polityka
Wybucha afera, zarząd szpitala od razu odwołany, a złodziej potracił stołki i został zmuszony do oddania kasy.
Za czasów pisu wyszłaby taka szydło, powiedziałaby, że ta kasa mu się po prostu należała, w szczujniach porobiliby z niego męczennika i byłoby po sprawie. ¯\(ツ)/¯
#polityka

































Kilka razy pisałem już o przypadku kierowcy autobusu szkolnego z mojej rodzinnej miejscowości. Pewna nastolatka, prawdopodobnie zmagająca się z poważnymi problemami psychicznymi (albo po prostu szukająca atencji), fałszywie oskarżyła go o molestowanie. Kierowca został natychmiast zwolniony przez samego starostę (PKS polegał pod powiat), a jeszcze tego samego wieczoru wybito mu okna w domu. Dopiero gdy inne dzieci zeznały na policji, że dziewczyna ma wybujałą fantazję, a funkcjonariusze mocniej ją przycisnęli,