Kupiłem z pośpiechu karmę dla kota zamiast dla psa. Cielęcina z krewetką. Ogarnąłem się dopiero jak paczka doszła, ale przejrzałem skład starej karmy psiej do tej nowej, kociej i są bardzo zbliżone. Różnica 1% w ilości tłuszczu i 8% w wilgotności. Poza tym kaloryczność wyższa w kociej karmię o 200kcal. Jest jakiś składnik w kociej karmie, który piesełka będzie podtruwał? Piesek to 8kg york. Taki prawdziwy, nie żadna miniaturka. #pies

Rokoko87

















