Prawie 90 kilometrów na godzinę przez centrum, pieszy nie żyje. Kara: 2000 zł.

Kiedy świadkowie udzielali potrąconemu mężczyźnie pierwszej pomocy, oni tylko się przyglądali. Uciekli, zanim na miejsce przyjechały służby. W terenie zabudowanym jechali prawie 90 km/h. I choć pieszy zmarł, żaden z nich nie został oskarżony. Kierowca odpowiedział jedynie za wykroczenie...
z- 140
- #
- #
- #
- #


















@Pitu33: g---o prawda, nawet jeśli pieszy był n------y to może gdyby hrabiowie jechali 50 km/h to by przeżył. Może już schodził z przejścia. Zawsze winny jest gość za kółkiem, bo jedzie półtoratonowym lub cięższym narzędziem potencjalnego mordu. Mógł lekko przyhamować i byłoby po sprawie. To pewnie d------i na smartfonie jeszcze sobie oglądali.
Ale w naszym n----------m narodzie modny jest etos drogowego z-----------a. "Szybko ale bezpiecznie".