Mirki, podsuńcie jakieś rozwiązanie na notorycznie ginące z salek konferencyjnych ładowarki do telefonów?
Kupujemy ciągle nowe, poleżą góra tydzień i ktoś sobie zabierze do użytku osobistego.
Przyklejanie pod blat, spinanie trytytkami jak i oficjalne maile do pracowników nie skutkują.
Niestety nie jesteśmy w stanie kontrolować kto te ładowarki zabiera, bo przez salki tygodniowo przechodzi kilkadziesiąt osób.
Dodatkowo w tej części biura nie ma kamer, a same salki są otwarte cały czas.
Równie dobrze może to być ktoś
Kupujemy ciągle nowe, poleżą góra tydzień i ktoś sobie zabierze do użytku osobistego.
Przyklejanie pod blat, spinanie trytytkami jak i oficjalne maile do pracowników nie skutkują.
Niestety nie jesteśmy w stanie kontrolować kto te ładowarki zabiera, bo przez salki tygodniowo przechodzi kilkadziesiąt osób.
Dodatkowo w tej części biura nie ma kamer, a same salki są otwarte cały czas.
Równie dobrze może to być ktoś










źródło: comment_1619484623E16LQiPUeGjzhF7wcxWwyj.jpg
Pobierz