opowiem wam moją historie z dziecinstwa. kiedyś byłem na wycieczce w takim miejscu gdzie lepili różne naczynia z gliny. i ja nigdy nie dostawałem hajsu na wycieczki a bardzo chciałem zawsze coś z takiej wycieczki na pamiątkę sobie przywieźć. i ze skarbonki swojej uzbierałem złotówkę w groszach samych i wziąłem te drobniaki ze sobą. na miejscu był taki sklep, w którym sprzedawali ulepione naczynia z gliny i ja powiedziałem panu który tam

Michael_Scott











