@Catmmando: > ja pamiętam jak Janusze biznesu wypierali się od wydawania nagród czy to chipsów czy lodów za patyki
Nie było do końca tak kolorowo. Od strony zaplecza ten konkurs to była wielka lipa dla właścicieli mniejszych sklepów. Zamrażało się w ten sposób aktywa, gdyż Lays dawał sobie czas do 90 dni na weryfikację. A towar który wydałeś, można było przecież sprzedać z marżą. Lays też nie zwracali kasy, a
@90alexa90: Opowiadałem kilka lat temu babci, że niejaki Elon wystrzelił w rakiecie swój samochód w kosmos. Babcia stwierdziła, że ona w to nie wierzy, bo bóg by nie pozwolił by ktokolwiek zakłócał mu spokój w niebie. Eh, starzy ludzie.
Śmieszki śmieszkami, ale testowanie syren + syreny okolicznościowe powinny być ogłaszane dużo wcześniej (ogłoszenia w blokach i na przystankach). Bo wychodzi na to, że z 5 razy do roku coś się dzieje i nikt nic nie wie. A potem się zdarzy jakaś tragedia i ludzie będą mieli w dupie.
@nalej_mi_zupy: A tak dwoją drogą, gdyby któreś Państwo miało przeprowadzić atak, to najlepiej wykonać go właśnie podczas takich testów. Syreny zaczynają wyć, mieszkańcy sprawdzają w necie że miały być testy prowadzone. Nikt nie ucieka, nie stara się ukryć bo przecież to tylko test syren.
@pepek614 : W poprzedniej pracy mieliśmy ten komfort, że byliśmy rozliczani na podstawie wykonanego pod koniec miesiąca zakresu robót, a nie poświeconych na niego godzin pracy. A że wymagania były niewysokie, to wystarczyło poświęcić na to 4-5h dziennie i zwykle ok 14 biuro było już puste. Któregoś dnia, pojechałem po pracy do znajomych i dopiero na miejscu zorientowałem się że zostawiłem portfel na swoim biurku. Na szczęście siedziba firmy znajdowała się
@MarcinDerk: Ostatnio mieliśmy spotkanie wdrażające nowego zarządzającego. W pewnym momencie padło pytanie, czy może do nas dzwonić w pilnych sprawach po godzinach pracy. Mój przełożony miał mu odpowiedzieć, że Rajev to niechętnie odbiera, on pracuje w "business hours". Ale do pracownik1 i pracownik2 dzwoń całą dobę, oni są do tego oddelegowani. Tak się zastanawiam, jak smutne trzeba mieć życie prywatne, by dobrowolnie oddawać się do dyspozycji przełożonego 24/7. Nie potrafiłbym
@wykopowajulka15: To nie ceny, a zarobki są chore ( ͡°͜ʖ͡°) Ceny jednodniowych biletów do porównywalnych parków jak Europa Park czy Gardaland oscylują w okolicach 40€. Disneyland Paryż czy Universal Orlando Resort to już wydatek 100-150€ w zależności od pory roku. Ceny u nas, to promocja dla zagranicznych turystów ( ͡°͜ʖ͡°)
@Peleryna: Wyznaję regułę, że biorę różnicę między wystawioną ceną, a propozycją kupującego i dzielę przez pół. Gdy jest to kwota dla mnie akceptowana by tyle opuścić to targuję się tak, by ostatecznie na niej zakończyć. Jeżeli przesadnie odbiega od akceptowanej, poprostu dziękuję. Po co wchodzić niepotrzebnie w dyskusję.
Przezyła mieszanie ogromnych ilości zapraw, betonów, ogromne ilości przewiertów wiertłami większymi od 25mm, ogromne ilości otworów pod puszki otwornicami w betonach, silikatach czy cegłach. Przeżyła 11 wiertarek mac allistera z castoramy, kilka lidlowskich, kilka biedronkowych. Trzy razy wymieniane głowice na oryginalne. A i nie wspomnę o rozwiercaniu metrowym wietłem w glinie aby łatwiej się kopało łopatą.
@Zarzutkkake: Rok temu padła mi wyrzynarka Boscha. Przeżyła ze mną ok 7 lat. Posypały się łożyska i zaczęła podrzucać brzeszczot przy użytkowaniu. Łożyska kupiłem oryginalne Boscha za 10zł. Niestety przy ich wymianie, bezmyślnie uszkodziłem uzwojenie wirnika. Kiedy już myślałem że wyrzynarka wyląduje w koszu, znalazłem firmę która sprzedawała regenerowane wirniki do niej za 60zł. Już z nowymi łożyskami. Od roku działa jak wyjęta prosto z pudełka. Nawet gdybym dał 100zł
Cos dziwnego dzieje się z moim Wiedźminem 3(oryginalny z Epika). Mam lapka Della G3 z GeForce 1050 i 8 GB ramu. Dotychczas nie było problemów ani z kompem ani z Wieśkiem. Teraz w Wiedźminie komp zużywa 100 procent ramu, tnie się jak cholera, jak ustawienia i rozdzielczość wezmę na minimum to jest tak samo, nawet gorzej (normalnie chodzi na FHD i wysokich). Wyłączyłem
Serdecznie współczuję osobie która wystawiła do wiaty śmietnikowej działające i5 8400 z 16GB RAM i GTXem 1060 6G tylko dlatego, że miał uszkodzoną obudowę i uszkodzony dysk HDD.
I tak... Jestem śmieciarzem, bo w takiej sytuacji uważa recykling za w pełni uzasadniony <3
@Gronbar: Ludzie często się nie znają i jak widzą, że coś jest uszkodzone wizualnie to bez zastanowienia wyrzucają takie rzeczy. Mnie tak raz matka wyrzuciła drona tylko dlatego że myślała że jest zepsuty. A miał tylko zdjętą obudowę, bo akurat czekałem na nowe akumulatory. Kiedyś też opisywałem, jak po mojej wyprowadzce z domu, wyrzuciła nieprzerobionego PSXa w oryginalnym pudełku, z dwoma dualshockami i kilkoma oryginalnymi grami. Tylko dlatego że leżał
@nerdkusi: Miałem do niej pretensje, zwłaszcza że akurat znajomy szukał PSXa w dobrym stanie, to chciałem mu odsprzedać za niemałą sumkę. Tym bardziej, że od samego początku dbałem o tą konsolkę i gdy przez dłuższy czas jej nie używałem to była pakowana w oryginalną folię i styropian, a później do pudełka. Nie wiem dlaczego, ale sporo moich znajomych gdy jeszcze mieszkali z rodzicami skarżyli się właśnie na matki które potrafił
Mirki, podsuńcie jakieś rozwiązanie na notorycznie ginące z salek konferencyjnych ładowarki do telefonów? Kupujemy ciągle nowe, poleżą góra tydzień i ktoś sobie zabierze do użytku osobistego. Przyklejanie pod blat, spinanie trytytkami jak i oficjalne maile do pracowników nie skutkują. Niestety nie jesteśmy w stanie kontrolować kto te ładowarki zabiera, bo przez salki tygodniowo przechodzi kilkadziesiąt osób. Dodatkowo w tej części biura nie ma kamer, a same salki są otwarte cały czas. Równie dobrze może to być ktoś
@Tygrysia_Lilia: Bo to nie są ładowarki od konkretnego urządzenia. Mamy wytyczne, by na wyposażeniu każdej z salek w naszym biurze, była udostępniona ładowarka do iPhone i ładowarka USB-C. Na wypadek, gdyby klient z zewnątrz potrzebował podładować telefon w trakcie trwania spotkania to ma mieć taką możliwość udostępnioną. Zazwyczaj jednak, to prezesi i członkowie zarządu nie mają w zwyczaju nosić ze sobą ładowarek i to im głównie zależy by takowa była zawsze dostępna ( ͡°
@Tygrysia_Lilia: Tu jest w tym problem, że z dowolnej salki może skorzystać każdy kto akurat tego potrzebuje. Mamy kilka salek konferencyjnych o różnych rozmiarach i do różnych celów. Myślę że wdrożenie systemu nadzoru dla wszystkich tych salek i kontrola użytkujących ich pracowników kosztowałaby znacznie wiecej niż wartość zaginionych ładowarek. Tu bardziej zadałem pytanie pod kątem zabezpieczenia fizycznie samych ładowarek przed ich wynoszeniem z pomieszczeń. Ale dzięki za chęć pomocy.
@otacon: I o coś takiego właśnie mi chodziło! Teraz jeszcze muszę znaleźć dystrybucję z Polski, aby dział zakupów w ogóle to klepnął. Dzięki bardzo za podsunięcie rozwiązania!
Katering dietetyczny, który zamówiła sobie moja stara(dla cukrzyków). Cena ponad 60pln dziennie, realnie koszt zrobienia tego wyliczyłem na ok 12pln i 6min czasu nie licząc obiadu, chociaż może być taniej, bo kupują produkty hurtowo.
@KondominiumKatoSocjalistyczne: Pracując kilka lat temu jako kierownik w jednej z sieci piekarni, otrzymałem mail ze skargą na cenę naszych bułek żytnich. Klient rozpisał się w nim, że przeprowadził "badania" z której wyszło mu, że z kilograma mąki żytniej za 5zł i przy wadze bułki 60g to wychodzi mu jak nic ok 30gr za bułkę, a my sprzedajemy jedną za "wygórowaną" cenę 70gr. Oczywiście woda, drożdze, piece, lokale, pracownicy, pojazdy i
Szlag mnie trafi. Czy tylko ja mam problem, żeby cokolwiek rozsądnie kupić na OLX, czy ja tak zrażam ludzi, czy o co chodzi? Chce kupić biurko. Znalazlam okazję. Dzwonię do babeczki chyba w niedzielę i mówię, że biorę. W opisie "PILNE", ogłoszenie wisi od 8 marca, niezniszczone, no super okazja. Mówię tylko, że transport wtorek lub środa (tata ma mi pomóc), biorę na 100 procent, tylko odezwę się w poniedziałek który z tych
@honey_bunny: Aż opiszę swoją historię. Wystawiłem raz 20 letniego Fiata na jedym z portali. Chciałem sie go szybko pozbyć, bo przyszłoby mi opłacić dodatkowe miejsce parkingowe na kolejny kwartał, co przy rzadkim użytkowaniu pojazdu przestało mi się oplacać. Po godzinie od wystawienia ogloszenia, odzew od jakiegoś młodzika, że on by jeszcze dziś chciał przyjechać obejrzeć. Ale będzie ok 21, bo wcześniej ma szkołę. Mimo późnej pory, zgodziłem się. Przyjechał, 5
@kaitek666: Najbardziej wkurzało, gdy nawet przy delikatnej obcierce o barierkę czy inny pojazd, ciągnik zatrzymywał się do zera. Ponowne rozpędzenie zestawu na początkowych ciężarówkach było bardzo frustrujące. Coś mi jeszcze świta, że na trasie San Francisco-Reno był w pewnym momencie przejazd między dwoma wąskimi skałami. Droga przed nimi była zbugowana i gra z jakiegoś powodu zawsze wykrywała kolizję. I oczywiście pierwszą rzeczą jaką się nabywało do ciężarówki to GPS i
@zastuj: O ile nie mieszka się gdzieś na zadupiu, to polecam zakupy online z dostawą. Obecnie chyba każda sieciówka posiada taką formę sprzedaży. Na bieżąco sprawdzam co potrzebuję, dodaję do koszyka i nie zastanawiam się będąc w sklepie czy mam jeszcze masło w lodówce czy może wziąć na wszelki wypadek, aby później w domu okazało się że miałem jeszcze dwie kostki. Średnio za 15-20zł za dostawę mam produkty dowiezione jeszcze
źródło: comment_1624690272lG4snkTybGKZ1ELizRqI1z.jpg
PobierzNie było do końca tak kolorowo. Od strony zaplecza ten konkurs to była wielka lipa dla właścicieli mniejszych sklepów. Zamrażało się w ten sposób aktywa, gdyż Lays dawał sobie czas do 90 dni na weryfikację. A towar który wydałeś, można było przecież sprzedać z marżą. Lays też nie zwracali kasy, a