Jest wiele super różowych, ale jak trafisz na ujowego współpracownika albo słabego managera to zwykle będzie to jednak różowy, a nie niebieski
Pracuję teraz w nowej firmie, jestem na okresie próbnym. Zapytałem koleżankę (z zespołu!) w zeszły poniedziałek, czy wie gdzie coś sprawdzić. Krótkie pytanie, odpowiedź zajęłaby max. 1 min. Zero odpowiedzi do czwartku. W czwartek odpisała "tak... a przy okazji..." i poleciała z jakimś tematem, który ode
@Radek41: Jeden mirek dobrze napisał wcześniej, duże prawdopodobieństwo jest takie że miał rozprawę i przegrał i musiał wpłacić na cele charytatywne czy cuś, a no że tyle nie może stracić to odpalił sobie strim żeby odrobić, a nie zdziwiłoby mnie to gdyby już paragon miał przygotowany i teraz pokaże ile wydał bez daty
Będę odbierał dzisiaj kogoś z lotniska Berlin Brandenburg. Google pokazuje mi płatny odcinek przy wjeździe na lotnisko. Rzeczywiście trzeba coś zapłacić, a jeżeli tak to ile? #podroze #lotnisko #berlin #pytanie
Też was irytuje ta wszechobecna samochodoza w Polskich miastach? Mam nadzieję, że w końcu zostaną wprowadzone zachodnie standardy, dotyczące przestrzeni miejskiej, bo to woła o pomstę do nieba. Oczywiście znamienne dla polskiego krajobrazu: stare szroty zabierające przestrzeń pieszym i rowerzystom i kościółek w tle.
@Radek41 a czy w Niemczech dają kredyty hipoteczne przelewając ci hajs na konto i mając w dupie na co je wydasz? bo kredyt na inny cel pewnie jest dużo wyżej oprocentowany niż 4%
uciekam od chorego rynku nieruchomosci (wiem, wszedzie ciezko, ale skoro moge zdalnie to po co mam walczyc o mieszkanie w miescie z ktorego atrakcji nie mam potrzeby korzystac w pelni?), nie lubie odleglosci, tego na jakim wypizdowie jest lotnisko. ogromnej ilosci meneli/cpunow/bezdomnych (wiem, wszedzie sa ale ciutke mniej niz w berlinie). nosi mnie wiec wole byc blizej nl/belgii/francji zeby zwiedzac niz jezdzic do pl (nie mam potrzeby czestego odwiedzania). nie podoba mi
@biauywilg: ok, to zmienia postać rzeczy, bo aktualnie nie da się znaleźć niczego normalnego w Berlinie (normalnego tj. max. 15-20 minut do centrum, 2 pokoje za mniej niż 800 euro)
NRW - Kolonia i w sumie tylko kolonia, duże lotnisko, chyba 15 minut z centralnego. Wszystkie inne miasta to dziury. Dużo ludzi i sporo imigranctwa. Ludzie lubią Dusseldorf ale dla mnie jest nijaki i
@Maly_Jasio: ale ten post nawet nie porównuje zarobków, tylko zasiłek dla bezrobotnych/uchodźców do średniego wynagrodzenia xD
Ale odpowiadając na pytanie mogę Cię zachęcić do poczytania, że w Polsce przedsiębiorstwa przeznaczają na wynagrodzenia 43% PKB, podczas gdy w Szwecji 55%. Oznacza to, że pensje mogły by być realnie wyższe, gdyby komukolwiek chciało się to uregulować. Aktualnie ponadnadmiarowe zyski korporacje przeznaczają dla siebie/akcjonariuszy, zamiast dla pracowników.
@thorgoth: przykre, szkoda że Warszawę i Berlin dzieli 500 km, a do stolicy Bangladeszu jest 6000 km dalej, przykre też że ceny w Bangladeszu są niższe, a koszty utrzymania między Niemcami i Polską podobne (tak jak i koszty prowadzenia działalności)
dlaczego uważasz że polacy powinni zarabiać jak absolutny top populacji tej planety?
@thorgoth: ale ja tak nie uważam i ten post nie ma na celu dyskutowania, ile Polscy powinni zarabiać
po prostu jest dla mnie zabawne, że bezrobotny niemiec czy uchodźca dostaje za nic więcej niż pracujący (średnie wynagrodzenie) Polak kilkadziesiąt kilometrów dalej i się tym
Ale dlaczego kłamczuszkujesz? xDD Jakie bezterminowo?
@kurczakos1: tak, Burgergeld jest bezterminowo (do momentu znalezienia pracy, czyli dłużej niż polski zasiłek). A uchodźcy z Afryki i ukraińcy w ogóle nie muszą nic robić.
A to bieganie do urzędu pracy wydaje się wciąż lepsze niż zapierniczanie w januszexie 160 godzin w miesiącu za mniej pieniędzy
"Dziennikarze Deutsche Welle zrobili takie same zakupy w polskim i niemieckim Lidlu, aby porównać ceny. Wnioski mogą być dla Polaków trudne do przełknięcia. Za 17 produktów zapłaciliśmy w Polsce 89,33 zł, a w Niemczech 22,37 euro. Po odjęciu kaucji za butelkę (0,25 euro) i uwzględnieniu kursu euro z 7 czerwca (4,47 zł) wyszło nam 98,88 zł.
Jak życie szczura i menela Ci odpowiada to OK. Jesteś wtedy po prostu popychadłem, śmieciem. Kto co lubi.
@kurczakos1: pięknie opisałeś życie w PL za średnią krajową. Cały miesiąc zapierniczania i dostajesz 4800 na rękę, z czego np. w Warszawie wydasz 3k na mieszkanie i zostaje 1800 zł. To już bym wolał mieć te 2300 zł w Niemczech do wykorzystania NIEPRACUJĄC z opłaconym mieszkaniem. I pracować na czarno albo wcale.
Niezależnie co bym wybrał, i tak wiesz swoje i nikt Cię nie przekona xD
@vrNFWrUew3D4Rgz: ale jakbyś chciał zmieszać sobie to TAŃSZE niemieckie masło z czosnkiem samodzielnie, to - ale zaskoczenie - czosnek również jest TAŃSZY w Niemczech i to znacząco:
Udział wynagrodzeń w PKB – po dynamicznym wzroście w latach 2015-2019 – spadł z 47% do ok. 43%, niwecząc tym samym wszystkie korzyści uzyskane przez pracowników od 2016 r. Zyski z inflacji wciąż są przechwytywane przede wszystkim przez firmy.
Jest wiele super różowych, ale jak trafisz na ujowego współpracownika albo słabego managera to zwykle będzie to jednak różowy, a nie niebieski
Pracuję teraz w nowej firmie, jestem na okresie próbnym. Zapytałem koleżankę (z zespołu!) w zeszły poniedziałek, czy wie gdzie coś sprawdzić. Krótkie pytanie, odpowiedź zajęłaby max. 1 min. Zero odpowiedzi do czwartku. W czwartek odpisała "tak... a przy okazji..." i poleciała z jakimś tematem, który ode