Ale ze nikt jeszcze nie wrzucil info o "boomie" na kredyty? No to pozamiatane - wzrostowcy wygrali, mickpl&spółka na zawsze pozostaną bezdomni.
Albo to skumulowana obniżka stop dziala, az za bardzo dziala bo wibor poleciał do gory zamiast spadac i sie aktywują towarzyszące temu zjawiska + refinansowanie.
Czy cos to zmieni? Nie, to nie zmieni faktu, ze mieszkan przybywa a kupujących ubywa. Walka w wojnie informacyjnej trwa.
@del855: Kilka rzeczy do sprostowania bo jak każdy spadkowicz gotujesz się jak ktoś nie grzeje nagłówków na spadki. WIBOR wzrósł nieznacznie powyżej stopy referencyjnej po ostatniej obniżce przez NBP w marcu. Jednak spadł w ostatnim roku i poprzednim i to znacznie. To spowodowało wzrost liczby zapytań o kredyt w 2025 i 2026.
Liczba wniosków o kredyt nie równa się liczbie udzielonych kredytów. To jest druga kwestia. Dane z BIK należy
@acpiorundc: to były dane z końca 2025,l. Dane z początku 2026 jeszcze spływały. Możliwe że masz rację, że stosunek refinansowań się zwiększył na początku 2026. Trzeba by się dobrać do danych aktualnych.
Weź pod uwagę że deweloperzy mają miliony na kontach zapasowych z poprzednich lat. Mogli sobie pozwolić na przeczekanie i nie spuszczanie z cen przez cały okres wysokich stóp kiedy sprzedaży nie było. To dlaczego mieliby teraz lawinowo to
@del855: Ty podajesz taki scenariusz z takimi zmiennymi które ci aktualnie pasują. A spadek lub wzrost cen nieruchów to jest kilka czynników makroekonomicznych. Druga sprawa to jak można traktować poważnie profetyczne wizje o spadku niemalże do zera. Chcesz być traktowany poważnie to zachowuj się poważnie. To co wypisujesz i jakich argumentów używasz ma znaczenie.
@acpiorundc: Ale to są dane sumaryczne. Jak pisałem, są deweloperzy co mają nóż na gardle. A są tacy co nie mają. Są inwestycje co się sprzedają, a są takie co stoją w miejscu. Są lepsze i gorsze lokalizacje. Zobaczymy za kilka miesięcy jak spłyną dane ze sprzedaży w jakim kierunku to poszło. Moim zdaniem wizje kolapsu się nie spełnią. Zwłaszcza w okresie dosyć niskich stóp procentowych.
@marcin-tirowiec: P--------z. Połowa takich trudnych chlopaków nie stroniła od używek. Jak dożyli 40 to często wyglądają jak zniszczone menele. Druga połowa spasiona, z cholesterolem ponad normę jakoś tam żyje pracując w jakimś januszexie.
Mozna na mable kuchenne wydac taczke forsy, a mozna tak...
Czemu ma służyć pier*olnie niektórych ludzi, ze taniej niz równowartość nerki sie nie da? Nie wiem, ale sie domyślam. I nie chodzi o udowodnienie, ze lite drewno egzotyczne jest lepsze niz laminowan plyta wiórowa. Bo pewnie jest. Tylko o to, ze majac tanie meble tez da sie na nich zrobic obiad i zdecydowanej większości ludzi to nie przeszkadza.
@del855: Kuchnie z litego drewna to robią jacyś celebryci z milionami na koncie. Przeciętni ludzie robią kuchnie z właśnie z płyty MDF laminowanej lub lakierowanej. Ikea czy zamówione u stolarza. Często blaty kamienne lub konglomeratowe. U stolarza zapłacisz więcej, ale zagospodaruje ci każdy centymetr kuchni. W małych mieszkaniach to ma znaczenie bo meble modułowe nie dają ci takiej swobody. A blat np. kamienny czy z konglomeratu daje ci te przewagę,
To już oficjalnie wniosek o refinans nr 2 pozytywnie rozpatrzony na dniach podpisanie umowy stała stopka 5.49% i 5 lat spokoju, sam kredyt z opłatami już wyniosi mniej niż najem a względem pierwszej raty prawie 800 pln taniej, not bad. Szkoda że człowiek nie poczekał 2 tyg aż bańka pęknie i będą ogromne spadki ( ͡°͜ʖ͡°) #kredythipoteczny #nieruchomosci
@mrzk: raczej nie. Wzrost udzielonych kredytów hipotecznych w 2025 był wyrażny i banki podają dosyć precyzyjnie że 20% to były refinansowania. Nie na co się tutaj doszukać że ktoś na tym robi propagandę.
siema Mirki mam pytanie, polecacie jakieś sprawdzone firmy wykończeniowe w sensownej cenie na terenie Warszawy? Chodzi mi o wykończenie pod klucz, żebym nie musiał się ze wszystkim sam bujać. Nie chce też brać wykończenia na kredyt hipoteczny.
@Ojciec_mlynarza: tylko ktoś z polecenia. Firmy które robią pod klucz mają różnych podwykonawców. Trafisz na dobrego majstra to ci ogarnie, trafisz na skacowanego lub takiego co robi niedokładnie to ci odwali fuszerkę. Zwykle jak chcesz też mieć zrobione dobrze to musisz celować w stawki rynkowe raczej wyższe. Nie jest to reguła że droższej to znaczy lepiej tylko korekcja. Za tanio brzmi podejrzanie, za drogo znowu często jest szukaniem frajera co
Właśnie przeczytałem, że dla amerykanów minimalny metraż dla singla/pary na start, to uwaga 60-80m xDDDDDD
Powiedźcie mi, co ci ludzie robią z tymi wolnymi pokojami? Składują tam powietrze? Idealne mieszkanie dla singla/pary, to jakieś 40-45m. 2 pokoje, kuchnia i łazienka. Ewentualnie pokój i salon z aneksem. Po co więcej? Wytłumaczcie mi logiczne.
nie potrzebuje trzymać powietrza i 42m jest idealne dla pary.
@technojezus: Mam jedno mieszkanie 41 metrów. Mieszkam tu sam. No i jest za małe. Brakuje przestrzeni. Kuchnia mogłaby być większa. Nawet 1-2m2 na kuchni sprawia, że dajesz tam fajną szafkę i masz przestrzeń na przechowywanie. W sypialni nie mieści mi się biurko porządne duże, tylko małe na którym ledwo mieszczę dwa monitory. Postawisz szafę PAX z jakiejś Ikea, wyro i
@technojezus: To, że wam starcza miejsca, to nie znaczy że każdemu innemu wystarczy. Podałem ci dlaczego mi zaczyna brakować miejsca i dlaczego zmieniłem mieszkanie na większe. Jak nie potrafisz tego zrozumieć, czy odnieść się do tego bardziej merytorycznie niż: "mnie i mojej dziewczynie wystarcza" to nie mamy o czym rozmawiać, bo twoje wypowiedzi poza emocjami nie mają żadnej treści.
@technojezus: Dobrze zarabiam więc mam dużą zdolność kredytową. Miałem trochę oszczędności, około 400k. Moje obecnie mieszkanie jest warte około 550-600k. Brakuje mi miejsca - podałem ci szczegóły. W przyszłości mój ojciec w rodzinnej miejscowości sprzeda dom i przyjdzie mieszkać do mnie bo ma już swoje lata, więc będzie mu trudno ogarnąć stary obsługowy dom. Zostawiam cię z bólem dupska i matematyką samego ze sobą.
Średnia cena za metr w Warszawie - ponad 19k zł Średnia cena za metr Białymstoku - ok 10-11.5k zł Średnia cena za metrw w Olsztynie - ok 11k zł Średnia cena w jakimś powiatowym - 8k zł
Przyjmijmy, że ktoś zarabia średnie 6.5k netto. Kto niby będzie żył na wiekszym poziomie?. Czarek z powiatowego czy Anetka z Warszawki? Nawet dajmy, że w tej waszej Warszawce będziecie zarabiać 8-9k netto, to i tak będziecie żyć na gorszym
Widzisz, tylko problem polega na tym, że w Olsztynie czy Białymstoku nie ma pracy za 6,5k netto.
@Stulejman_Beznadziejny: On ci zaraz odpowie, że pracuje w szpitalu na kontrakcie i tyle zarabia, więc się da. W każdym tego typu wątku tak odpowiada. ( ͡°͜ʖ͡°)
@technojezus: Co kilka miesięcy boli cię to, jakie ktoś inny podejmuje inne decyzje życiowe niż pójście do policji i osiedlenie się w mniejszej miejscowości. Wygląda na okaz zdrowia psychicznego. ( ͡°͜ʖ͡°)
Ale mnie bawią biedaki z tymi argumentami że każdy skończy w trumnie XD no tak, ale bogacze będą się pławić w luksusach kilkadziesiąt lat a nie tyrać od rana do wieczora. Taka maluleńka różnica.
Parukrotnie się spotkałem tu z opinią, że głupotą jest zakup dla dzieci własnych mieszkań, że kto w ogóle chciałby mieszkać w dwudziestoletnim budynku, to ogranicza wolność młodej osoby, i będzie musiała mieszkać całe życie w miejscu narzuconym przez rodzica, jakby nie mogło sobie tego mieszka ia sprzedać w przyszłości. Ja takiego mieszkania nie dostałem, ale osobiście bardzo bym się ucieszył gdyby ta się stało, Tak więc kolejne pytanko: #nieruchomosci #
Czy chciałbyś dostać od rodziców 20 letnie mieszkanie?
Dorosłość jest wtedy, gdy kupisz sobie ps5 pro, napęd blu ray, pada edge, 2 gry i od tygodnia leży to wszystko nieodpakowane w kartonie, bo nie masz czasu się za to zabrać.
@interpenetrate: Nope. To nie jest depresja tylko brak czasu i naturalna zmiana w psyche wraz z dorosłością. Pracujesz 8-10h. Aktywność fizyczna: 1-2h dziennie. Dojdzie ci jakaś lekcja angielskiego, pranie, sprzątanie i gotowanie. Nie ma czasu na gry. A dwa, że one po prostu nie cieszą tak jak wtedy, kiedy byłeś młodym człowiekiem.
Wiecie dlaczego dziewczyny śmieją się z prawiczków? Nie chodzi o sam fakt prawictwa, bo każdy nim był. Chodzi o nieudolność w znalezieniu sobie partnerki, totalne nieogarnięcie życiowe w sprawach związkowych, bo ciężko żeby ktoś był prawiczkiem, jeśli już znajdzie sobie partnerkę. Prędzej czy później straci prawictwo i nie ma znaczenia czy dopiero po ślubie czy nie. Oczywiście będą i białe małżeństwa ale to też nie ma tutaj znaczenia. Znaczenie ma nieudolność i
@choochoomotherfucker: Spójrz prawdzie w oczy Mireczku. Która normalna kobieta udziela się na tagach przegryw czy blackpill na wykopie tylko po to, żeby sobie porechotać czy popsprzeczać z głęboko zaburzonymi Mireczkami. To co napisałem jest więc w stu procentach dobrze zaadresowane. A i weź pod uwagę, że w tym komentarzu nikogo nie wyśmiewam ad personam bo: "hahaha, on jest prawiczkiem". Tylko precyzyjnie nazywam pewne ogólne zachowania. Więc twój komentarz z porównaniem
Jaki jest waszym zdaniem najrozsadniejszy sposób na zdobycie mieszkania. Stoje wlasnie przed tym trudnym dylematem ale troche brakuje mi kaski i nie wiem co począć. Slyszalem ze tutaj jest wielu ekspertów w tej dziedzinie i ogólnie rozgarniętych życiowo, może coś doradzicie. Przygotowałem krótką ankietę. #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #kredythipoteczny #finanse
Najlepszy sposób na zdobycie mieszkania to:
Zwiększanie swoich zarobków, oszczędzanie i inwest23.4% (25)
Znalezienie sobie laski z mieszkaniem39.3% (42)
Hejtowanie ludzi żyjących z nieruchom i użalanie s37.4% (40)
Ma ktos z tagowiczow mieszkanie pod wynajem i chcialby sie na priv podzielic excelem albo ogolnie chociaz powiedziec jak (nie)oplacalny biznes to obecnie jest?
@trogatelnaya_raduga: Wykańczam drugie mieszkanie, więc teoretycznie mam pierwsze na wynajem w perspektywie kilku mesięcy. No i nie chce wynajmować tylko sprzedać. Biznesplan idzie się rypać jak tylko ktoś ci je mocno zdewastuje i musisz wyłożyć większą kwotę na remont. Ma to sens jak masz z 30 mieszkań: 2 ziutków przestanie płacić, jedno mieszkanie raz na jakiś czas zostaje ponadnormatywnie zniszczone to masz pozostałe 27, które na siebie zarabiają i bilansują
Zapłaciłem takie grosze za 5 dni, że pewnie siedzenie we własnym domu cenowo podobnie wychodzi. Pewnie na obiecywali roi z 8% albo7% jak wezmiesz firmę do zarządzania apartamentem
@mrzk: Tia. A do tego cały ROI pewnie się sypie jak się pralka zepsuje. Bo o podwyżce stóp procentowych to nie wspomnę.
gdyby nie to, że i tak wszystko pójdzie do wyburzenia, to już bym osiwiał od zużyciam i uszkodzeń, które generują
Przez #wzrost wszystkiego mi się odechciewa. Starać, uczyć, poznawac ludzi. 10 języków, praca w korpo it nic nie da, jak masz 170 XD Zawsze bedzie sie gorzej postrzeganym. Pozostaje mi tylko bycie słodko-uśmiechniętym w swojej biernej agresji wobec różowych. Niech się zastanawiają czy to ja dolnięty, czy one XD Sztuka insynuacji rozwija się po tych 3 dekadach życia xD #niebieskiepaski #zwiazki
@jakismadrynickpolacinsku: Mam mniej wzrostu niż ty. Jestem sam i nigdy nikogo nie miałem. Jednak przez te wiele firm, w których pracowałem znałem kolegów mojego wzrostu, którzy mieli partnerki, żony i dzieci. Komuś tam się udaje, aczkolwiek trzeba mieć świadomość, że większość kobiet jednak odrzuci i trzeba sobie szukać prawdziwej koneserki w mniejszości populacji. Nie wiem na ile to cię zmotywuje, pocieszy czy zasmuci, ale tak po prostu jest. Wszak dowód:
Przestałem chlać, trochę schudłem i jakaś guwniara prawie w wieku mojej córki oblizywała sobie usta stojąc na przeciwko mnie w sklepie i patrząc mi w oczy. Jakbym nie kochał żony, to bym se w wieku 45 lat peklował taką dupeczkę, ile Bozia dała zwalając sobie na łeb miliony nowych problemów. Śmiechu warte.
Albo to skumulowana obniżka stop dziala, az za bardzo dziala bo wibor poleciał do gory zamiast spadac i sie aktywują towarzyszące temu zjawiska + refinansowanie.
Czy cos to zmieni? Nie, to nie zmieni faktu, ze mieszkan przybywa a kupujących ubywa. Walka w wojnie informacyjnej trwa.
#nieruchomosci
źródło: 1000045404
PobierzLiczba wniosków o kredyt nie równa się liczbie udzielonych kredytów. To jest druga kwestia. Dane z BIK należy
Weź pod uwagę że deweloperzy mają miliony na kontach zapasowych z poprzednich lat. Mogli sobie pozwolić na przeczekanie i nie spuszczanie z cen przez cały okres wysokich stóp kiedy sprzedaży nie było. To dlaczego mieliby teraz lawinowo to