Tl;dr: Przestrzegam przed nawiązaniem jakiejkolwiek współpracy z firmą PATRYK TRANS Patryk Wypychowski, woj. WIELKOPOLSKIE, pow. Konin, Gm. Konin, miejsc. Konin, ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego nr 15 lok. 85, 62-510. Oferuje usługi z zakresu transportu, pobiera zaliczki, nie wywiązuje się z...
@E-Seven: Oszukuje głównie osoby, które powierzają mu transport rzeczy np. rowerów, mebli. Ja wpadłam jako niedoszły pracownik, ale zdecydowana większość to osoby prywatne.
@kot_do_drzwi: Znałam tego człowieka wcześniej, więc nie wzbudziło to moich podejrzeń. Bardzo dużo można załatwić na odległość jeśli ma się znajomosci i nie jest to żadną tajemnicą, dlatego dałam się nabrać na gadkę o badaniach.
@E-Seven: Zgadzam się, mój post pieniędzy mi nie zwróci, jednak może zwrócić uwagę osób, które przed podjęciem współpracy z tą firmą poszukają opinii w internecie i na ich podstawie stwierdzą, że nie warto. Ja tego niestety nie zrobiłam, ale liczę na to, że inni będą mądrzejsi ode mnie i nie dadzą się nabrać.
@gieroj777: To miała być moja dodatkowa praca od czasu do czasu, więc nie jest to foszek z tytułu braku zatrudnienia. Mój post miał na celu uświadomić inne osoby, które być może unikną tego, z czym teraz ja się zmagam. Pozew za zniesławienie? Dlatego, że napisałam prawdę, którą mogę poświadczyć nagranymi rozmowami, SMS-ami, podpisanymi przez niego papierami?
@Servv: O tak, zdecydowanie nie jestem nieufna. ;) Nabił mnie w butelkę aż miło. No cóż, dla mnie będzie to nauczka na przyszłość, a dla innych być może przestroga.
@nightcom: Źle to ujęłam, nie chodziło o to by mieć papier bez badań. Wziął od nas pieniądze aby zapłacić za wizytę, którą miał umówić, po przepracowanym miesiącu miał zwrócić koszt badań. Tłumaczył to faktem, że miał już sytuację, w której płacił za badania pracowników, którzy je wykonali i później nie podjęli się pracy, przez co naraził się przez to na dodatkowe koszty. Uwierzyłam i dałam mu tę kasę zamiast tak
@nightcom: Dlaczego stwierdzasz, że kombinowałam z lekarzem? Nie napisałam nigdzie, że zamierzałam uzyskać papiery bez wizyty u lekarza. Nie robiłam nigdy takich badań i rzeczywiście nie popisałam się mądrością ufając komuś w tak bezmyślny sposób i dając mu pieniądze na wizytę, jednak nie złamałam prawa. Pracodawca stwierdził, że on musi uiścić opłatę, nie ja, a po przepracowanym miesiącu zwróci mi koszt badań. Jak już napisałam wyżej, kasa zniknęła, na badania
Cześć Mirasy! Przybywam do Was z kolejną propozycją zrobienia czegoś dobrego zupełnie za darmo. Ostatni mój wpis przekroczył wszelkie oczekiwania, a odzew Wykopu był naprawdę duży, bardzo Wam za to dziękuję. A teraz do rzeczy:
Ostatnio nagłośniłam tu sprawę związaną z pomaganiem bez wysyłania żadnych pieniędzy (zwykły foodsharing). Wpis na mirko okazał się strzałem w dziesiątkę, gdyż
Nie wiem jak zabrać się do tego wpisu. Mam 26 lat, zaraz kończę studia, mam niestabilną pracę i żadnych rewelacji finansowych, ale po dzisiejszym dniu wiem, że nie mam prawa narzekać. Na Facebooku okolic miasta #poznan funkcjonuje grupa, dzięki której można oddać/przyjąć jedzenie aby się nie zmarnowało. Dziś wyjeżdżałam w rodzinne strony, dlatego wszystko to, co byłoby po moim powrocie nieświeże, postanowiłam oddać. Szału nie było, do oddania miałam żywność
Dodajcie, proszę, jakieś tagi dla zasięgu, bo ja tu tylko siedzę i obserwuję od lat, ale totalnie nie umiem wbijać się w gorące, a być może ktoś dołączy do grupy i też pomoże robiąc tak niewiele.
@TenTypZez: Dodajesz post (najlepiej ze zdjęciem aby każdy widział w jakim stanie jest żywność), pod takim postem pojawiają się komentarze chętnych osób, które chcą przejąć jedzenie. Akurat w grupie, do której należę jest tak, ze pierwszeństwo do odbioru ma osoba, która jako pierwsza skomentowała post, a jeżeli ona nie odbierze to kolejna i tak dalej. Zazwyczaj jest tak, że nie minie minuta, a już jest masa chętnych do odbioru, niezależnie
@Dymass: W Poznaniu mamy „śmieciarka jedzie Poznań”, można oddawać/upolować absolutnie wszystko. Wrzuciłam tu szklanki, sztućce, mopa do podłogi, ubrania, kanapę i zestaw do jadalni, a sama wyrwałam narożnik - nówka, niemal nieśmigana, w środku (w skrzynce) pachniało wręcz salonem Meble Agata #kryptoreklama ( ͡°͜ʖ͡°)
@MZ23: Z autopsji wiem, ze często ludzie, którzy naprawdę potrzebują pomocy, nie mają czasu na jeżdżenie po Caritasach tylko ciężko pracują aby mieć cokolwiek i dosłownie przeżyć. Niejednokrotnie przejeżdżając obok Caritasu w moim rodzinnym mieście, widziałam jak ludzie pakowali tony jedzenia do pięcioletnich aut, bo przecież im się należy, więc korzystają, a nawet często sprzedają dalej otrzymaną żywność. Osoby najbardziej potrzebujące czują wstyd prosząc o jedzenie. Nie oszukujmy się -
@arinkao: Jak dołączyłam do poznańskiej grupy rok temu to było tam nieco ponad 500 członków. Na dzień dzisiejszy jest nas 14 tysięcy mimo tego, że grupa nie jest nigdzie promowana - po prostu znajomi dodają znajomych i tak się żyje na tej wsi. :) Może dobrym pomysłem byłoby założyć podobną grupę w Twoim mieście? Inne pazurki, porady i zdrady mają ogromną ilość aktywnych członków, jedzenie tez na pewno wypali!
@kipowrot: Kobieta, która się dziś ze mną spotkała, do niedawna miała normalną pracę, środki do życia i możliwość aby dziecko wychowywać w godnych warunkach. Nigdy nie wiadomo jaka sytuacja nas spotka i myślę, ze pandemia doskonale to pokazała - w samym Poznaniu upadły najbardziej prestiżowe knajpy, a właściciele pozbyli się (pozbawieni zostali?) dorobku życia w rok. Niemniej jednak, życzę Ci jak najlepiej, niech się wiedzie, niech zdrowie dopisuje i niech
@bellazi: Niestety, masz rację, jest sporo osób, które zakładają fałszywe konta, na szczęście na tyle nieumiejętnie, że od razu można zweryfikować, że zwyczajnie są to osoby czyhające na okazję, wykorzystujące ludzką dobroć choć wcale tego nie potrzebują. Na grupie, do której należę, zdarzały się sytuacje, że jedna osoba komentowała natychmiastowo każdy post (ewidentnie ustawione powiadomienia) i tym samym według regulaminu miała pierwszeństwo do odbioru jedzenia, jednak moderacja na grupie jest
Mirki, pijcie ze mną kompot o 3:33. Praca dyplomowa skończona, jeszcze tylko obrona i mamy to. A wschód słońca dziś wyjątkowo przepiękny! #studbaza #dziennikarstwo
Od 18 miesięcy mieszkamy w Zachodniej Australii. Jesteśmy na wizie Work and Holiday (462) dzięki której można pracować i zwiedzać ten piękny kraj. Czekam na pytania :)
1. Również myślałam o takim wyjeździe. Od czego zacząć? Jakie papiery skąd załatwić? 2. Największy robal jakiego widziałeś? ( ͡°͜ʖ͡°) 3. Jakie są koszty życia porównując do Polski tj. mieszkania, standardowe zakupy, benzyna.
@DoloremIpsum: Zamknęłabym w pomieszczeniu 2x2 kratki wyłącznie ze sztalugą malarską. Bez jedzenia, snu i załatwiania całej gamy potrzeb musiałaby tygodniami malować obrazy, ze sprzedaży których utrzymywałaby się reszta rodziny. Jeden pracuje, a inni leżą i przewalają jego kasę - brzmi bardzo znajomo. I tak do usranej, bardzo powolnej śmierci. (。◕‿‿◕。)
W styczniu 2020r. podpisałam umowę z firmą Play, gdyż mieli atrakcyjne warunki dla stałych klientów - abonament w kwocie 29.99zł, w tym darmowe połączenia, SMS-y, nielimitowany...
@jack_: Reklamację składałam dwukrotnie - raz na infolinii, raz w salonie Play, jak widać z miernym skutkiem. Z moich wieloletnich obserwacji portalu Wykop wynika, ze zazwyczaj nagłośnienie sprawy tutaj przynosi odpowiedni rezultat. :)
Zgadzam się z kolegą, który pisał o metronomie. Brzmieniowo wypadają chłopaki bardzo fajnie, ciężko było mi oddać głos ze względu na wyrównane umiejętności, jednakże w obu przypadkach metronom zrobiłby robotę. Sama siedzę przy garach już kilka lat i to był naprawdę świetny zakup, zwłaszcza jak zaczynałam był absolutną podstawą. Pozdrawiam!
Z racji kwarantanny i przymusowego siedzenia na ( ͡° ͜ʖ ͡°) postanowiłam powspominać stare, dobre czasy kiedy człowiek mógł beztrosko i bez obaw robić to, na co miał ochotę.
A jeśli macie jakieś pytania to proszę bardzo, uberowałam ponad rok, głównie nocki i weekendy, do opowiedzenia trochę mam, byłam świadkiem wielu kłótni, rozczarowań i zdrad, widziałam próby spłodzenia potomka na tylnej kanapie, nawet raz do szpitala na poród wiozłam, prawie przejechałam człowieka robiącego pompki na środku trójpasmówki i taksówkarze rzucali we mnie kebabami, także śmiało!
@Fred0210: No właśnie, kurczę, nic. A nawet zabierają nam 25% z każdego kursu, więc czasem zasuwasz pół godziny w korkach i dostajesz zawrotne 8,79! Czego się nie robi dla pasji. ( ͡°͜ʖ͡°)
@wezsepigulke: "Jak to jest jeździć poniżej kosztów, psując swoje auto" - Wszystko zależy czym się jeździ. Niektórzy wynajmują auta za 600 zł tygodniowo i widocznie im się opłacało, choć nie wiem jak. Ja miałam swoją Fabię, która brała 8-9l LPG, w dzień było to mniej opłacalne przez korki, ale nocki weekendowe były naprawdę dobre, można było stracić na gaz 50 zł, a przy tym wyjść 550 na czysto. Wiązało się
@Fred0210: Kursy za 7,50 to ogromne przegięcie i plaskacz w stronę kierowcy, często mi nerwy puszczały jak widziałam, że ktoś sobie przejechał za dychę trasę, którą mógł przejść w 8 minut. Uber nauczył ludzi wygody, bo do 3 km kurs kosztuje 10 zł, a za korki nikt nie płaci, więc zdarzało mi się stać z kimś 30 minut za zawrotne 7,50. Rozumiem powrót z zakupów czy kiedy pogoda nie pozwala,
@Fred0210: Konto założyłam bardzo dawno temu, na pewno byłam jeszcze zbyt mała by cokolwiek komentować i wstawiać, a jeśli tak się stało to nie miało zapewne merytorycznej wartości; mogłam być w połowie podstawówki. Od dawna jestem cichym wykopowym obserwatorem. Wczoraj odbyłam nostalgiczną podróż do czasów dzieciństwa, gdzieś między Tibią a Britney Spears postanowiłam sprawdzić czy mam jeszcze dostęp do dawnej poczty (w stylu karinkabuziaczek czy inne słodkie rzeczy) i okazało
@wezsepigulke: Niestety, Uber nie wspiera kierowców w żaden sposób, support ma nas w tyłku, odpisują (o ile w ogóle) wiadomością z automatu, dlatego wątpię by płacili komuś za reklamy, bo tam raczej oszczędzają na wszystkim. W przypadku zabrudzenia auta piwem/kebabem trzeba samemu spróbować ściągnąć należność z klienta, bo Ubera nie interesuje nic poza swoją 1/4, a dwóch pijanych typów ciężko przekonać by dali kasę na czyszczenie. Raz klientka zalała mi
Patuska prawie płacze i przeprasza za wulgarny język X Filmik usunięty po 2 min i wrzucony nowy jak już ochłonęła i nie chce pokazac ze zmiękła i zesrała się w majtki XD
źródło: comment_1662848190bK0J5bzkugbBou6mQxuezC.jpg
Pobierz