#f1 i to już koniec, nie ma już nic. Dziwne uczucie, nie czuje ani radości, ani już nawet złości, zwykła obojętność xD i tak to się żyje na tej wsi, a milionerzy teraz będą świętować do rana, albo już w prywatnych odrzutowcach lecą na wakacje
Mirki, prowadzę studio fotograficzne i zrobiłem wczoraj małżeństwu sesję o 13. Ładna, spokojna, świąteczna, dzieci super współpracowały… wróciłem do domu z poczuciem, że wyszło naprawdę dobrze. I o 16:30 zaczęły spływać pierwsze wiadomości. Nie od nich. Od ludzi z Facebooka.
Ktoś wrzucił moje zdjęcia z sesji do grupy typu „przerabiamy fotki” i poprosił o usunięcie mojego znaku wodnego. Normalnie mnie ścisnęło w środku. Fotografie, które dopiero co zrobiłem, jeszcze nawet nie zdążyłem usiąść
#f1 ja rozumiem kibiców, ale od dziennikarza to jednak człowiek oczekuje trochę profesjonalizmu i trzymania ciśnienia. Serio, nawet fani Maxa go zjechali w komentarzach, co za dzban.
@Raul77 to można było się domyślić, jak zaczął dalej tracić aż do ponad 3 sekund na jednym kółku, po tak mało istotnym błędzie nie powinien aż tak odpaść. Od razu było widać, że opony spadły z klifu i przestały kleić jak trzeba
#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiewykopowezabawy #poniedzialkowymlynwodny
źródło: scaled_1000001114
Pobierz