@BudkaStonogi: no tak zakochanie takie jak opisujesz istnieje. Grunt to poznać osobe najpierw, zakochać sie potem i liczyć na to że to bedzie odwzajemnione uczucie. Kiedy poznajesz kogoś widzisz po gestach tej osoby po zachowwniu czy jest szanse na coś co nazywa się odwzajemnionym zakochaniem, kto nie ryzykuje nie wygrywa
Edytuje w tel zdjecia, wole edytory na androidzie bo sa latwiejsze w użyciu. Niestety zdjecia te potem wyświetlane na kompie tracą na jakości, są niewyraźne. Co można zrobić by po edytowaniu nie zmieniały swojej jakości? #photoshop #fotografia
@sorasill: chodzi o to że robie zdjęcia aparatem :) dopiero co kupionym. Obrabiam zdjecie czasem w photoeditor na tel i wrzucam na lapka, zdjecie jest jakby nieostre potem :(
Nie umiem jeździć na rowerze bo zaliczyłam glebe i mam kolano poździerane plus siniol fioletowo jakiś żółty... W sobote wesele jako osoba towarzysząca, w planach było delikatnie solarium i teraz pytanie czy iść na solarium z kolanem na którym dopiero co się robi delikatnie strup czy iść na natryskowe opalanie( nigdy nie byłam). Myślicie, że jak plastrem zakleje będzie bezpiecznie na solarium? mam obawy. #logikarozowychpaskow #pytanie
Robię zdjęcia całkiem fajnym aparatem potem edytuje w photoeditor mobilnie, np powiekszam zmniejszam kształty, filrt, rozmazywanie. Problem jest tego typu, ze potem na lapku jakoś obrazow jest koszmarna. Co mam zrobic by zdjecia nie tracily na jakosci po edytowaniu badz moze polecacie jakiś program na lapka bym mogła korzystać z wymienionych edycji? #informatyka #photoshop #zdjecia #fotografia #telefony
Zasadniczo, to jeżeli masz namiot to możesz się z nim rozbić gdziekolwiek - pytanie brzmi, czym się interesujesz. Jeżeli jesteś fanem drugiej wojny światowej, to polecam bunkry linii Mołotowa nad Sanem w okolicach Dynowa. San to piękne widoki ale rzeka bywa niebiezpieczna. Ewenementem na skalę światową są
@TheInquisitive4Ever: pomoglo? Narazie mowi ze nigdzie ze mna nie pojdzie ale troche go znam zazwyczaj kilka dni i mu mijalo wiec moze go namówie. Ile jedna wizyta 150? Tak pojsc raz na miesiac chyba da rade
@mmxv: z mojej strony agresja w pewnym momencie, kiedy mnie zlewa i ma mnie gdzies plus kiedy slysze chamskie docinki gdzie ja probuje byc opanowana i mila
Wyobraźcie sobie kłócicie się ze swoją dziewczyną chlopakiem, się przeklnie itp.. W pewnym momencie pyta się jedno drugiego "zależy ci na nas?" tak po prostu. A on/ona odpowiada nie wiem nic nie czuje, jest mi to obojetne, wiec chyba nie. Odpowiadacie chcesz żebym się wyprowadziła wyprowadził? Nie wiem jak chcesz to ok... Kłotnia o nic poważnego, nikt nikogo nie zdradził, nikt nikogo nie zwyzywal niewiadomo jak. Najgorsze jest to, że takie sytuacje
@Kamokamo: Mireczku, juz dochodzilo do rozstania niejednokrotnie. Czasem mial powod czasem nie, po prostu bo nie wie co czuje bo nagle juz mu nie zalezy, po rozstaniu jak odpusicilam to zazwyczaj nie mogl sie rozstac tak normalnie konczylo sie placzem u niego
@Nurtica: masz racje. Duzo ze soba rozmawialismy bardzo duzo. Ale problemy dalej są i nie wiem skąd się biorą. Czy ma zaburzenia emocjonalne czy po prostu to nie to, czy nie kieruje sie serduchem... Nie wiem dlatego pytam. Nawet mu zaproponowalam wspolna psychoterapie ale nie chce.
@Nurtica: dalam mu w twarz bo byl bardzo chamski, tzn ja wiem ze nie wytlumaczenia na takie zachowanie ale wyobraź sobie sytuacje. Leżysz sobie ze swoim chlopakiem ogladacie film jest milo, smyra cie po nogach, mily wieczór, miałam iśc na silownie ale sobie odpuściłam mówie że nie ide dziś. Chwila ciszy i nagle nie idziesz? do mnie, to moze bys kibel umyła( z delikatną nutą pretensji w głosie) pytam o
@Nurtica: mam wrażenie ze zawsze stawiam sie na jego miejscu i szybko miekne szybko chce dojsc do porozumienia. On zazwyczaj dluzej sie obraza i musze ja czekac az mu przejdzie. Ja jestem miekka, wystarczy mnie przytulic i juz po problemie, oczywiscie chce sie wygadac, przegadac to. Ponad trzy lata. Takich sytuacji bylo juz mnostwo. Oboje jestesmy zmeczeni. Nigdy na nikogo reki nie podnioslam, na codzien jestem spokojna i mam bardzo
@Nurtica: tez tak sądze, dlatego zaproponowałam mu wspólne pójscie do kogos kto sie zna na rzeczy. I taki stawiam warunek jesli go nie uda mi sie przekonać to odpuszcze bo wiem ze to nie ma szans. Wiesz tak poza tym stalam sie taka choleryczka pewnie tez dlatego, ze moj byly mnie zle traktowal wyzywal sie na mnie fizycznie z chorej zazdrosci. Mysle ze cos we mnie peklo i kiedy facet
@Blaskun: no tak jakby, wczoraj byl tekst dopoki nie pracujesz twoim obowiazkiem jest sprzatac. Staz mam zaczac zara, na taki uklad sie umowilismy, ze bedzie mnie wspieral finansowo. I tak ma zawszw jedzenie po pracy i na kolacje, ja ogarniam wiekszosc spraw domowych. Niespodobalo mi siw ze powiedzial to w sposob taki rozkazujacy " to twoje obowiazki, ja wymagam"
@Blaskun: jeszcze mi mowil ze nie ma nic zlego w mowieniu " nie pracujesz to sprztaj to sa twoje obowiazki, nie ma nic zlego w stanowczosci" Inna sytuacja lezymy wczoraj rozmawiamy i mowie czego mi nie patrzysz w oczy kiedy rozmawiamy o nas o naszym zwiazku" po co?" Pytam, a kiedy sie rozstaniemy nie przytulisz mnie nigdy nie bedziesz trzymal za reke, chcesz tego? " przeciez sie mozna przytulic do
@taki_tam_ktos: wiesz co lezal stary na lozku nie bylo w nim zadnych emocji, nie darlismy sie na siebie a nawet zdolalismy sie przytulic do siebie, namowilam go by ssprobowax sie pogodzic. I pytam go zalezy ci na nas? Chcialbys sie rozstac nie bedziemy sie przytulac wtedy chcesz tego? Odpowiada no przeciez mozna sie przytulic do kogoa innego, rozstaje sie i mozna poznac kogos to przeciez tak dziala nie? Tak do
@taki_tam_ktos: chodzi mi raczej o to wiesz, madz racje ale spojrz jak to lepiej brzmi. Lezymy sobie troche emocje opadly tak jakby, pytam zalezy ci na nas? Odpowiedz brzmi nie wiem, nic nie czuje. Druga wersja " tak, glupio sie pytasz zalezy mi, ale mnie kochanid tym czy tamtym wkuriwasz.." wole druga wersje a Ty? Jesmy ze soba ponad trzy lata, kilka razy juz w tym czasie mowil ze nic
@taki_tam_ktos: ok rozumiem nie bede, to byla sytuacja gdzie ja gadalam chcialam mu wytlumaczyc jak to widze a on lezal obojetny taki o w telefonie w nosie niewzruszony za bardzo, wszystko mi jedno..
@Bastet_A: dzieki za komentarz czytalaś tez co wyzej pisalam w komentarzach? Obwiniam siebie i sie nie poddaje bo czesto tracilam panowanie nad soba i konczylo sie tym ze go albo czyms oblalam albo uderzylam w twarz
źródło: comment_9PZ4W22pcd3qpnaEiUJbrLI6AVGUnCmQ.jpg
Pobierzźródło: comment_zpbAZaHwGQUjfr0cGZl2OVYpdH5Qj6Fz.jpg
Pobierz