Syreny spoko taka rakieta od granicy do lublina leci pewnie z 5 minut ale smsy z alertem rcb mogłyby przyjść, nawet spóźnione. Może trochę mniej kretynów by wtedy dzwoniło na 112 jak na jakąś infolinię. System RCB pozostaje systemem do informowania o burzach które nie nadchodzą. Przynajmniej przestał być systemem do informowania że emeryci głosujący na pis mogą bez kolejki ale umówmy się nie była to wysoko postawiona poprzeczka... #lublin
@Rabe2137: prawda jest taka, że alert RCB aby dotarł do wszystkich potrzebuje... kilku godzin. No a same syreny i tak się "spóźniły" bo z tego co piszą w mediach "minuta po minucie" wygląda na to, że syreny zawyły jak już jebło - także też fajnie, nie? xD Powinny wyć z wyprzedzeniem. A alert RCB kiedyś jakimś cudem był wysyłany wcześniej jak było zagrożenie, teraz nagle nie można wysłać wcześniej? xD
Wleciała do Polski rakieta, spadła w szczerym polu, zanim pilot F-16 zdążył włożyć gacie na dupę. W Lublinie zawyły w nocy syreny, więc mieszkańcy Lublina musieli podejść do okna, żeby je zamknąć i wrócili do spania. Alertu RCB nie było, pewnie oszczędzają smsy na ważną informację, że jest upał. Przez tydzień będą kłótnie w mediach czyja to była rakieta. I tak się pomalutku żyje w tej Polsce.
@donttalktome: jak tak analizuję dostępne informacje to syreny w Lublinie zawyły jak już jebło xD zajebiste ostrzeżenie... Chyba ktoś sobie smacznie spał na dyżurze (bo w sumie taka praca, że przez 99,9% nocy nic się nie dzieje xD)...
Wartość kaucji za opakowania wprowadzone na rynek, których dotychczas nie zwrócono, przekroczyła już 650 mln zł. W pierwszych miesiącach funkcjonowania systemu konsumenci nie odebrali ponad 70 proc. naliczonych kaucji.
Artykuł wykopywany bo tytuł pasuje użytkownikom do swojej tezy.
W pierwszych miesiącach działania systemu ponad 70 proc. pobranych kaucji nie wróciło jeszcze do klientów. Problem w tym, że ten procent z miesiąca na miesiąc będzie malał - obecnie wiele osób jeszcze gromadzi butelki itd. No i nie chcę psuć narracji ale te kilkaset milionów w kaucji będzie praktycznie cały czas "nieodebrane" - nikt przy kasie nie przelewa napoi do swoich butelek by
@chillybilly: ja np. ostatnio pierwszy raz oddawałem - wyszło mi całe 21,50zł ¯\(ツ)/¯ I takich konsumentów jest sporo. Druga sprawa, że właśnie ludzie często korzystają z promocji i kupują na zapas - woda, pepsi, soki... I to stoi sobie i czeka w domu (mój ojciec np. ma zapas wody w postaci 6 zgrzewek). Stoi pełne. I zakładając np. 15,5mln gospodarstw domowych wychodzi, że średnio jest 42zł nieodebranej kaucji na gospodarstwo.
@picasssss1: to nic nie popadało? (⌐͡■͜ʖ͡■) u mnie ostatnio wszystko mijało to teraz właśnie taka zlewa poszła, że mam basen w wykopie pod taras ¯\(ツ)/¯
@picasssss1: Alert: Uwaga: rozdupcam ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°) A tak serio to poszedł pas z gradem ale już z tego co widać słabnie, więc ciekawe czy cokolwiek dotrze.
Mam dosyć marnowania czasu na myślenie o gotowaniu itp. Poczytałem trochę i sporo osób poleca
Tefal Optigrill - automat - XL - do mięsa. Planowo 500 gram kurczaka jednorazowo, dwa steki. Może zwykly wystarczy? Yum Asia Fuzzy Logic - do ryżu
Czy ktoś używa na codzień takiego zestawu? Można tam wsadzić kurczaka, a do drugiego ryż i zautomatu po czasie jeść bez zbytniego ślęczenia nad garami? Wołam @Kasahara i @IntruderXXL bo często pisaliście
@maegalcarwen: ja wstawiam do zmywarki i elo ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°) @wcaleniepchamsiewmultikonto Optigrill jest zajebisty jak robisz często steki - masz stopnie wysmażenia i nie pilnujesz. No i robisz sobie w tym tosty, smażysz burgery... Do kiełbasy to wolę jednak taki stary z RFN czy innego NRD. Kurczak, karkówka też
@wcaleniepchamsiewmultikonto: Taki mam :) No i jak można całą kuchnię zawalić przygotowaniem steka to ja nie wiem (⌐͡■͜ʖ͡■) tutaj włączasz grilla, szykujesz mięcho, jak zapipczy to wsadzasz, szykujesz masełko i czosnek i czekasz aż zapipczy z określonym kolorem (wtedy masz rare/medium/well done, jak chcesz pośredni to patrzysz na kolor światełka), wyjmujesz na talerz, doprawiasz i po chwili jesz ( ͡°(
Halo #lublin jest jakoś całodobowy sklep w którym kupię śmietankę 36%? Albo ktoś w mieście ma i nie potrzebne mu teraz? Mojej lubej się zważyła jak robiła ciasto, w sensie przy krem do ciasta i trzeba to naprawić.
Zrobiłem sobie krótką przerwę w pracy i chodzę sobie po plaży nad Morzem Andamańskim i zachwycam się tym pięknym morskim zapachem.
Dzisiaj dzień pracy więc ostro cisnę, żeby jutro móc zrobić sobie wolne i trochę pozwiedzać.
Mam #depresja i biorę leki - dwa różne. Nie mogę ich odstawić, bo bym miał straszną lipę w głowie i ostre myśli magiczne. Leki mi się kończą... Byłem w aptece i okazało się, że
@lubie-sernik: gdzieś mi kiedyś coś mignęło na fb (nie wiem czy to akurat tamte okolice) ale, że ceny w aptekach dla miejscowych są inne niż dla przyjezdnych - spróbuj poprosić miejscowego żeby zapytał o ceny leków (⌐͡■͜ʖ͡■)
Z powodu utraty kontroli nad autem w centrum Lublina, posłała 7 osób z Ubera do szpitala, a sama poleciała 10m dalej całować asfalt na ostatnie pożegnanie. Kierująca BMW zginęła na miejscu.
Hej #lublin. Pytanko mam bo zwiedzamy od jakiegoś czasu z żoną miasta wojewódzkie w PL i teraz padło na Lublin - jeszcze nigdy nie byliśmy. Ile spędzić u Was czasu żeby się nie nudzić? Planujemy 4 noclegi czyli w sumie takie 3 pełne dni na zobaczenie miasta. Jako mieszkańcy uważacie ze to za dużo? Czy za mało? Dodatkowo jeśli mogę prosić o polecenie jakichś knajp z dobrym jedzeniem. Może
@fakjubicz86: 4 noclegi to jak chcesz jeszcze zwiedzać okolice. Nie ma tu nic zbytnio do zwiedzania. Zamek, Skansen, Stare Miasto, Katedra, Wieża Trynitarska, Majdanek, może uda się Wam zwiedzić podziemia, Ogród Botaniczny, Muzeum Cebularza, browar... I w sumie to by było na tyle z ciekawszych rzeczy. No i zdjęcie w szklanym korytarzu CSK po spacerze w Ogrodzie Saskim xD Największą atrakcją mógłby być karnawał sztukmistrzów, ale no niestety chyba nie trafiliście
No dzień dobry, znów ja. Poprzedni post spadł, przepraszam bo było 8 plusów i komentarze. Pierwsza w życiu próba upieczenia chleba. Wyszło znośnie, nie było zakalca. Efekt widoczny na zdjęciu powodowany był przez dwa czynniki - pierwszy, chleb wyjęty prosto z piekarnika i dopiero stygł. Czynnik drugi - mój genialny umysł był pewny że mąkę sprzedaje się w torbach 0,5 kg a nie 1 kg a dalej już poszło. Drożdże nie poradziły
@krzysztof_suchodolski: to ja Ci powiem żebyś kolejny raz się nie zdziwił, że w naszym dzikim kraju są jeszcze mąki 0,9kg, 1,1kg, 2kg, 2,5kg... (⌐͡■͜ʖ͡■) także zawsze waga w ruch a nie na oko ¯\(ツ)/¯
#lublin
Powinny wyć z wyprzedzeniem. A alert RCB kiedyś jakimś cudem był wysyłany wcześniej jak było zagrożenie, teraz nagle nie można wysłać wcześniej? xD
źródło: image
Pobierz