Mirki, potrzebna porada. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Koło mojego bloku jest chodnik, na którym ludzie stawiają samochody blokując przy tym pół chodnika. Normalnie machałem na to ręką, bo i tak mogłem przejść (współczuję ludziom z wózkiem, albo rowerem, bo to już mission impossible), ale teraz coraz więcej jest sytuacji, gdzie nie ma nawet milimetra przejścia. Dzisiaj w ogóle chodnik był tak zapachany, że chłop stwierdzi, że zrobi sobie

Magrami













