Dzwoni gość, który prowadzi warsztat gdzieś na wschodzie Polski do biura księgowego i mówi, że on p------i ten ksef i, że mają robić jak wcześniej. xdddd #ksef
Wystarczy wejść na profil MF na FB, samo gęste leci.
@Spitter: Może dlatego, że to gęste leje się od paru miesięcy i dzisiaj leje się bez względu na to czy KSeF działa czy nie? A sam KSeF działa, nie działa Profil Zaufany.
Pani psycholog chodzi na siłownie. Od roku ktoś się na nią patrzy. Pani psycholog konfrontuje się z patrzycielem. Oskarżony nie wie o co chodzi. Pani psycholog dostaje szału peeeezdy. #pieklokobiet
@dumpmuzgu: wiesz, że „nie ma na kogo głosować” to jedna z najczęstszych przyczyn ludzi, którzy nie biorą udziału w głosowaniu? Co ciekawe zazwyczaj partiom zależy na tym by % osób niegłosujących był możliwie największy. Wtedy odbywa się walka na elektorat i ewentualną koalicję. Gdybyśmy teraz spojrzeli na walkę między opozycją a PIS to PIS jest partią, która postawiła na możliwie największe zmobilizowanie swojego elektoratu a z drugiej strony możliwie najbardziej
Polscy pracownicy nie są zadowoleni z otrzymywanych wynagrodzeń. Jak wskazują, rosnące koszty życia są tego główną przyczyną. Jedną z metod o zwiększenie swojej pensji jest próba negocjacji z pracodawcą o podwyżkę.
Od 1 stycznia 2024 każdemu studentowi na umówie zleceniu trzeba będzie zapłacić 4200~ do reki. W teorii każdy inny pracownik na umówie o pracę przy minimalnej pensji będzie zarabiał 3200~ do reki. Dysproporcja między takimi wynagrodzeniami to 1000 pln. Poza tym koszty pracodawcy znacznie wzrosną bo podwyżka na minimalnej o 500~ pln jest w przeliczeniu brutto znaczącą kwotą. Jeżeli ktoś myśli, że te podwyżki wprowadzą jedynie wzrosty produktów i usług to musi zauważyć
@Arsenazo: nie ma obowiązku dawania studentowi umowy zlecenie. Można dać umowę o prace jeżeli ktoś chce. Sprawa wyglada jednak tak, że zlecenie najbardziej opłaca się i studentowi i pracodawcy. Mówię tu jedynie o kwestiach wynagrodzenia. To sprawia, że najczęstszą formą zatrudnienia studentów są umowy zlecenia.
Zdarza się jednak często tak, że pracodawcy chcą „mieć” bardziej pewnego pracownika i proponują studentom umowy o prace a oni ich nie przyjmują bo finansowo
@Winiok: ten zyskany czas to też kwestia dyskusyjna. Wielu pracuje ostatecznie dla pieniędzy. Obniżenie czyjegoś etatu wpłynie na jego wynagrodzenie i względem innych pracowników będzie zarabiał mniej przez co będzie „mniej majętny”. A zaoszczędzony czas przez obniżenie czasu pracy będzie tak nieznaczący, że może być trudno przekuć go w dodatkowy zarobek w innym miejscu.
Ogromne podwyżki cen dotknęły nowe grupy produktów. Jak się okazuje, na szczycie listy znajdują się ręczniki papierowe i papier toaletowy, za które teraz musimy zapłacić odpowiednio 59 i 47 proc. więcej. Co spowodowało tak gwałtowne wzrosty?
#ksef