Dzisiaj znowu usłyszałam od mamy, że praca zdalna jest zła, że nie wychodzę z domu, nie widuję się z ludźmi i pewnie w ogóle się nie ogarniam rano, nie czeszę i nie ubieram. To nie pierwszy raz kiedy mi to mówi albo wbija szpileczki typu "po co ci ciepła kurtka jak ty z domu nie wychodzisz" xD, jednocześnie zupełnie nie interesuje jej to jak żyję i co rzeczywiście robię na co dzień
Jak tam Mirki z #testowanieoprogramowania, dostaliście w ciągu ostatniego roku podwyżkę czy kryzys i zaciskanie pasa w firmie? U mnie 0% podwyżki w ciagu ostatniego 1,5 roku xd
@diarrhoea: ja na grupkach na fb widziałam ogólne narzekanie na sytuację na rynku (nie mówię o juniorach czy wannabe juniorach, bo to wiadomo, a o bardziej doświadczonych ludziach), nie tylko manuali, ale tam pod swoim nazwiskiem nie chcę o to pytać. W każdym razie chyba nie mogę poddawać się tej propagandzie, że jest kryzys i nie ma podwyżek xd
@kazamatyWielkopolskie spoko, napisałam coś podobnego u siebie, to niezłe szambo się wylało od tych wszystkich inteligentnych, z poczuciem humoru ludzi xD
Ale wiecie, że nie każdy musi posiadać nieruchomość na własność, nie? Nie każdy musi kupić mieszkanie czy wybudować dom? I odpowiedzią państwa na kryzys mieszkaniowy powinno być budowanie tanich mieszkań na wynajem, a dopiero w drugiej kolejności pomoc w zakupie. #niepopularnaopinia #nieruchomosci
@Akos nigdzie nie twierdziłam, że wynajem zaspokaja wszystkie potrzeby, ale że państwo mogłoby dążyć do modelu, w którym, tym których na własność nie stać, udostępnia mieszkania socjalne
@Akos: myślę że mocno przesadzasz z tym czasem. Faktycznie, potrzeba kilku lat, żeby odbić się od 0, kupić coś swojego i dalej się dorabiać, ale to możliwe znacznie wcześniej, a nie dopiero mając 60 lat xD zwłaszcza, jeśli mówimy tu o awansie z np. klasy robotniczej do klasy średniej, przecież to wykonalne w 10 lat i jak najbardziej opłaca się starać
@Akos mówisz że nie opłaca się starać, po czym robisz wyliczenia, z których wynika, że ich wartość netto zrównuje się w wieku 41 lat, no to chyba jednak opłaca się starać? Poza tym, jak ktoś jest ambitny, to zaczyna wcześniej pracować i szybciej dochodzi do zarobków 10k+, a wtedy ta perspektywa jest jeszcze bliższa.
Też macie czasem takie uczucie, jakby zbliżał się jakiś, bliżej nieokreślony, koniec? Koniec nie wiadomo czego. Nagły odpływ wszystkich sił mentalnych i fizycznych, poczucie że zbliża się jakaś czarna dziura, która może pochłonąć? Ten stan pojawia się nagle i po chwili znika. #depresja
@alkoJezus to chyba u mnie jest to samo co opisujesz w ostatnim akapicie. Może ta 'czarna dziura', o której piszę, to właśnie takie nagłe, mocne uderzenie bezsensu. No chyba tak jest właśnie.
Dlaczego policja przestała wałkować Patryka G., a skupili się na Pawełku? Czy bilingi zarówno przed zaginięciem (dzień pobicia Iwony przez kolegów Patryka) jak i w dniu zaginięcia oraz składanie fałszywych zeznań i ich zmienianie na temat tego co robił w noc zaginięcia nie są wystarczające żeby go porządnie przetrzepać?
To nie pierwszy raz kiedy mi to mówi albo wbija szpileczki typu "po co ci ciepła kurtka jak ty z domu nie wychodzisz" xD, jednocześnie zupełnie nie interesuje jej to jak żyję i co rzeczywiście robię na co dzień