Kiedy zaczynałem odchudzanie od 172,5kg myślałem, że jak zejdę do 100kg to już będę szczypiorkiem bo mam 198cm wzrostu. Dziś właśnie przebilem 100kg i dalej widzę na sobie tone tłuszczu.
W każdym razie chwale się, bo zjechanie poniżej 100kg miało być dla mnie czymś z czego będę dumny i jestem bardzo.
















https://bezprawnik.pl/stalowa-linka-na-dzialce/
https://www.rp.pl/prawo-karne/art13093371-co-grozi-za-zastawianie-pulapek-na-motocyklistow-czy-quadowcow
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Prawo_talionu
Obie nie mają związku z obecnym prawem, ale kogo to obchodzi, nie? Poza tym gdybyś wczytał się w we własną doktrynę wiedziałbyś że to nie przejdzie, crossiarz wjeżdżając do lasu nie ma informacji, że zabije go linka, więc de facto nie jest świadomy ryzyka = jest non volenti.