kolejni Białorusini zaatakowani z okrzykami ''wypierd...na Ukrainę''
Wieczorem 15 sierpnia Siergiej, Białorusin, i jego żona zostali zaatakowani w Warszawie podczas spaceru z psem w pobliżu domu. Według Siergieja, konflikt rozpoczął się po tym, jak poprosił inną parę o założenie smyczy dwóm małym psom. Siergiej został następnie pobity, a następnie spryskano gazem jego, jego żonę, ich psa i przypadkowego przechodnia.
Wieczorem 15 sierpnia Siergiej, Białorusin, i jego żona zostali zaatakowani w Warszawie podczas spaceru z psem w pobliżu domu. Według Siergieja, konflikt rozpoczął się po tym, jak poprosił inną parę o założenie smyczy dwóm małym psom. Siergiej został następnie pobity, a następnie spryskano gazem jego, jego żonę, ich psa i przypadkowego przechodnia.
Siergiej mieszka w Polsce od końca 2018 roku i posiada zezwolenie na pobyt. Do zdarzenia















Dzisiaj laska, która nie chciała mnie w technikum (13 lat temu) napisała do mnie, że z-----a, że wtedy wybrała innego. Ja dzisiaj mam swoje mieszkanie, samochód i spoko pracę XD I napisała wprost, że żyje w biedzie ze swoim przemocowym facetem, a ja zaradny chłop i, że gdyby wtedy wybrała mnie to teraz żyłaby normlanie XD (k---a, gdyby mnie wybrała to ja bym teraz był tym przemocowym facetem pewnie