Jak jeszcze studiowałem (rok temu), to na mojej uczelni regularnie nie odbywały się zajęcia, bo było za dużo studentów i nie było komu tych zajęć nawet poprowadzić. Seminaria to zawsze był kolejny WYKŁAD, który tylko ładnie się nazywał żeby w papierach się zgadzało. Tak samo większość ĆWICZEŃ była w istocie kolejnym WYKŁADEM albo wcale się nie odbywały.
Nie wspomnę o tym, że przez cały tok studiów >90% umiejętności praktycznych, które trzeba zaliczyć
Nie wspomnę o tym, że przez cały tok studiów >90% umiejętności praktycznych, które trzeba zaliczyć





















@Bipolar-: no skoro nie zdali, to raczej nie będą leczyć.