Kilka gorzkich slów prawdy o lekarzach w Polsce.
Do ludzi coraz częściej dociera jak dużą aberracją jest poziom wynagrodzeń lekarzy w Polsce. W dodatku wiele osób z tej branży nie jest otwartych na merytoryczną dyskusję i nie przyjmuje jakiejkolwiek krytyki.
Ponieważ dosyć często mam wizyty u lekarzy, to postanowiłem podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Zapraszam do polemiki wszystkich, także osoby z branży medycznej. Zanim przejdę dalej chciałbym zaznaczyć,



















Zaraz znowu będzie na nauczycieli, jak oni świetnie zarabiają. I do tego nic nie robią.
Tymczasem plan lekcji w szkole na warszawskiej Woli:
#nfz #szkola #medycyna #polska #lekarz #nauczyciele
źródło: Zrzut ekranu 2025-09-28 100922
PobierzIdź się powyzywaj ze swoimi kolegami, małpami, czy jak im tam.
Cesarz argumentu XD
Ile państwo wydaje na lekarzy jest miarodajne, i to, co Mają w PIT to ich sprawa.
Jak na wolnym rynku lekarz zrobi milionową operację, to co, trzeba mu zabrać pensje z NFZ?
Lekarze mają wybujałe ego, ale ty masz potrzebę licytowania się, kto ma więcej, bo masz dom XD Narcystyczna potrzeba zaznaczania statusu materialnego to wcale nie pokazuje niskiej samooceny. XD
Nie
Ale narracja wykopu jest taka, że na NFZ zarabia sześciocyfrowe kwoty. Jest o tym kilka wpisów i znalezisk.
Widziałem jak wygląda sytuacja za granicą, gdzie wprowadzono rozwiązania które chcą wykopki. I w wielu miejscach doprowadziło to do patologii.
To niech pracują tylko prywatnie i będzie
Jak lekarz będzie miał taki wybór, to pójdzie prywatnie pracować i trzeba będzie zwiększyć pensje na NFZ,
Teściowa miała przez błąd przy zabiegu tarczycy komplikację i ledwo przeżyła, dwa tygodnie na intensywnej terapii.
Ale ja piszę o systemie, abstrahuje od tych jednostkowych sytuacji. Jakbym się na tym oparł, to bym miał inne stanowisko.
Wiem, że jakby szpitale miały płacić za wszystko, czego chcemy i się nie zadłużać,
Sprzęt jest spłacony, ale zużywa się, ciągle wychodzą nowsze rzeczy, lepszej jakości. Stary sprzęt zarabia na nowy przecież. Sprzętu troche jest, jest sala pooperacyjna itp.
Trzeba wszystko sterylizować, to zaplecze którego nie widać.
U mnie było dwóch chirurgów, anesteziolog, pielęgniarki. Ktoś chodzi i podaje te leki przez 3 dni, przeciwbulowe i nasenne, trzeba wymieniać kroplówki.
W wielu zawodach, żeby zrobić coś dobrze w 10
Ja miałem zabieg 2 stycznia, więc pojechałem pierwszego, nie wiem, to był chyba 2017 r.
Po trzeźwym sylwestrze na posiadówce pojechałem chyba na 10 rano.
Było zamieszanie z zalogowaniem do szpitala, ale ogarnął mnie jakiś lekarz. Zlecił rentgen klatki na SOR i morfologię.
morfologię robiłem sam wcześniej, ale oni chcieli mieć z własnego laboratorium.
Poszedłem i dostałem łóżko. Wieczorem rozmowa z anesteziolożką, o uczuleniach itp. Prosiła nas kolejno, byliśmy w 4 w pokoju.
To zdrowia życzę, miła wymiana doświadczeń.