Romantyczne jaszczury. Lazurnik krótkoogonowy (Tiliqua rugosa), znany też jako scynk krótkoogonowy, to wszystkożerna, występująca w zachodnich, południowych i wschodnich regionach Australii jaszczurka o dość charakterystycznym, zaokrąglonym, krótkim ogonie. Lazurniki nie potrafią go odrzucać, zamiast tego polegają raczej na tym, że ich ogon, przypominający trochę drugą głowę wyrastającą po drugiej stronie tułowia, może w razie ataku zdezorientować napastnika.
Jaszczurki te są dość powolne, prowadzą osiadły tryb życia i z reguły nie są
#ciekawostki #architektura 270 Park Avenue NYC. Nowa siedziba JPMorgan. Architektoniczny opad szczeny. Bliżej temu do wieżowca Arasaki niż smutnych klocków Nowego Jorku.
szkoda że osoby które projektują takie obiekty zarabiają może 1/3 tego co lekarze, no ale ci mają przecież o wiele cięższe studia i dużą odpowiedzialność jak ktoś umrze, prawda? ( ͡º͜ʖ͡º)
Kamyk symbolem związku. Na Antarktydzie ptaki nie mają wielkiego wyboru, jeśli chodzi o materiał do budowy gniazd, nic więc dziwnego, że niektóre gatunki pingwinów, jak pingwiny białookie czy pingwiny białobrewe, używają do tego celu kamyków. Kopczyk z kamyków ma za zadanie utrzymywać jaja i pisklęta ponad poziomem gruntu, chroniąc je przed zmarznięciem i przed zamoknięciem w razie, gdyby temperatura otoczenia wzrosła i wierzchnia warstwa śniegu zaczęła się nadtapiać.
Puszyste buty na zimę i brudny kamuflaż. Spokrewnione z bażantami pardwy (Lagopus) żyją częściowo na dalekiej północy i są znane z tego, że na zimę zmieniają upierzenie na całkowicie lub niemal całkowicie białe. Podczas tej zmiany zyskują też swego rodzaju puszyste zimowe buty – ich nogi i palce obrastają w gęste, miękkie, nitkowate pióra, co upodabnia je trochę do pokrytych białym futrem łapek ssaków. Pomaga to pardwom w poruszaniu
Ej, jak jesteście w pobliżu parków to weźcie ze sobą trochę słonecznika, płatków owsianych, pszenicy, niesolonych i nieprzyprawionych orzechów, sypnijcie do karmnika albo na udeptany śnieg, ptaki bardzo tego teraz potrzebują.
Byliśmy właśnie w Parku Lotników nakarmić wiewiórki, do tego sypnąć trochę ziarna ptakom i teraz, kiedy jest to najbardziej potrzebne, karmniki świeciły pustkami. Kiedy jest cieplej, są pełne, bo pewnie ludzie chętniej wychodzą się przejść na spacer, a teraz w karmnikach
@fornson23: bo ewolucja i migracja idzie trochę wolniej niż zabudowa terenu. Kiedyś było więcej zieleni, ptaki korzystały z ziaren z pól, z szyszek, owoców na leśnych krzakach. Wraz z rozbudową miast zieleń jest wycinana i ptaki tracą naturalne środowisko bytowania, a parki nie zapewniają różnorodności pożywienia w zimie. Wiesz, to ludzie weszli na ich teren, a nie ptaki na teren ludzi. Jesteśmy im to winni.
@Hannnah: taka prawda. Większość osób ogląda występ przez szkiełko.. a potem i tak nikt tego drugi raz nie odtwarza. Tracimy najpiękniejsze chwile życia.
To miejsce to stara kopalnia łupków Gaewern, ukryta w gęstych lasach doliny Corris w środkowej Walii, niedaleko miejscowości Machynlleth. Lokalizacja jest na tyle niedostępna, że aby dotrzeć do głównej komory, trzeba najpierw przedrzeć się przez zdradliwe, błotniste zbocza, a potem zjechać na linach w głąb ciemnego, pionowego szybu.
Samochody znalazły się tam w najbardziej prozaiczny i jednocześnie smutny sposób - jaskinia służyła okolicznym mieszkańcom za nielegalne wysypisko śmieci.
Rekordowa odporność na zimno. Kątoząb syberyjski (Salamandrella keyserlingii), zwany też salamandrą syberyjską, ma największy obszar występowania ze wszystkich współczesnych płazów. Zasiedla północno-wschodnią część Europy oraz rozległe, północne i północno-wschodnie regiony kontynentu azjatyckiego aż po Japonię – jest to przy okazji jedyny na świecie płaz ogoniasty, który jest spotykany poza granicami północnego koła podbiegunowego. Zasięg jego występowania dochodzi do rekordowej w świecie płazów szerokości geograficznej 72°N przebiegającej przez Syberię
Historycy używają różnych nazw na określenie tej bitwy. Bitwa o Olszynkę Grochowską/ pod Grochowem doczekała się uwieńczenia na słynnym obrazie pędzla Wojciecha Kossaka. I słusznie, bo Polakom udało się wtedy zatrzymać walec, który w wyobrażeniach rosyjskich dowódców miał nas po prostu rozjechać.
Przy okazji bitwy pod Olszynką Grochowską warto dodać, że niedługo potem miała miejsce bitwa pod Dębem Wielkim. I o ile Olszynka miała charakter obronny, tak bitwa pod Dębem Wielkim już była ofensywna. I udało się nam wtedy pokonać ten rosyjski walec w bitwie która była jednym z większych zwycięstw powstania listopadowego. Niestety jak to zwykle bywa w naszej historii zwycięstwo to nie zostało w należyty sposób wykorzystane, a dalsze błędne decyzje taktyczne
Dzisiaj dla odmiany nieco inna tematyka niż mury obronne. Na przełomie lipca i sierpnia przeszedłem samotnie Rob Roy Way, czyli długodystansowy szlak w Szkocji. Odległość, którą pokonałem to 130 km, chociaż tam naprawdę dystans był dłuższy, Dla mnie była to ogromna satysfakcja, ponieważ zrobiłem to idąc samemu. co wbrew pozorom nie jest proste. Zupełnie inaczej idzie się, gdy ktoś Wam towarzyszy.
@antekwpodrozy: Byłem tam z konkubiną w zeszłym roku, ale przeszliśmy tylko ~12 km bo w pewnym momencie trafiliśmy na plakaty na drzewach informujące o polowaniu odbywającym się w okolicy i postanowiliśmy nie kusić losu :D
Zmywanie ręczne to dramat technologiczny. Wprowadziłem stanowiskową instrukcję pracy i żona rzuca talerzami xD
Mireczki, ale się o------o xD Jako inżynier nie toleruję marnotrawstwa energii. Nie mamy w domu zmywarki (brak miejsca w obecnym layoucie kuchni), więc zmywanie to proces ręczny.
Patrzyłem jak żona zmywa i serce mnie bolało, zero sekwencji, losowy dobór detali, niepotrzebne cykle płukania. Wczoraj wieczorem jak poszła spać, wykleiłem nad zlewem instrukcję stanowiskową (SOP). Wszystko dokładnie opisane. Segregacja detali według
@0rdynus: Napisałem, że layout kuchni nie pozwala na instalację dodatkowego gniazda produkcyjnego (zmywarki). Inżynier optymalizuje to, co ma, a nie to, o czym marzy. Czytaj ze zrozumieniem xD @xyz_xyz: Aplikacja płynu jest realizowana strzykawką z podziałką, żeby utrzymać stężenie roztworu w tolerancji +/- 0,2%. Lanie "na oko" zostawiam amatorom i humanistom ( ͡°͜ʖ͡°)
@reason: Obecnie monitoruję trzy kluczowe wskaźniki: TEP (Talerze Efektywnie Przymyte) – norma to 45 szt./h. (Z poprawką na współczynnik k - geometrii mytego detalu) SWR (Stopień Wykorzystania Roztworu) – dążę do 98% (minimalizacja zrzutu do ścieku). RŻ (Reakcja Żony) – mierzona w decybelach. Powyżej 85 dB wdrażam procedurę ewakuacyjną do garażu. @Czaajnik System 5S jest wdrożony, pola odkładcze wyznaczone i wyznakowane, mam tablice cieni, ale mam problem z dyscypliną
Skrzypłocz (Limulus polyphemus), potocznie nazywany limulusem, to tzw. żywa skamieniałość. Gatunek ten istnieje na Ziemi od około 445–480 milionów lat i przetrwał pięć masowych wymierań, w tym wymieranie dinozaurów. Jego budowa anatomiczna zmieniła się nieznacznie od czasów paleozoiku, co czyni go jednym z najstarszych żyjących organizmów na planecie. Krew skrzypłocza ma charakterystyczny niebieski kolor, ponieważ zawiera hemocyjaninę opartą na miedzi, a nie hemoglobinę opartą na żelazie. Jeden litr tej krwi jest wart
Lodowa wełenka. W rzadkich przypadkach na obumierającym drewnie można zaobserwować zimą ciekawe, włókniste lodowe formacje przypominające trochę zamrożoną watę, wełnę lub włosy. Wyglądają zwykle bardzo gładko, mają jedwabisty połysk i nierzadko są malowniczo poskręcane i pofalowane, a ich końce wydają się lekko postrzępione. W sprzyjających warunkach mogą zachować swój kształt przez kilka godzin lub nawet dni – jednak pod dotknięciem rozpadają się.
Lód tego rodzaju, określany często jako lód włosowy lub lodowe
Będąc w jednym z miasteczek w Brazylii zadzwonił do mnie nieznany numer. Nie odebrałem bo telefoniczne oszustwa to plaga w Brazylii, w rekordowym dniu zadzwoniono do mnie 44 razy z ofertą na fotowoltaikę i inne wynalazki. Ale odrzucony numer zadzwonił jeszcze kilka razy, a potem dostałem z niego sms, koślawą polszczyzną zapytano się, czy nie chcę przyjechać do miasta Alpestre, w którym żyją potomkowie Polaków, którzy niecałe 150 lat temu wyjechali za
No i ciekawostka, u jednego z moich rozmówców akurat wywrotka podjechała zsypać kupiony żwir, aby gość sobie podjazd podsypał. Zobaczcie, jakie cuda na tej kupce były. Ktoś wie co to jest? No i nie pisać mi, że się połasiłem na kamienie, z każdego wyjazdu przywożę ich trochę (takie zboczenie, mam w domu duży dzban z nimi) i trochę liści, które suszę (⌐͡■͜ʖ͡■)
Rudzik z czerwoną czapeczką. Skalinek czerwonoczelny (Petroica goodenovii), popularnie określany w języku angielskim jako red-capped robin, występuje w niemal całej Australii za wyjątkiem jej północnej części. Pomimo tego, że obszar jego występowania obejmuje większość kontynentu, w wielu regionach jest widywany dość rzadko.
Skalinek czerwonoczelny, w przeciwieństwie do większości australijskich rudzików, preferuje suche siedliska. Zamieszkuje głównie suche lasy i zarośla, w których dominują akacje i żywiczliny. Zazwyczaj znika z terenów, na
Brøndby Haveby to charakterystyczne osiedle położone niedaleko Kopenhagi. Początki tej formacji zabudowy sięgają 1964 roku, gdy rozpoczęto podział gruntów Brøndby pod budowę ogródków działkowych. Tak powstało 12 okrągłych dzielnic-jednostek, które podzielono na 7 stowarzyszeń z 284 działkami o powierzchni 400m2 każda. Symbolicznymi granicami pomiędzy kolejnymi parcelami są żywopłoty. Architektura i plan miejscowości nawiązuje do idei miasta ogrodu. Trzeba zaznaczyć, iż Brøndby Haveby nie jest zamieszkiwane przez cały rok. To forma ogródków działkowych/wypoczynkowych
Trochę to trwało ale jest rozstrzygnięcie sprawy niebezpiecznie nisko lecącego samolotu nad głowami plażowiczów na Wyspie Sobieszewskiej, którą opisywałem w czerwcu (https://wykop.pl/wpis/82000045/moi-drodzy-bylem-wczoraj-na-plazy-na-wyspie-sobies). W międzyczasie byłem informowany, że ULC wystąpiło do PAŻP o potwierdzenie widocznych we Flightradarze i opisywanych przeze mnie wydarzeń oraz że PAŻP długo zwlekała z odpowiedzią. Ostateczne pismo od ULC załączam poniżej obrazka z FR24.
TLDR: Nie ma zaskoczenia, jest umorzenie z powodu braku niepodważalnych informacji mogących stanowić dowód.
@selenita66: Brawo za dobrą postawę, aczkolwiek tak szczerze to mam wrażenie, że urząd trochę zbagatelizował sprawę. Nie rozumiem dlaczego twój opis sytuacji w jakimś sensie zeznania jako świadek tej sytuacji + zapis z flightradar nie są żadnym dowodem. Powiedziałbym, że jednak jakimś dowodem to jest - tylko urząd trochę bronił pilota. Powinni co najmniej namierzyć pilota i zażądać jakiś wyjaśnień. Tu nie chodzi o jakąś pierdołę typu przepalone światło a
Moi drodzy, byłem wczoraj na plaży na Wyspie Sobieszewskiej, gdzie około godziny 19 nad głowami ludzi przeleciał ultralekki samolot, lecąc wzdłuż plaży. Mówiąc, że nad głowami, nie przesadzam - wysokość była rzędu 10-20 metrów nad ziemią. Kiedy zobaczyłem go zbliżającego się, byłem przekonany, że podchodzi do awaryjnego lądowania. Ale najwyraźniej była to jedynie popisówa i szukanie adrenaliny.
Z tego co wiem, minimalna wysokość lotu VFR nie powinna być niższa niż 500ft, czyli
@Teec: Opisałem sytuację, załączyłem link do FR24 oraz zrzuty ekranu wraz z wykresem wysokości lotu (które oczywiście nie mają żadnej wartości dowodowej). Wysłałem zgłoszenie mailowe do PKBWL. Jeśli pojawi się jakakolwiek odpowiedź to dam znać.
@crespo: Ty Serbię porównujesz do Polski? Tam, gdzie świeżo wyremontowany przez Chińczyków dach dworca spadł ludziom na głowę i zabił kilkunastu z nich?
Jaszczurki te są dość powolne, prowadzą osiadły tryb życia i z reguły nie są
źródło: Tiliqua rugosa bonded pair
Pobierzźródło: Tiliqua rugosa
Pobierzźródło: ShingleBack
Pobierz