Wpis z mikrobloga

Historia tego człowieka, jego determinacja i upór w zmienianiu Warszawy + to jak się zachował w godzinie próby - niesamowita mieszanka. Żaden z dzisiejszych samorządowców nie ociera się nawet o kant jego spodni.
  • Odpowiedz
Nie jestem warszawiakiem, ale wieczny szacunek dla prezydenta Starzyńskiego! Człowiek honoru i poczucia odpowiedzialności do końca w przeciwieństwie do większości ,,elity” II RP, którą wrzesień 1939 brutalnie zweryfikował.
  • Odpowiedz
Generalne rządzący Polską powinni mieć bezapelacyjny zakaz opuszczania kraju w razie konfliktu, pod groźbą kary śmierci dla całej rodziny.
  • Odpowiedz
  • 74
@Damntrain I dlatego Zełeńskiego można lubić lub nienawidzić, ale szacunek za to, że został w Kijowie mimo, że z dwóch kierunków nacierała horda orków mu się należy do końca życia. Pamięć o nim nie umrze. W końcu Ukraina po tej wojnie będzie miała bohaterów na jakich zasługuje, a nie na Banderę i innych jemu podobnych.
  • Odpowiedz
Gdyby nie rondo i ulica w Warszawie to mało kto by o Nim pamiętał niestety ( ͡° ʖ̯ ͡°) Warto o takich ludziach, którzy nawet wspierają słowem czy obecnością są z nami w takich chwilach. Bardzo podobną historię ma premier Węgier - Pal Teleki.

Już widzę jak tęczowy Rafau ze swoją świtą zostają i pomagają w obronie miasta w razie akcji W.
  • Odpowiedz