Wpis z mikrobloga

@r__w: Trzymaj się chłopie. Jako jednostka nie masz kontroli nad falami z tej czy innej strony świata. To nad czym możesz zapanować jest twoje życie i plan na nie w ramach swoich możliwości. Skup się na tym co jesteś w stanie ogarnąć, co jest w stanie zmniejszyć poczucie przytłoczenia. Może być to jakaś forma planu awaryjnego, ograniczenie czytania, oglądania, słuchania wiadomości, skupienie się na detalach/czynnościach dających satysfakcję itd.
  • Odpowiedz
  • 0
@r__w zrób 30 dni głodówki o samej wodzie Dzięki naśladowaniu Jezusa Chrystusa zmyjesz z siebie grzechy a wszystkie troski miną ł. Potem chłostaj się 3 dni i trzy noce o 21:37 przez minutę. Prawdopodobnie jesteś opętany przez demona niskiego rzędu. I mi łatwo sobie poradzić lecz eliksirrami nie dasz rady
  • Odpowiedz
@r__w: Nie czytaj wiadomości, uwierz mi- nic nie stracisz, a Twoja psycha będzie zdrowsze. Mi pomogło. Trzymaj się Miras, nie jesteś sam
  • Odpowiedz
@r__w: pod żadnym pozorem nie uciekaj w butelkę, takie coś przerabiałem, 0,7 dziennie Ballantines, wchodzi i smakuje dobrze i trzepie, mi mówili "nie pij masz dla kogo żyć", to się zaśmiałem w twarz, może ty masz ziomuś dla kogo żyć, bo ja to żyje na złość innym
  • Odpowiedz
@r__w: żyj chwilą, nie przejmuj się rzeczami na które nie masz wpływu .. tak wiem łatwo powiedzieć, tylko pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy. Pozdro!
  • Odpowiedz
@r__w: Nie czytaj wiadomości i tyle. Przypomnij sobie co takiego ważnego przeczytałeś w tamtym roku albo dwa lata temu i co z tego teraz pamiętasz, prawdopodobnie nie za wiele. Tak naprawdę w przeciągu ostatnich latach ważny był covid i wybuch wojny i nic poza tym. Dziennie można przeczytać i 100 wiadomości a poza wywołaniem negatywnych emocji NIC z tego nie ma
  • Odpowiedz