Robiłem porządek w zamrażarku i wyszło mi kilka paczek zamrożonych żeberek , korpusów itp, wrzuciłem włoszczyznę zalałem wodą , ugotuje dla psa, ale tak sobie myślę,czy by nie zrobić domowej kostki rosołowej, co proponujecie? Odlać trochę ekstraktu i redykować czy są jakieś inne sposoby?
@Zapaczony: Mówisz że sciemniam? Wierz w co chcesz, nie będę Cie przekonywał do czegoś innego bo ja nie z tych co ma wujka w ministerstwie. Ale wierzę że są przychodnie gdzie robią tsk jak piszesz
Ja bym rzekł ze beka z elektoratu PiS - to oni głownie tam wylądują i 1% młodych xD PiS wiedzial ze geriatria bedzie z mlodymi na cmentarze jechac i sie zesrał ze strachu ze 400k roznicy nad polska postepowa pyknie raz dwa xD
@TakiTaki: piszę też przez własne doświadczenie, znajomym zaczynają ginąć rowery, jednemu ogołocili piwnicę z jakiegoś starego telewizora. Może tego nie widzimy, ale najniższa warstwa wypierdzielona na pysk przez COVID szuka każdego sposobu na szybki zarobek.
@Kick_Ass: Ciekawostka która nikogo nie interesuje - Reno to była nazwa tylko dla hatchbacka. Nubira sedan i kombi były nazywane Suzuki Forenza ( ͡°͜ʖ͡°)
Jako że mój wpis o koncepcyjnym superaucie od Peugeota spotkał się ze sporym zainteresowaniem co powiecie na ciekawą Alfę Romeo 164? Mamy tu V10 z Formuły 1 wsadzone w flagową limuzynę włoskiego producenta z lat 80. Silnik sam w sobie był cudem inżynieri jak na owe czasy , ponad 600 koni, kręcił się do 12 tysięcy obrotów, setkę robił w
Peugeot Oxia , koncept z 88 roku mogący rozpędzić się do 349 km/h z przyśpieszeniem poniżej 3.5 sec do 100 , napędem na 4 koła, adaptacyjnym tylnym spojlerem i klimatyzacją która przy współpracy z panelami słonecznymi utrzymywała zadaną temperaturę nawet na postoju. Ciekawy samochód, że też nie poszli w tym kierunku. 680 koni z doładowanej 24 zaworowej V6-tki.
@miecz_przeznaczenia no tak tak, zły zachód hamuje nasz rozwój i w ogóle, a gdyby nie ten zachód i UE to dzisiaj bylibyśmy może na nieco wyższym poziomie rozwoju niż Ukraina
Dla mnie były to przygotowania.
Gdybyście nazwali to fantazjowaniem,trudno byłoby się z tym spierać.
Jedyne, co wiedziałem, to że nigdy nie czułem się lepiej.
Jak w przypadku każdego seryjnego zabójcy,
fantazjowanie w końcu przestaje wystarczać.
Nadszedł czas, by wkroczyć do akcji.
Robiłem porządek w zamrażarku i wyszło mi kilka paczek zamrożonych żeberek , korpusów itp, wrzuciłem włoszczyznę zalałem wodą , ugotuje dla psa, ale tak sobie myślę,czy by nie zrobić domowej kostki rosołowej, co proponujecie? Odlać trochę ekstraktu i redykować czy są jakieś inne sposoby?
źródło: comment_1607167762xUxDfppMw6n9VwbYp8DgXy.jpg
Pobierz