Mireczki, dzisiaj w #maszprawo omówimy zakłócanie ciszy nocnej i możliwość niewpuszczenia funkcjonariuszy, którzy dobijają się do naszych drzwi.
1) W Kodeksie wykroczeń nie ma w ogóle "zakłócania ciszy nocnej", ani wprost wskazanych godzin ciszy nocnej. Jest bardziej ogólna regulacja, zgodnie z którą: "Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".
Tak więc z
1) W Kodeksie wykroczeń nie ma w ogóle "zakłócania ciszy nocnej", ani wprost wskazanych godzin ciszy nocnej. Jest bardziej ogólna regulacja, zgodnie z którą: "Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".
Tak więc z










1. Liście to coś ma jak młoda topola - przynajmniej tak mi to wygląda. Jedyne ale, że ma kolce. Wygląda tak:
http://imgur.com/5t43I6P
Nie widać żeby miało zamiar w tym roku kwitnąć.
2. Krzew. Tutaj nie do końca umiem opisać liście. W sumie dość