Mirasy jakieś sposoby na mocny atak alergii? Od wczoraj od 15 praktycznie non-stop leci mi z nosa jak z kranu, ciągle kicham, nosem oddychać nie daję rady, a i przez usta ciężko. Chusteczki to chyba już w kilogramach mogę liczyć. Prysznice żeby zmyć z siebie pyłki dają ulgę tylko na moment, tabletki (Amertil) biorę regularnie, ale takiego ataku jak teraz nie miałem już chyba z 10 lat i jak widać niezbyt pomagają
@Kj5s6f2dk7s54o: ogólnie cały dom w nawilżaczach powietrza, do tego teraz okład z mokrego ręcznika, jest minimalnie lepiej, ale dalej tragedia. Pójście do roboty w takim stanie to proszenie się o kłopoty. Liczyłem na deszcz, ale za cholerę nie chce padać, mimo że według prognoz już powinien. @moll: niestety nie mam, nawet nie mam jak pójść samemu do apteki po coś, ani kogokolwiek wysłać póki co. :/
@moll: od kilku lat. Zawsze działały idealnie. Tak jak pisałem, z 10 lat w takim stanie nie byłem. Wczoraj byłem na spacerze niedaleko lasu i myślę, że mogłem trafić na jakąś roślinę, która uczula mnie o wiele mocniej niż reszta. Już kiedyś miałem taką sytuację, że czegoś dotknąłem i na drugi dzień cały spuchłem.
Poza amertilem nic nie biorę, bo nigdy nie było potrzeby.
@Mateusz_Dragon_WIELKI: @JaktologinniepoprawnyWTF: kumpel miał, nie dość, że magi drogie to jeszcze ich gorna czesc gownolitu, potrafia pęknąć po kilku kapsułach, a naprawić ciężko.
cześć, chciałbym kupić pierwszą replikę i mam pytanie czy Replika Karabinek ASG Cybergun AK 47 SP (120703) na początek da radę czy różnica 200zł wynagradza zakup Replika karabinka CM028
@Letheo: jeśli koniecznie AK to CM.04X będą lepsze od starej 028. Jeśli jednak będzie możliwość wzięci czegoś poza AK, to albo JG G608 (G36c) albo jakis Double Eagle M90X (seria dosc fajnych, tanich i polecanych ARów)
Chyba już można się pochwalić. Po 4 dniach zastrzyków udało się pobrać potrzebną ilość komórek macierzystych po niespełna 3 godzinach. Okres podawania zastrzyków dał mi mocno w kość i w sumie jeszcze 3 dni po ostatnim bolały mnie kości, mięśnie i stawy. Ciągle musiałem jechać na ketonalu, bo bez niego nawet chodzenie sprawiało kłopot. Samo pobranie bezbolesne i bardzo komfortowe.
@Drakalen: zastrzyki które trzeba sobie robić tak działają. Większość osób z tego co wiem odczuwa je delikatniej ode mnie. Mi po prostu organizm zwariował.
@Czaczkes: praktycznie takie same jak za ZHDK. ZHDK mam już 2 stopnia, więc jedyne co zyskałem dzięki temu to darmowe bilety autobusowe w moim mieście.
Mirki mam laptopowego HDD na którym jest jakiś syf. Niestety przywracanie systemu za cholerę nie działa, a formata ot tak zrobić nie mogę, bo jest tam w uj plików potrzebnych właścicielowi. Jak to podpiąć bezpiecznie do mojego PCta żeby i na nim mi syfu nie narobiło? Kieszeń do wpięcia po USB mam. #informatyka #komputery #pcmasterrace #pytanie #pytaniedoeksperta #kiciochpyta
Jakiś czas temu pisałem o tym, że dostałem od DKMSu maila, że jestem zgodny dawcą z kimś chorym na białaczkę. W międzyczasie byłem na pobraniu krwi do badań, parę dni później dostałem kolejnego maila w którym przeczytałem, że nadal wszystko ok i teraz pozostaje tylko czekać maks. 3 miesiące na decyzję lekarzy.
Przed chwilą skończyłem rozmowę telefoniczną z panem z DKMS i cóż, lekarze dali zielone światło. Pod koniec miesiąca jestem umówiony na kolejne
@Krabowski: jak ktoś mi mówi, że fajnie, to odpowiadam, że no fajnie, bo mogę pomóc, ale jeszcze fajniej by było jakby ta osoba tego nie potrzebowała. ( ͡°͜ʖ͡°)
Jakie gogle kupić, żeby nie parowały? Jak dotąd miałem Bolle Raider i o ile nie parowały, to niestety jak się okazało, jakość plastiku jest tragiczna i po roku się po prostu rozsypały, a dałem za nie chyba ponad 200 zł.
Zastanawiam się nad Bolle X1000 bo mimo wszystko główną funkcję, czyli brak parowania, poprzednie okulary spełniały, choć widzę że przy tym modelu nigdzie nie piszą, że ma jakąś specjalną powłokę anti-fog.
@Murasame: pyramexy v2g plus. 80 zł kosztują, mają atesty odpowiednie, dwa wizjery, więc nie parują. Biegam w nich od dwóch miesięcy, ile razy w nie dostałem czy to pojedynczym ogniem, czy serią to nie zliczę, ale na goglach nie ma po tym ani śladu.
Jeden prosty mail i dzień od razu stał się lepszy. Póki co będą próby ustalenia wstępnych badań na poniedziałek, bo niestety nie mają w Zielonej Górze swojego punktu.
@mcjq5: wszystko zależy od lekarza/lekarzy prowadzących leczenie, jeśli uznają, że nie ma potrzeby pobierać od kogoś, no to nie będą Ciebie męczyli bez sensu. Może się też zdarzyć, że poza Tobą jeszcze parę osób ma zgodność i ktoś inny bardziej się nadaje. O wszystkim mnie dziś przez telefon poinformowano i mam świadomość tego, że nadal mogą mnie "odrzucić".
@TheSickLunatic: albo G36 od JG, naprawdę dobra i wbrew pozorom pancerna replika, sam mam od 2.5 miecha i sobie chwalę, albo coś z serii M90X od DE, czyli choćby to co linkowałeś wyżej.
@Cryolite: niby nowsze stacje bazowe działają tak jak mówisz, ale nadal dla własnego komfortu dobrze jest mieć ustawione stacje po przekątnej, wtedy masz 360° trackingu. W momencie gdy powiesisz obie na jednej ścianie, to system na 90% zgłupieje gdy odwrócisz się do nich tyłem, bądź zasłonisz kontrolera ciałem.
@Cryolite: tak, sam używam indexa w kompletnej ciemności. Jeśli nie możesz mieć światła, to niestety żadne Questy i Cosmosy nie są dla Ciebie. W grę wchodzą tylko zestawy gdzie zarówno HMD jak i kontrolery są śledzone przez stacje bazowe - np. Index i Vive (Pro).
Dzisiaj w sumie zaczyna się trzeci dzień Miecia, jak jest z nami. Jakie postępy zrobił: - wczoraj wieczorem zaczął eksplorować mieszkanie, jeszcze boi się człowieka poza transporterem, psa też trzyma na odległość, ale jak ręka ma jakiś smakołyk to da się skusić ;) - w transporterku głaskanko już bez syczenia, sam nastawia głowę i nawet brzuszek! - pięknie wcina jedzenie wymieszane z lekami. Póki co
@okraska: co do picia wody to koty ogólnie rzadko ją piją tak o, większość wody pobierają z pokarmu. Sam mam 3 i wode z miski pija tylko latem w upały.
@okraska: to ja jeszcze dam jedną radę od siebie. Nie wiem co jada Mieciu, ale jeśli chcesz by żył dlugo i zdrowo, poczytaj o dobrych mokrych karmach, które są często tansze od wszelkiego rodzaju gówniamej suchej karmy. :)
Mirki, kot spaliłby mi mieszkanie w wigilię. xD Nie było mnie w domu trzy godziny. Wracam od teściów, a w kuchni siwo. Unosi się silna woń palonego plastiku. Sprawdzam więc wszystkie sprzęty elektryczne w domu, ale nic nie znalazłem. Patrzę na czajnik i wielkie WTF - czajnik z częściowo spaloną farbą i stopionym uchwytem. Szukam na nagraniu z monitoringu, bo jestem pewien, że nie zostawiłem włączonej płyty. Mam, znalazłem. S------l kot chciał
@skrytek: u mnie koty notorycznie blokują płytę przyciskiem od blokady. XD Na palnikach na wszelki wypadek nigdy nic nie zostawiamy, żeby właśnie takich sytuacji uniknąć
@ksndr: nie będę zamykał kuchni, bo nie mam jak, i nie będę też zamykał kotów w żadnym pokoju. Mam od zawsze nawyk, że nie zostawiam nic na palnikach, to po co mam wymyślać koło na nowo?
Mirasy dajcie jakiś dobry i sprawdzony przepis na taką "polską" grubą pizzę z blachy. Zostało mi po wczoraj trochę składników, to trzeba je jakoś wykorzystać na szybko, i tak naszła mnie i różową ochota na taką pizzę jaką kiedyś robiły nasze mamy. :D
Z bólem to piszę bo jestem wielkim fanem Bioware, ale słabiutka ta ich prezentacja. Znowu nie pokazali faktycznego gameplayu, a co gorsza przywracają do życia postaci których historia już dawno została zakończona, tylko dlatego że są lubiane przez fanów. Liczyłem na coś nowego, a widzę brak pomysłu.
@Kosmiczny_pies_Kazak: ciężko pokazać gameplay jak się nawet konkretnego tytułu gry nie ma. A pokazali ledwie teaser, a nie nawet trailer. Pokazanie czegoś z gry, nie oznacza, że mają już jakąś część gry, którą można pokazać, równie dobrze mogą mieć całe nic. Liary do życia nie przywrócili, nie zginęła w ME3, a ze względu na to ile lat żyją Asari to gra może mieć miejsce nawet setki lat po ME3.
Od wczoraj od 15 praktycznie non-stop leci mi z nosa jak z kranu, ciągle kicham, nosem oddychać nie daję rady, a i przez usta ciężko.
Chusteczki to chyba już w kilogramach mogę liczyć.
Prysznice żeby zmyć z siebie pyłki dają ulgę tylko na moment, tabletki (Amertil) biorę regularnie, ale takiego ataku jak teraz nie miałem już chyba z 10 lat i jak widać niezbyt pomagają
Liczyłem na deszcz, ale za cholerę nie chce padać, mimo że według prognoz już powinien.
@moll: niestety nie mam, nawet nie mam jak pójść samemu do apteki po coś, ani kogokolwiek wysłać póki co. :/
Wczoraj byłem na spacerze niedaleko lasu i myślę, że mogłem trafić na jakąś roślinę, która uczula mnie o wiele mocniej niż reszta.
Już kiedyś miałem taką sytuację, że czegoś dotknąłem i na drugi dzień cały spuchłem.
Poza amertilem nic nie biorę, bo nigdy nie było potrzeby.