@Jin no jak się pojawia to zdjęcie, to jest wycinek z gazetki że były nagrody dla najlepszych sprzedawców To było w drugim sezonie tylko, nic więcej nie będzie
@Jin: Pamiętam jak sprzedawałem moje pierwsze auto (VW Fox), miało nieduży przebieg, dobry rocznik jak na tamten czas (5 latek) jednak był po dość dużym gradobiciu. Cena była niska właśnie z tego powodu, więc dość jasno napisałem, że Hagelschaden. No ale 1200 Euro za Auto z przebiegiem 90tys km to była dobra cena.
Zadzwonił do mnie jakiś Rumun/Bułgar i pytał łamanym niemieckim czy alles gut. Powiedziałem, że poza tym co
Zawsze mnie zastanawia, czy to jest gdzieś w wewnętrznych regulaminach warsztatów, że trzeba przetestować ruch fotela w każdej dostępnej płaszczyźnie, a potem zostawić w losowo skrajnych położeniach.
Kurde. Jutro muszę iść do pracy pierwszy raz po trzech miesiącach tacieżyńskiego :/ I jeszcze przedwczoraj spotkałem szefową i mówiła, że wszyscy się cieszą, że wracam...
Ej Mircy, znalazłem taką ważkę w mieście, ale coś nie bardzo chce latać. W zasadzie prawie wcale się nie porusza. Zabrałem ją do domu, żeby się ochłodziła, napiła etc, ale to nie pomaga. Są jakieś sposoby na ratowanie tych stworków, czy po prostu umiera ze starości i nic się z tym nie da zrobić?
@Jin ważki to wciąż zmiennocieplne organizmy i podobnie jak pszczoły na słońcu potrafią zastygać na słońcu i się grzać i "odpompować" sobie skrzydła - ale co Twojej ważce jest to idk
@Jin: może już poruchala i czas umierać. Nie wie ja z tym, ale niektóre owady mają na to poniżej doby gdzie całe życie żyły jako drapieżne stworki do czasu przeobrażenia. daj jej zapas wody i obserwuj
Łaziłem ostatnio po starym cmentarzu w Jenie i pośród setek starych grobów trafiłem na taki, który wywołał u mnie chwilę zadumy. Kamień nagrobny ma jakieś 130-150 lat i po resztkach zdobień można wywnioskować, że należał do jakiegoś średnio zamożnego mieszczanina, który chciał coś po sobie zostawić. Być może był znanym aptekarzem, profesorem uniersytetu, zamożnym handlarzem... ale nie był na tyle znany i bogaty by ktoś faktycznie zajął się jego grobem po śmierci.
Oddałem dzisiaj samochód do warsztatu (pierwszy raz w Niemczech) i powiedziałem, że oprócz serwisu chcę jeszcze nowe Kurbelgehäusepneumothorax. Ale teraz martwię się, że źle wymówiłem i mi przerobią auto na maszynę do wandersexu.
#pytanie
źródło: comment_1644833954vhUD5D6sqGovpUgw1uLvBJ.jpg
PobierzTo było w drugim sezonie tylko, nic więcej nie będzie
źródło: comment_1644834727XgybQcuoVCC7ExwfHaOS84.jpg
Pobierz